Harszka nie ma, że nie dostarczą! Ciężarnej?? Dźwoń i mają być w pół godziny, bo inaczej każesz im jeszcze przed domem odśnieżać

)))
Koncia śliczne oczka ma Wasz synek
U nas dzisiaj nie pada śnieg, nie wieje, nawet nie mrozi aż tak strasznie - piękna pogoda na zakupy, prezenty.. Ale ja kompletnie nie jestem w formie, łydkę mam zmasakrowaną od nocnych przykurczy i boli :/ Byłam u dentysty, po rozwierceniu - do kanałowego buuuu.. Teraz schodzi mi znieczulenie i boli mnie pół paszczy :/ A do tego jestem masakrycznie głodna, a muszę czekać aż zejdzie ech..
Mój eMek zamknął mnie w pokoju, bo myje okna i żeby mnie nie owiało
Normalnie mu chyba pamięć wraca jak widzi, że ze mnie nie ma pożytku, chodzi i wymienia co jeszcze trzeba zrobić hahaha Zawsze to ja o wszystkim pamiętam, ale dzisiaj to naprawdę jestem flak :/ A mieliśmy po choinki jechać, no zobaczymy..
Ps. Idę robić obiadek

Będzie tradycyjnie: ziemniory z koperkiem i kefirem, schaboszczaki dla eMka, dla mnie sojówki

i surówka i ogórasy i jajo sadzone
