reklama

Marcóweczki 2011

madzikm ty masz już jedno dziecko, więc tak jak inne mamusie sporo na głowie. ale ja tak jak agacina, póki dziecka jeszcze nie ma, to chyba bym w domu zwariowała.

to prawda:tak: w pierwszej ciąży pracowałam do 8 miesiąca, do czasu porodu dostawałam świra a do pracy poszłam jak Zosia miała 5 miesięcy:sorry2: teraz już czuję i chcę inaczej:happy2:

a z tym lekarzem to możesz mieć rację....niektórzy robią USG tak ogólnikowo i potem wysyłają na to drogie 3d bo na tamtym niby nic nie widać
 
reklama
miluś aha a szkoda taka sliczna jest :-(

fifronka aga_cina to fakt takie siedzenie jest meczace jak oczekuje sie na pierwsze dziecko ja na szczescie mam jeszcze prace magisterska wiec sie nie nudze az tak ;-)
 
madzkim- no tak ta sala do tanczenia to akurat wąska była ta gdzie sie jadlo to już szersza:-p

ja tez oprócz ubranek dla małego i laktatora nie mam nic:no::no: takze spokojnie ehehh wezme sie za to jak juz weziemy na nowym mieszkanku:-p

spadam na serialik
 
Macie dzis dzien na dziwne informacje o dziwnych ciazach;) a słyszałyscie o tej babce co jest w ciazy z blizniakami i kazde z nich ma innego ojca?
Fifronka trzymam mocno kciuki za Antosia:)
Malinka wspołczuje tych zebow:(do jutra przejdzie;)
 
Ostatnia edycja:
Oj, przy dziecku to praca na 2 etaty, a ja siedze drugi tydzien w domu i juz mi sie nudzi :(
Ale od przyszlego tyg szkola sie zaczyna znowu :) ufff. Chyba bede wozic torbe do szpitala ze soba, bo pewnie tam urodze ;)
 
Melduję się, że czuję się lepiej. 2 no-spy i leżenie plackiem pomogło. No i M. wrócił z pracy i zaczął dziecku tłumaczyć, żeby matki nie straszyła i nie pchała się przypadkiem na świat, bo po pierwsze pogoda do d...y i zimno strasznie, po drugie niech nie bierze przypadkiem przykłądu z brata ciotecznego, któremu się nudzi i chciał wychodzić, bo go lekarze przekonali, że jednak nie warto, a poza tym może i panowie wykańczają jej pokój, ale łóżeczka ani kołyski jeszcze nie ma i żeby się jeszcze łaskawie pobujała u mamy w brzuchu. No i się buja :-)
Natomiast jeżeli będę się w nocy czuła, tak jak zeszłej, to pierwsze co robię rano to wizyta w szpitalu. Obym nie musiała,

Kochane, a wiecie moze czy mozna wymiotowac po witaminach? Zauwazylam, ze zawsze kiedy je zjem, godzine pozniej biegne i zaprzyjazniam sie z toaleta... wczesniej tego nie mialam... zaczelo sie jakies dwa tyg temu... dziwne
Oj można, można! Ja od początku nie tolerowałam, zaraz pawik był, teraz po prostu nie biorę.

I widzę, że nie mnie jedną przyspieszyło z kompletowaniem wyprawki. Jako kompulsywnie służbistyczno-tabelkowa mamusia aż stworzyłam takie cudo to tylko początek dłuuugaśnej listy):
33caloh.jpg

Moja mama, jak zobaczyła, tylko popukała się w głowę i zapytała, czy umieściłam już poród w służbowym kalendarzu, że taka służbistka jestem ;-) Niech się śmieje, porządek musi być, a przynajmniej mam kontrolę nad tym co robię ile wydaję/wydam.
A do wydania jeszcze tyle, że :szok:.

Milutek,
jak wymyślisz jakiegoś sprzedawcę, to podziel się wynikami swojej dogłębnej analizy!
 
masala, czytałam, że po witaminach można wymiotować, więc może zmień na jakieś inne...

a ja nie wiem czy mam ten syndrom czy nie:confused: pewnie mam, ale lekko uśpiony:-D z powodu lokatora, który mi strasznie działa na nerwy swoją obecnością...:dry:
Więc na miesiąc mogę komuś pożyczyć, bo mi się nie przyda :frown:
A faceci też mają syndrom wicia gniazda? :confused:Bo mój M ciągle tylko gada o remoncie pokoiku synka, a coś kuchni nie może skończyć...:no:

I też już mam dosyć siedzenia, a posiedziałam raptem 4 dni przed świętami i teraz będą kolejne 4 przed sylwestrem... Wykańcza mnie taka bezczynność, ale nie mam co robić i nie mam siły nic robić :eek:
Czuję się taka bezsilna i bezużyteczna :zawstydzona/y:
Jutro wizyta u ginka, może przy okazji odwiedzę bibliotekę i uzupełnię bibliografię do pracy mgr...
 
Haha, Bosa, ja tez mam taka tabelke :) Lubie takie rzeczy planowac, bo boje sie, ze zapomne o czyms waznym.

Tak sobie teraz zobaczylam u Ciebie na liscie, ze masz czapeczke pokapielowa... Musze sie zapytac co to, po co i dlaczego :)
 
reklama
miluś jak obczaisz jakiegos najtanszego sprzedawce to wrzuc na watku wyprawkowym chetnie skorzystam ja na razie nad łóżeczkami siedze i dumam
tak, tak ja też proszę

Bosa - życzę spokojnej nocki, odpoczywaj dużo.
a co to za rożek za 15zł chcesz zamawiać? Miałam kilka przy Wiktorze i tylko z firmy Gluck byłam zadowolona :sorry2: reszta jakieś szmaty brzydkie po praniu i ze słabymi, odpinającymi się rzepami...
czapeczki patrz, aby najlepiej były bez szwów wewnątrz, bo na malutkiej głowie wszystko się odciśnie. bynajmniej W. byl wrażliwy i musiałam wszystko ze szwami wyrzucić.

ja dziś spanikowalam trochę, bo wieczorem stwierdziłam, że przez cały dzień nic się mi z brzuchem nie działo, zero skurczy, twardnień no i ruchów dziecka:szok:. Jednak jak przybrałam kilka pozycji uciskających brzuch mała zaczęła się wkurzać i kopnęła delikatnie kilka razy uff Jutro wizyta.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry