Ja juz nadaje z pracy;-) głowa na szczescie przestała bolec kawusia i pączus podniosły mnie na duchy


na obiad zrobiłam dzis naleśniki z pikantnym farszem i tak sie najadłam ze zaraz pękne

Patik- pewnie jak mąż ma wolne to korzystaj kochana ja tez tak robie bo u nas takich chwil to jak na lekarstwo;-)) i zdróweczka dla Hani

:-)
Malina- ja w pierszej ciązu czułam sie cudownie nic mnie nie bolało łaziłam po klifach do 7 miesiaca ciazy wszedzie chodziłam na pieszo po kilka razy dziennie dystanse po 5 km w jedną stronę dzien przed porodem obleciałam cała chate ana koncu po kolanach dwyan szorowałam meeeeega wielki


a rano w dzien porodu strzeliłam sobie spacer a raczej marszobieg do miasta jakies 30 min w jedną strone

a teraz jak bym tak zrobiła to odrazu rodze na Bank!!!!!!!!!!! pochwal sie co tam zamówiłas dla Jaska;-)
Agacina- oliwki a fujjjjjjj ja raz spróbowałam to plułam dalej niz widziałam bleeeeeee nie lubie


a na paczki tez czekam te Banki mnie wykonczą
Miluś- ojojjoj kurcze niech sie juz u was tez problemy w koncu skonczą bo ile mozna zycze wam z całego serca by wszystko przed narodzinami dziewczynek sie poukładało bys mogła spokojnie cieszyć sie macierzyństwem,a nie stresowac...
Madzkim- powodzenia na jutrzejszej wizycie u gina........... i duzo słoneczka

Marta- oj jak bym sie jeszcze Coli napiła to rozwaliło by mnie od środka


po niej mam jeszcze gorsza zgagę no nic pozostaje sie przemęczyc.........