buziaczek1
Fanka BB :)
ohhh nie wiem boje sie ale juz bym go chciala miec przy sobie...oby tylko byl zdrowy to wszystko mi jedno kiedy bedzie w sumie...ale mam mokre oczy...:-(tesknie za maluszkiem jakbym go gdzies zostawila... ale glupio gadam

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Hej Dziewuszki
Moja córcia urodzi się w marcu![]()
coz za brak wyczucia taktu i posznowania innych wrrrrrrrrr.......... ale bylam teraz w szpitalu i jak wam pisalam to maz do dziewczyny z lozka obok przychodzil o 6 rano a raz nawet byl przed 6 i nawet panie pielegniarki sie zdziwily co on o tej porze tu robi 
Ewe a dlaczego on tak rano przychodził??? Ja też jestem tym zszokowana. Sala pooperacyjna, obolałe dziewczyny a tu cała zgraja ludzi i jeszcze zarazki roznoszą! Ta dziewczyna sama zaskoczona była i bardzo przepraszała Mili ale to i tak nie zmienia faktu że ludzie nie mają wyczucia...
a pozniej o 15 po pracy wiec nie wiem po co te ranne odwiedziny byly?? do mnie goscie przychodzili po obiedzie max do 18/19 a w weekend jak bylam sama to siedzielismy z mezem do 20:30 ale bylam SAMA na saliWieści z porodówki to na BOCIANOWY a nie SZPITALNY proszę;-)wstawiam na szpitalny żeby mnie panie moderatorki nie udusiły i tak się zapędziłam z radości![]()

.
:-).
? M właśnie miał telefon i od marca na szkolenie do nowej tyrki idzie
- więcej w rozjazdach służbowym autkiem będzie ale na noc do domu ;-);-)
.
- jest przed wejściem na oddział pokoik i tam się z rodziną spotyka a dzidziusia przez szybę pokazuje - położne gonią jak ktoś na oddział wejdzie
- tak na marginesie miałam sale zaraz przy wejściu i jak karmiłam a M akurat przyjechał to wchodził cichaczem
;-)

. tearz też poproszę żeby na "7-kę" mnie położyli - salka na 2 łóżka i z łazienką, bo główna i prysznice to na drugim końcu korytarza
.dzieki buziaczek ;-) wiedzialam ze mozna na ciebie liczyc hihi
a co do tych odwiedzin- to mnie najbardziej te chorobska przerazaja wlasnie...jak pisalam wczesniej- wynikow ze szpitala nieodebralam- bo epidemia ospy, a u siostrzenicy w przedszkolu bylo dzis 30% dzieci- bo grypa sie szerzy..
Ja tez troche zdrygana jestem- bo bylam dzis w pracy- atam podobno jedna osoba tez sie wczoraj rozlozyla. Zobaczymy czy w ciagu 3 dni sie cos wylegnie- Myslicie ze matka natura nasz chroni? i jestesmy bardziej odporne?