hehe wlasnie Bosa- czekamy na fotki!!
I konecznie zdaj relacje jak wiaderko sie spisuje- mialam na nie chcec ale nie bylam przekonana..
Fajnie ze ci malenka spi- to i ty mozesz chwile odpoczac, buziaki
Bosa, super! Koniecznie napisz co i jak jesli chodzi o wiaderko, bo ktos chce mi je sprezentowac za darmo... I jeszcze jak sie czujesz? Blizna boli? Mocno krwawisz??? No musze sie o wszystko zapytac..

I zdjecia...prooooosze !
Dziewczyny, wreszcie spełniam życzenie i wkleiłam zdjęcia Stelli! Plus mały bonus pójdzie na

.
Wiaderko super!!!! Kąpiel naprawdę bezstresowo poszła. Mąż trzymał niunię, ja myłam. Dopóki nie zanurzyliśmy jej ramionek była niespokojna, po zanurzeniu ramion - błoga cisza i zaciekawiona minka. Bomba!!! Polecam!!!
Co do spania - wykrakałam!!! 2/3 nocy nieprzespane. Ja umierałam z bólu pleców i w końcu padłam, a mąż ze Stellką szaleli. Padła koło 3.00, przespała do 7.30 - spałaby dłużej, ale ją siłą obudziłam na karmienie. I znowu powojowałyśmy do 10.30



- tyle zajęły 3 próby karmienia, 3 pieluchy i 2 masaże brzuszka. Teraz śpi, a sąsiad wierci, wrrrr!!!! UPDATE: SPAŁA!
Ufff, kilka bujnięć wózkiem i przeszło.
Harsh, generalnie czuję się różnie. Z jednej strony jak przejechana przez walec, ale jak się rozchodzę - nie jest źle. Chociaż nadal bardzo obolała. Histerią reaguję na perspektywę kaszlnięcia ;-) Najgorsze jest wstawanie, podnoszenie się - zwłaszcza z pozycji leżącej - koszmar! . Gdyby nie to i ból pleców - życie byłoby milion razy łatwiejsze.
Co do krwawienia - mało. Ale to dlatego, że po cc, więc mnie nieźle oczyścili.
Co jeszcze z rzeczy przydatnych dla mam po raz pierwszy? O! Nie ma czegoś takiego, jak za dużo kocyków itp. w szpitalu. Moja to zmarźluch i siedziała w rożku dodatkowo lekko okryta kocykiem, z kolejnym kocykiem za plecami zwiniętym w rulon i robiącym za wałeczek blokujący. Pieluch tetrowych też idzie masa. U nas dodatkowo niedrapek, bo to największy przysmak Stelli, więc syfią się moment.
Jak jeszcze wymyślę - dam znać.
BTW - od rozpoczęcia do skonczenia tego posta minęło chyba z 1,5 godz. ...