reklama

Marcóweczki 2011

papcia-ja tez nie umiałam spac w dzien ale od kąd snus jest na swiecie to sie wszystko zmieniło z reszta zobaczysz sama jak nie raz oczka ci sie bedą kleci
 
reklama
dziewczyny mam pytanie... w środę mam termin porodu i lekarz kazał mi sie jutro zgłosić na amnioskopie i inne badania do szpitala coś tam wspominał że byc może mnie czeka cesarka ze względu na dużego dzidziusia... rozwarcie na 2 cm już mam od miesiąca jakos i macica gotowa ale mały sie nie pcha :-( miała któras z was amnioskopie i czy to moze przyspieszyc poród???
 
Uff dobrze, że nie naskrobałyście za dużo, bo bym nie nadrobiła ;)

Koncia zobaczysz, że cycki jeszcze nie raz Cię zaskoczą ;) U nas dzisiaj obyło się bez mieszanki (zazwyczaj była butla 120tka po kąpieli), bo udało mi się wyciągnąć 110ml :D W szok wbił mnie lewy cycek, z którego aż 80 wydoiłam, z prawego ledwie 30tkę, bo mały wcześniej wciąż na nim wisiał ;) Po prostu mleczko jest w cyckach, tylko maluch musi mieć cierpliwość, żeby je wyciągać :D

Ostatnio nie mam czasu na bb, na nic.. Wczoraj miałam totalny kryzys, czekałam jak na zbawienie na Tomka i jak tylko wrócił, to ja pojechałam na małe zakupy i na pół godziny do kumpeli, psychicznie byłam na skraju.. bo Jasiek nie mógł zasnąć od 13:30 do powrotu taty czyli 18.. co udało mi się go uspokoić, zasnął na 15 minut i jedno drgnienie znów go wybudzało.. dzisiaj podobnie, choć byliśmy u mojej mamy i pospał w aucie i w foteliku już u mamy, po powrocie znowu to samo.. To mnie utwierdziło, że zaczęły się kolki :/ Tak jak wczesniej Jasiek pierdział na potęgę, to teraz cisza.. Na szczęście nie męczy się aż tak bardzo, nie płacze godzinami, tylko chwilami, no i spać nie może, bo go ciągle te kłucia wybudzają.. Dzisiaj przed kąpielą zrobiłam mu masaż brzuszka, to poszły salwy, dostał simeticon przed karmieniem i udało mi się go uspać.. Dobrze, że w nocy nie męczą go te kolki, ewidentnie popołudniami.. Jutro koniecznie kupię mały termoforek i jakoś postaramy się walczyć z tym paskudztwem..
Niestety czekolada pokazała efekt na 4 dzień w postaci kilku krostek na brzuszku i buziaku :/ Odstawiamy!! Buuuuuuuuu...
Poza tym katarek nadal jest, we czwartek mamy pediatrę, to zobaczymy co na to powie, za długo już to trwa..

Bosa a jak karmiłaś Stellkę na tych zakupach?? Pytam, bo też muszę się wybrać, chociażby po biustonosz do karmienia..
 
witam wieczornie
i dziękuję za mile słowa!! Miałam dziś super dzień,totalna odwrotność wczorajszego wieczoru. Macie racje ze to hormony biorą górę ale te parę dni to jeszcze wytrzymam.

Marta
witamy w domu:tak:
Pastela zdrówka dla Wikiego
Pinka masz racje mi sprzątanie zawsze pomagało się rozładować:-)
Papciarku co jak co ale lodów u mnie braknąć nie może,zaraz włączamy jakis film i kolejna porcja kalorii przede mną;-)
Malinaa współczuję tych wstrętnych kolek

Wszystkie nierozpakowane was tez tak kości łonowe bolą? Ja kiedy się poloze to potem chodzic nie moge,tak mnie tam w kroku napiernicza
 
ojejku w koncu ...walczylam z szymonkiem od 5tej jak sie obudzil do teraz a jest 20.40 matko jeszcze tak dlugo nigdy nie wojowal jeszcze przesikal mi pampka i pajacyka itrzeba go bylo calego przebierac to jak sie rozdarl pierwszy raz mi tak to nie umialam go uspokoic wyl mi z dobre 5 minut non stop i teraz go odlozylam jakos do lozeczka bo sie uspokoil to i tak mialczy mi tam a ja mam wyrzuty ze nie umiem go uspokoic:( i jeszcze te moje hormony ze rycze non stop juz mam dosc wszystkiego:((
 
buziak może to dziwnie zabrzmi ale to ze płaczesz jest normalne po porodzie,tez tak miałam po urodzeniu Sammiego i położna tlumaczyla mi za większość kobiet tak ma.Zreszta nie martw sie nie jestes sama,mi tez odwala przez te hormony:tak: aż się boje co to będzie po porodzie
a Szymonek jakby nie płakał to byś nie wiedziała ze masz dziecko
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry