futrzakowa
yea! to ja!
haha... malina...bez stresu! zacznie gugac że jeszcze dosyć będziesz miała:-) a i tak u ciebie jest niesamowite jest to że w zależności od rymowanki reaguje co będzie się działo ( w sensie jak robi dziubek na cyca albo cieszy się na myśl o kąpieli
) a ja jestem w szoku bo myślałam że będe mieć problemy z gadaniem do małego a mam całe mnóstwo tematów
głównie obgadujemy tatę
i zadaję mu pytania typu: poznajesz mamusię?
no i wtedy się mega uśmiecha - chyba podoba mu się mój ton głsu jak zadaję takie pytania
ja to teraz mam zmartwienie bo on ma niesymetryczną główkę od spania... i za cholerę nie chce się położyć na drugiej stronie...a jak wsadzam klin to po prostu śpi na wznak:-) mam nadzieję że w końcu przekona się do drugiej strony... :-) bo głupio jak będzie taki niesymetryczny...heh...wtedy już jeden zawód będzie wykluczony:-( ...nie będzie modelem
) a ja jestem w szoku bo myślałam że będe mieć problemy z gadaniem do małego a mam całe mnóstwo tematów
głównie obgadujemy tatę
i zadaję mu pytania typu: poznajesz mamusię?
no i wtedy się mega uśmiecha - chyba podoba mu się mój ton głsu jak zadaję takie pytania
ja to teraz mam zmartwienie bo on ma niesymetryczną główkę od spania... i za cholerę nie chce się położyć na drugiej stronie...a jak wsadzam klin to po prostu śpi na wznak:-) mam nadzieję że w końcu przekona się do drugiej strony... :-) bo głupio jak będzie taki niesymetryczny...heh...wtedy już jeden zawód będzie wykluczony:-( ...nie będzie modelem

.
, leeecę!
. Poza tym od 2 tygodni wreszcie wzięłam się za mówienie do Stellki po angielsku i jakoś mam kłopoty na przestawienie się na pitolenie głupot w tym języku. Dla mnie to był język ostatnimi czasy raczej zawodowy i słownik używany w zawodowych sytuacjach raczej nie obejmował zwrotów typu "zaraz cię pocałuję w tę serdelowatą nóżencję" ;-) Muszę poszerzyć słownictwo o takie nonsensy właśnie.