reklama

Marcóweczki 2011

Futrzaczku to mu powiesz, że nie chciał spać na drugim boku i sam sobie ten zawód skreslił z listy ;) Zawsze może zostać mężem córki księcia Williama i Kate, bo pewnie niedługo będzie u nich bobo (bynajmniej tak gadają w mediach) ;)

Jeju Bosa współczuję tego składania-rozkładania-dźwigania-biegania :/ Ty to dopiero będziesz miała bicho ;)

A ja padam po całym tygodniu z Dżonem, zaczął się urlopowy czas, więc u eMka więcej pracy, jeździł każdego dnia, w sumie chyba z 45 godzin wyszło plus dojazdy, czyli z 55h nie było go w domu, wracał zazwyczaj po 17ej, jadł, kąpał się i zostawała mu godzinka z Jasiem na zabawę.. a reszta dnia moja i wypompowało mnie to do cna.. jeszcze se dzisiaj po 2h spacerku wymyśliłam obiad u mamy, pojechaliśmy autobusem miejskim, Jasiek zaliczył pierwszy kurs autobusem :D A u mamy Fredzik z zazdrości podskakiwal i chciał podgryzać Jasiowe pytki złośnik jeden ;)

Czy zauważyłyście też może, że maluchy są bardziej umęczone i szybciej śpiące po spacerach?? Wcześniej Jasiek spokojnie doczekał kapieli o 20ej, a teraz już o 19ej jest mega wrzask i czerwone oczy, więc musimy chyba kąpiel przesunąć gdzieś na 18:30, żeby choć trochę przyjemności było.. Wydaje mi się, że to właśnie świeże powietrze może być przyczyną ;)
 
reklama
Melduje tylko ze jestesmy po wizycie u pediatry,mała wazy 3950g (chyba nasza domowa wage wyrzuce przez okno bo ona pokazała 4700) i mamy plasterek na brzuszku,oby pomogł.No i dostalismy recepte na mleko(humana sl) w razie by mojego zabrakło bo dokturka idzie na 3tyg urlop.
Oczywiscie przez te wojaze Gosia była całe popoludnie niespokojna i nie mogła zasnac,szybka kompiel pomogła i kolacja i mała juz spi;)a i dostałysmy pozwolenie na tak długi sen jak to ona lubi;)

Lece do wanny i lulac poki moge;)
pa mamuski:)
 
eh dzis mala wyjatkowo grzeczna zaliczylysmy wizyte w aptece tzn. w mojej pracy byla grzeczna dala sie obejrzec z kazdej strony aptecznym ciotkom :tak: potem byl obowiazkowy cyc i zmiana pieluchy oczywiscie w asyscie ciotek potem bylysmy na 3 h spacerze nad zalewem spała słodko potem karmienie w aucie i dalsza wycieczka juz autem bo deszcz sie rozpadał takze ja podobnie jak bosa nosidelko wozek nosidelko na rece itd :baffled: mala wsciekla sie dopiero w korku w drodze powrotnej do domu potem zjadla i mendzila wsadzilam ja w koncu do leżaczko-bujaczka i padła po kapiel
vetka Emila tez nie przepada za leżeniem na brzuchu poki co :-(
ola trzymam kciuki za twoje mleko
malinka u nas podobnie jest z tym zachowaniem po spacerze :tak:
dobrej nocki i spokojnego weekendu
 
odnosnie tego spania to tak sie przylacze do konwersacji jesli mogem:) mojego szymonka to czasami za nic w swiecie nie usspie w dzien no chyba ze na mnie malinka jak ty to robisz ze ci tak dziecie kima???
 
Buziaczku jak jestem sama z Jasiem, to jakoś się wszystko układa, a jak się nim zajmuje więcej osób, to już gorzej z wyciszeniem w dzień, żeby spał.. Po karmieniu się bawimy, spiewamy, tańczymy, oglądamy zabawki, aż oczka robią się czerwone i wszystko nudzi, zazwyczaj około godziny, to znak, że trzeba uspokoić do spania, wtedy przytulam coś tam mruczę albo ciiiiiiiii i trochę ponoszę i pobujam, poprzytulam, potem do wyrka, smok i pieluszka, ale to nie znaczy, że od razu śpi, bo jeszcze z pół godziny potrafi smoka powywalać i wrzeszczeć, ale jak już zaśnie, wypluje smoka, to z półtorej godzinki mam luzu :) Potem szybko karmię jak tylko zacznie pokrzykiwać, bo czasem jak się uda we śnie podkarmić to śpi dalej ;) Niestety po spcerze nie ma mowy już o drzemce, no ile można spać ;) A wieczorem po kąpieli i butli to już pada sam po całym dniu, szczególnie teraz jak spacerujemy, minimum 2h :) Nie wiem, czy coś Ci pomogłam, bo jednak każde dzieciątko ma inne zwyczaje.. Jak czytam o odkurzaczach itd a u nas musi być cisza..
A no i oczywiście nie mam tak codziennie, czasem Jasiek ma mega pałera i śpi tylko na spacerze albo a aucie ;)

Vetuś odpoczywaj :*
 
hmmm no to ja ci powiem ze ja tez jestem z nim 4 dni w tyg sama od rana do nocy ale moje dziecie jak poje to idzie spac z miejsca nawet odbic go trudno dodam ze kima tylko na rekach:/ jak go odlozysz to syrena sie mu wlancza i tak w kolo macieja:( zadko sie zdarza zec kimnie na sofie albo w lezaczku na spacerze taz kima i w aucie tez:) no ale w samochodzie przeciez mieszkac nie bedziemy:p po kompieli to tez na mnie albo jeszcze w reczniku poki sie go nie zacznie ubierac bo tego to nie lubi:) i jak sie sciemni to pol godz lulania i na wojtusia z popielnika lalalala i nie ma go chociaz od wczoraj cos mi sie prezy i baczki puszcza przy tym ale kupki to juz rzadziej brzuszek go boli??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry