Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Marta, Stellek ewidentnie jak rodzice lubi chodzenie do restauracji :-) Jako, że zazwyczaj obiad czy kolacja w knajpie oznaczają wcześniejszy spacer albo wycieczkę samochodem (jedyny czas, kiedy jest spokojna), więc zazwyczaj jest uśpiona i nie zwraca na nic uwagi. Jedno tylko wyjście mieliśmy średnie, bo to był weekend i na widok wózka wsadzili nas do sali rodzinnej. Z "zabawiaczem" dmuchającym dzieciom zwierzątka z balonów, które z hukiem pękały i stadem wrzeszczących i piszczących dziko dzieci - dla Stellki to było jednak za dużo, obudziła się i zaczęła marudzić. Zdążyliśmy zjeść, ale w tempie ekspresowym i bez większej przyjemności.Bosa, pisz jak po knajpkowym wyjściu ze Stellką.
.
ciesze sie za kocha mame ja jego tez ale niech ze sie juz naumie sam zasypiac gdziekolwiek indziej tylko nie na recach bo oci...eje
sam zasypia tylko jak sie zciemni na polku a tu lipa bo teraz sie dni coraz dluzsze robia a on jak pogodynka wie ze jest ciemno to idzie dopiero w kime...jak jest jasno to nic tylko go miec na sobie i tak to by kimal i nawet caly dzien...ehhhh teraz leze z nogami wyciagnietymi malz w drodze do domu z pracy i pewnie padnie taz predzej niz ja a ja bym tez chcial sie do niego poprzytulac bo w koncu tez moge miec dola nie tylko on ciezko pracuje...ja tu nie leze calymi dniami w tym domu tylko ciezko walcze czasamiz kudlatkiem:-

o 19 wyssała dwa cyce i dalej wołała "jeść" - dopchała mm jeszcze z 60ml i zasnęła, o 21 się obudziła z rykiem, że jej mało, więc znowu do piersi, jedna, druga i dalej mało więc wytrąbiła 80 ml z butelki...ciekawe do której pospi


no i widzisz z chlopami to tak jest czasami - dwa różne światy... jak już bedzie Twój w domu, to też z nim pogadaj na spokojnie, na mojego emka podziałało, nie wiem na jak dlugo, ale atmosfera w domu od razu lepsza


i w kościele i na imprezie, chyba ma to po Tobie, że tak lubi wychodne i towarzystwo
zaraz mi się przypominaja Twoje opowieści, szczegolnie z końcówki ciąży jakie zdziwienie wywoływałaś swoja osoba w lokalach
Stellka daje Wam niezły wycisk i sama się już wściekasz ale to nie ma nic do tego że bardzo ją kochasz i jest Waszym największym Skarbem na świecie. Mogę sobie tylko wyobrażać jak Wam cieżko, ale przetrwacie ten czas, mam nadzieję że Stelce sie szybko odmieni...jak czytam o wojowaniu Gwiazdki, to tylko mi się przypomina co opowiadała moja mama o mnie, Też ryczałam przez kilka miesięcy non stop, ale potem byłam już super grzecznym dzieckiem;-)
".
buziak, ja to nawet nie mam wymagań na razie, żeby sama Stellka zasypiała, tylko żeby chociaż się pozwoliła po zaśnięciu odłożyć. A tu zaśnie na rączkach, dla pewności trzymam ją jeszcze z 10-15 minut, odkładam jakbym manewrowała bombą zegarową, a ta tylko dotknie pleckami płaskiej powierzchni - już obudzona. No szału można dostać!
M. robi przy małej mnóstwo, więc ma na szczęście świadomość, jak ciężko jest z nią w domu - na tyle, że swój pobyt w pracy nazywa urlopem. Nie żeby próbował, ale twierdzi, że nawet praca górnika przodkowego musi być lżejsza, niż zajmowanie się naszym "słodkim" dziecięciem.
Dzisiaj mam dzień pt. "Po co mi to było?!!!!!".
Hania tylko takie buduje:-) a ja będę z emkiem odpoczywać na sofie;-)u nas dzis spokojny dzionek ;-)
katjusza czy ty masz wozek X-lander plus fotelik maxi cosi??bo wyczailam na zdjeciu ale nie wiem czy dobrze ;-)
spokojnej nocy


Przed nami samotny dzien. Moja mama wczoraj pojechała do drugiej siostry bo wybieraja sie dzisiaj na wesele i wraca dopiero w srode. Cały czas powtarzam moim dziewczynkom ze maja byc dzisiaj grzeczne bo tatus w pracy do 16 i pomocy brak
Moj eM to taka duza dusza towarzystwa a mi było mega przyjemnie jak mąz tak o mnie zabiegał mimo ze na weselu nie brakowało zgrabnych dziewczyn w rozm.SSSSSSSSSSS