reklama

Marcóweczki 2011

dzieńdobry...

Bosa - łomatko! obstawiam że Stellka za "młodu" wymarudzi się za całe życie i za parę tygodni aniołek będzie! :-)

Miluś - cieszę się że weselicho udane:-)

a u nas długiego weekendu ciąg dalszy...czyli eMek w pracy... (wczoraj i przed wczoraj tez pracował...) :/
 
reklama
Futerko- współczuje.......ja tak mało ostatnio widuje swojego męża ze wczoraj i na weselu nie wiedziałam o czym mamy ze sobą rozmawiać:) Tyle było zaległości ze o połowie na pewno zapomnieliśmy!!:-)
 
Witajcie!

futro biedna jesteś z tym emkiem pracującym:confused: mój wychodzi max na 7 h....a od piątku siedzi z nami w domku;-)

bosa te myśli "Po co mi to było" to już kilka razy miałam:sorry2: i nie wstydzę się tego, podejrzewam, że większość z nas ma czasem kryzys tylko nie każdy o tym mówi;-)

patik skoro szum nie działa spróbuj z okapem:-D ja mam w zanadrzu odkurzacz i kosiarkę do trawy:-D ola;-)


Dziewczynki a jak to z tymi kupkami teraz? może nie być kilka dni jak dziecko na piersi, ale jak płacze, stęka, to co wtedy??? purki idą ale jest bardzo niespokojna:no:
dałam plantex i nic nie wyszło...ehhh byłam spokojniejsza jak w każdej pieluszce kupsko...
 
Witajcie!

futro biedna jesteś z tym emkiem pracującym:confused: mój wychodzi max na 7 h....a od piątku siedzi z nami w domku;-)

bosa te myśli "Po co mi to było" to już kilka razy miałam:sorry2: i nie wstydzę się tego, podejrzewam, że większość z nas ma czasem kryzys tylko nie każdy o tym mówi;-)

patik skoro szum nie działa spróbuj z okapem:-D ja mam w zanadrzu odkurzacz i kosiarkę do trawy:-D ola;-)


Dziewczynki a jak to z tymi kupkami teraz? może nie być kilka dni jak dziecko na piersi, ale jak płacze, stęka, to co wtedy??? purki idą ale jest bardzo niespokojna:no:
dałam plantex i nic nie wyszło...ehhh byłam spokojniejsza jak w każdej pieluszce kupsko...

najgorsze jest to że szef eMka nabrał kosmicznych projektów(w sensie bardzo trudne rzeczy i pierwszy raz takie robią...) z nierealnymi terminami... szef wyjechał na 3 tygodnie(więc nawet nie ma nikogo do konsultacji ad projektów bo wszyscy pracownicy są zieloni w zakresie tych projektów) ... i ci co bardziej odpowiedzialni(w tym mój eMek) siedzą godzinami i po godzinach żeby do czegoś dojść...i coś zrobić... katastrofa jak dla mnie:/ a że pracujemy w tej samej branży i u mnie w firmie jest niedopuszczalne by tak z projektami zostawić asystentów samych...to już w ogóle porażka!

Bosa- też tak myślę że nie masz czego się wstydzić...każda z nas ma czasem czarniejsze myśli... na dzień dzisiejszy każdy uśmiech Piotrusia wynagradza mi moje smutki i żale... a później będą pierwsze słowa.. i tak dalej i dalej! Trzymam kciuki! Na pewno już niedługo będzie dużo lepiej!
 
dzień dobry mamusie :-)

czytam sobie o Waszych przebojach z dzieciakami, u nas to samo, czasem mam dosyć :wściekła/y: Nie sądziłam, ze dzieciaki tak mogą dać popalić rodzicom. z tego wszystkiego normalnie się cieszę, że moja córcia wraca jutro do szkoły po 2 tygodniowej przerwie :zawstydzona/y:, czuję się jak wyrodna matka:zawstydzona/y:, ale ja naprawdę już nie wyrabiam ze wszystkim, a ostatnio jak mały płakał i już nie miałam pomysłu DLACZEGO??? i pożaliłam się męzowi to co usłyszałam : "no przecież chciałaś dziecko" :wściekła/y:

Wsadziłam Dawidka do huśtawki ( zasnął wreszcie!!), Karolince włączyłam bajkę a ja idę sobie zrobić kawkę i chwilę odpoczywam :tak:
 
W ramach prezentu urodzinowego wrzaskulec obudził mamusię o 4.50 i spać dalej nie chciał. Za to M. stanął na wysokości zadania i zajął się naszym serdelem i nawet dał radę się z nią kimnąć w dziecięcym. Niestety kot, który spał z nimi zbyt intensywnie majtał ogonem dziecku po twarzy i w końcu małą wybudził. Ale ja pospałam do 7.30 i wzięłam już prysznic, ubrałam się, umalowałam i uczesałam. Boskie uczucie!
M. kombinuje, że ma coś drobnego do załatwienia w pracy, mimo, że wolne i że zabierze Stellkę ze sobą, żebym odpoczęła :dry:. Coś czuję, że prezentu nie miał czasu kupić i teraz się wybiera. A niech jadą. Ja skoczę sobie biustonosze w tym czasie kupić, bo przerabiam kolejny rozmiar, wrrrrr!!!! Piersi mam teraz większe niż przed ciążą, ale mniejsze niż w ciąży i dużo mniejsze niż w czasie karmienia. Jak tak dalej pójdzie, to będę miała szufladę cyckonoszy do niczego! Ile można tak rozmiary zmieniać?!

Futro, współczuję i Tobie samotnej majówki i eMkowi nieodpowiedzialnego szefostwa. No idioci jacyś, a jak znam życie, jeśli coś będzie schrzanione w projekcie, to cała odpowiedzialność na asystentów. Nie rozumiem kompletnie takich zachowań. Ja za swoich pracowników nawet finansową odpowiedzialność ponoszę, zdarzyło mi się nawet za ich błędy płacić niemałą kasę, a to uczy pilnowania, sprawdzania wszystkiego po 2 razy i niepozostawiania samym sobie.

Bosa - łomatko! obstawiam że Stellka za "młodu" wymarudzi się za całe życie i za parę tygodni aniołek będzie! :biggrin2:
Obyś wieszczyła kobieto!

Milutek, ale się wyszaleliście! A babcia siedziała z wnusiami? Nas czeka najbliższe wesele w czerwcu, ale niestety wyjazdowe i nie bardzo sobie to wyobrażam. Chyba mamę moją zabierzemy jako niańkę i zostawimy w hotelu ze Stellką. A powiedz, daje radę skupić się na zabawie, czy ciągle myślami z dziećmi?
 
Hej laseczki-marcóweczki
U nas cały długi wekend samotny bo eM ciągnie dyżur za dyżurem a jak miał wolne to pojechał syna odwieźć do tesciowej i jutro musi go przywieźć, ale ja generalnie do tego jestem juz przyzwyczajona. Mała na szczęście dość ładnie śpi i nawet w dzień mogę jak na razie przy kompie popracować trochę.
buziaczek-a może noś małego w chuście 0 ta bardzo ułatwia "robienie czegos w domu" a na dzień zaciągaj rolety, będzie półmrok. U mojego syna w pokoju są granatowe i świetnie zacieniaja pokój
patik- ale to twoja zośka to żarłok! moja po 2 h snu wypija 60-90ml (to jak wyszłam z domu i zostawiłam mleko w butli)
bosa-czasem tak bywa, każdy ma czasem dość i wcale nie czyni to z nas wyrodnych matek. Ty i tak masz mega dużą wytrzymałośc jak czytam co ta Twoja Gwiazda wyczynia. Ja w desperacji - jak mała daje popalić, wsadzam ją w chuste i wychodzę na spacer - mnie ruch i fizyczne zmęczenie rozładowuje emocja a małą usypia
milu-super że wybawiłaś się na weselu, należała Ci się na chwila relaksu i zabawy
 
Ostatnia edycja:
hello

ale ja sie dziś rano spłakałam nasza gwiazda od urodzenia Tadek Niejadek!!!!!!!! i zeby coś zjadła to trzeba sie namęczyc i sporo nagadać co nie zawsze też przynosi oczekiwany efekt......... no ale dzis mąż już z tej bezsilnosci mówi do niej takim tekstem Wik nazywasz sie Kordek a nie Cień.............. co mnie tak rozbawiło do łez dosłownie hahhaha


Bosa Wszystkiego naj naj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!- och ta Stellcia daje czadu ostro widzę............a w nocy ci spi ładnie???? co do tego ze masz jej dosc to nie martw sie normalna reakcja ja mam czasami( ostatnio często) dość Starszej córci bo robi wszystko na złość przy małym i zadne gadanie do niej nie dociera:wściekła/y: a ja juz sie gotuje bo ile można powtarzac !!!!!!!! takze luz........;-)
Milu- ja podejrzewam ze jak bym poszła na wesele to tanczyć ie umiała hahah
Vetka- aż sobie nie potrafię ciebie zdenerwowanej wyobrazić.ahhah........
Agnes- no to ładnie ci mąż z tekstem wypalił ,jak mój by mi cos takiego powiedział to kopa w tyłek i tydzien bym z nim chyba nie gadała........
madzik- tak jak na piersi to kupy sa rzadziej niz na butli...............

idę po kawkę a dzis robie sernik na zimno bo mi sie zachciało;-)
 
reklama
czesc Wam ;)
Pogoda sie zepsuła u nas:(ledwo 7st i straszne chmury i wiatr,i co my bedziemy robic w domu przez cały dzien?ech....
Milus fajnie ze udało Wam sie wyszalec;)
Futrzak to ładnie załatwili Ci weekend:( oby maz szybko zrobił co trzeba i wrocił do Was:)
Madzik no jesli robi z ''bolem'' to chyba nie dobrze,moze pomoc jakos? ja zauwazyłam ze jak moja ma problem z ''wycisnieciem'' kupy to dobrze na nia działa masaz odbytu,jak przewijam pampka to podczas wycierania pupki chusteczkami lekko masuje i naciskam ;)no i podciaganie nozek do brzucha pomaga.
Bosa a moze Stelce jest za twardo w łozeczku albo lubi byc mocno opatulona bo przeciez na rekach jest tak jakby w scisku i moze chce w łozeczku byc zawinieta w kocyk i obłozona poduchami? co do mysli ''po co mi to było'' to ja tez je miałm ale teraz jak czytam o Twoich przebojach to powinnam miec wyrzuty bo moja Gosia to aniołek w porownaniu do Stelki .
Buziak moze Szymusiowi tez cos w łozeczku nie pasuje?za twardo?za zimno?
VetusTy tez słomiana wdowa;)spokojnego dnia zycze i choc chwili z mezem:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry