reklama

Marcóweczki 2011

A która panienka chce Maksia marudę? :sorry:
Łaskawiec zasnął na 5 min w moich ramionach i pozwolił mi zjeść obiad w błyskawicznym tempie. Potem gugał do karuzelki 5 min i dzięki temu mam herbatę :-D Jak mu sie znudziło, to położyłam go w leżaczku i gadał z zabawkami, które się nad nim kołyszą przy bujaniu. No i już płcze... To sobie popisałam :dry:
 
reklama
ha ha ale swatki - matki:) :-D:tak::-)

a my cały czas walczymy...na zmianę kładę dziewczynki do leżaczka, do łóżeczka pod karuzelki, potem na kocyk a to na rekach przytulanki mizianki- karmienie, przewijanie i tak w kółko. Chyba dzisiaj zwariuje!!!!!!!! Jak jedna zasnie to druga chce sie bawic i na zmiane albo zabawa w trojke bo tego ich snu jest raptem po 30 min w jednym cyklu karmienia:):-) Nogi wchodza mi w doope a kręgosłup wysiada:tak:.....

Koncia- pamietaj ze mam dwie córcie i chetnego w kolejce tylko Jasia Malinki...o ile jest to nadal aktualne:) ha ha ha ha :-D
 
Mój Eryś tez jeszcze wolny!!!!!!!!!:tak::tak: ale casting surowy na przyszłą wybrankę bedzie ahahhah


Ewi- oooooooojesteś pewnie Marta cie w swych lochach prztrzymywała ze cie tak długo nie było:tak::tak:
Futrzak -zazdroszcze takiego dłuuuuuuuuuuuuuugiego snu a w dzien ci sypia duzo???
Bosa- ja tej kiecki kupic nie zamierza bo szukam czegos na wzór ze tak powiem przy tej ten pasek mi sie nie podoba:-p ale cos w tym kierunku jesli chodzi o styl i materiał:tak:
Malina- oj to gorąco bedzie dzis fiu fiu pewnie wióry polecą hahah:-D:-D oby Jasiek spał;-)
 
ha Pinka- casting?????? Świetny pomysł:)tez chyba muszę o tym pomyslec:):-D

Moje dziewczyny są na etapie- zabawa w ciągu dnia i głównie zabawa:) Zazdroszczę Wam tego spania maluchów:)
 
no twoje księzniczki są starsze od mojego małego:-D myślę że jak będzie więcej umiał to i spac mu się odechce:-D a tak to główki długo nie utrzyma...jeszcze nie chwyta ...to co tu robić? :-D matka wywróci na brzuch to po 20-30 min juz dosyć... na leżaczku po 20 min już śpi... no jedynie z gadaniem i masowaniem i zwiedzaniem mieszkanka idzie go utrzymać w dobrej formie z godzinę, półtorej:-D
 
Hej laseczki-marcóweczki
Uff po wczorajszych śniegach nie ma sladu, ale ciepło to nie jest. Miałam dziś ambitny plan popracowac przy kompie ale mała raniuteńko wstała, potem wycieczka do szkoły z synem i jak Nadusia poszła spać to mamusia zrobiła to samo, a że mój mąż dzis znów dyżuruje to z pracy raczej nici będą, a terminy zaczynaja gonić:)
My dopiero 24.05 mamy pierwsze szczepienie, po 20 też na usg bioderek sie wybieramy na ale Nadia jest w grupie zamykającej peleton marcianiątek. A co do chrztu to chyba wyciagnę coś z szafy, gorzej z komunia syna bo mogę w biuście w nic nie wejść.
 
reklama
Moja Hania też jeszcze do wziecia. Miała byc Malinowego Jasia ale widzę że bliźniaczka Milutka już go odbiła hehe

Pinka Hania tak płakała ze tylko godzinkę u Marty posiedzieliśmy i do domu bo wrzaskun płakał. Lochów nie było;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry