reklama

Marcóweczki 2011

reklama
No to wróciliśmy :) Kumpela pomogła mi w zakupach, więc będzie pycha surówka do sojówek :D Musiałam Jaśka w parku dokarmić, zastawiłam nas wózkiem i przykryłam główkę Jasia i cycek pieluszka i było git, tym sposobem łaziliśmy prawie 4h :D Teraz maltretuję go Marleyem i nadrabiam BB ;) i czekamy na powrót taty.. Pojechałabym kupić donice do nowych drzewek, które dostaliśmy w prezencie na balkon, normalnie las mi się robi za oknem :D Może i Jaśkowi sie spodoba i będzie sobie spał na balkonie w wózku, bo teraz to musi być RUCH, ledwie stanę i już się budzi, ciekawe jak to działa ;p Kumpela w szoku była i wymiękała przy naszym tempie, bo za wolno tez nie mogę spacerować, mały musi czuć powiew wiatru na polikach, chyba będzie motocyklistą hahahahaha
 
Znalazłam chwilkę na bb a to tylko dlatego że mąż na zwolnieniu i trochę mi pomaga. Mała śpi na balkonie. Ja już wymieniłam sukienkę ale niestety na rozmiar większą i obawiam się że będzie za duża:( ale nie było wyjścia bo inne mi się nie podobały a zwrócić nie mogłam bo ta była z wyprzedaży.

A i zgadałam sie z Tulipkiem że znam jej tatę bo jest znajomym mojej ciotki hehe i kiedys nawet byłam u niej w mieszkaniu i sie z nia zapoznałam haha, śmieszne to;)

Patik jaki smakowity torcik;) daj kawałek;)

Malinka bo Twój mały jest duzy i się pewnie nie najada! Moja też wysysa cyce do zera i chce jeszcze albo po dwóch godzinach szuka od nowa. Więc trzeba dokarmiać głodomorki;)

A dzisiaj w nocy Hania pobiła rekord i spała 6h!
 
wy tu spacerujecie a u nas deszcz z burzą na przemian:szok::szok::szok:

wiec zajadam sie ciastkami i tym sposobem spodnie zamiast robić sie za duże robią sie coraz bardziej ciasne:-p kurcze muszę ten brzuch do chrztu zgubic co by mi sie ze spodni nie wylewał bo bedzie obciach........
 
Ewi pewnie masz rację, zaraz po porodzie mnie uprzedzali, że przy takiej wadze urodzeniowej będzie miał większe potrzeby niż "zwykłe" dzieciaki ;) Już wyparzyłam smoka 2 do butli, to wieczorem przetestujemy czy dłużej pośpi ;)

Pinuś jak mi się marzy burza, uwielbiam :D
 
madzikm dobrze że Helenka w końcu zrobiła co miała;-) Hania uwielbia towarzystwo więc była w siódmym niebie:tak:
Pinka współczuje tych okropnych bóli kręgosłupa, czasami i mnie dopada, więc domyślam się że jest i Ci ciężko:-(
papcia kochana a jakie ja mam wyjście, jak moja Zosia to głodomór straszny, nie wypije tyle ile chce to jest marudzenie i nie chce zasnąć...
wczoraj znowu wyduldała swoje i spała od około 23 do 8.15:szok: ja zaczynam się zastanawiać czy to normalne???
Ewi chętnie bym poczęstowała, ale nie ma, wszystko zjedli i sama juz mam znowu chcice na słodkie:-p
malinaa super że wypad się udał:-)

a my wybylismy dzisiaj na 3 godzinki nad wodę,jakieś 35 km od nas jest zalew:-) było super, słonecznie i gorąco, Hania wlazła do wody w ubraniu i nie chciała z niej wyjść, dobrze że miałam coś na przebranie i ściereczki które posłużyły za ręcznik:-D Zosia cały czas spała w gondolce przy śpiewie ptaszków...
co do wybierania się na spacery to ja też zawsze wybudzam i ewentualnie dokarmiam jak trzeba:-)

mam pytanie od kiedy przechodzi się na smoczki dwójki karmiąc butelką?
 
a ja wreszcie wybralam sie na silownie, czekalam az rana po cc sie zagoi, choc i tak 1 tydz krocej :tak: nogi mam omdlale, beda pewnie zakwasy:-p pomyslec, ze te kalorie, ktore spalilam, to kilka ptasich mleczek :shocked2::sorry2:

Maks maruda wisi mi caly dzien na rekach i spal jak bylam na silowwni ,zlosliwy. Uspilam go przed wyjsciem i tata mial spokoj :dry:
 
reklama
koncia fajnie że znalazłas czas dla siebie;-) nieważne że to kilka ptasich mleczek spalonych, ważne że zaczęłaś coś robić:-)
moje ćwiczenia na razie pozostają w sferze wyobraźni, jakoś nie umiem się zmobilizować:baffled:
tulip nie będzie chyba tak źle co? chyba że to byl jakiś wyczynowy spacer;-):-)
czekam do 20 i będzie kąpiel, mam nadzieję że dziewczynki pójdą dzisiaj grzecznie spać, to będę odpoczywać wieczorem, tyle że sama bo emek od pracy idzie:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry