reklama

Marcóweczki 2011

malinka - stare czasy:-) hehe:-) ale niestety wyspać na zapas się nie dało:-( ja szczególnie pamiętam jedną noc jak skurczy dostałaś:-D ja spać nie mogę iść bo niestety ale przez tą późnowieczorną wizytę w stacji kontroli pojazdów Piotruś "się zepsuł" i usypiam go już od ponad godziny :-( PS. chcesz kupić telefon? :-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ojj Futrzaczku stresa miałam i narobiłam afery wtedy ;p A telefonu nie kupuję, tak tylko pytam, bo eMek ma taki badziew, ale jeszcze ma służbowy, więc póki co wystarcza..

Dzisiaj Jasiek znów dał mi papalić, dokładnie sobie zapamiętałam pobudki: 00:40, 2:40, 3:40, 4:40, 5:20 i zaczęło się stękanie :/
Oglądam Na dobre i na złe i jest o żadkiej chorobie metabolicznej u nastolatka..
Idę podjąć próbę uspania mojej pchełki, bo już miałczy..

Dużo słonka dla Wszystkich na dzisiaj :*
 
Witam sie ze sniadaniem w reku:) Dziewczynki nie spia od 6. Amelka strzela mi od rana jakieś fochy- cły czas zmieniam jej pola zabawy i wyszło na to ze nie ma to jak zostawic dziecko z goła pupa na przewijaku:) gapi sie w okno dachowe, "guga", strzela bąki jak z armaty i jest cała happy:) A Oliwka nie potrzebuje nic więcej niz łóżeczko i karuzele nad sobą:)
Ponoc dzisiaj maja byc fajne reportaże w "pytaniu na sniadanie" o dzieciątkach:)
 
Dzień dobry!
jednak moja Zosia jest nieprzewidywalna...jak zasnęła wieczorem po jednym cycusiu to spala i spała, ja nie wierząc w to ze zaśnie na dłużej zdążyłam obejrzeć nowy odcinek chirurgów, przepisu na życie, pobuszowałam po necie, ale w końcu zrezygnowałam po 1. Przebrałam małą na śpiąco nakarmiłam, ale jak wkładałam do łóżeczka to się przebudziała, na szczęście ostało się na stekaniu i prychaniu, i zasnęłam...ona chyba też. Obudziła sie 6.25 a jak pojadła to zebrało jej się na mega gadanie, musiałam szybko z pokoju wychodzić, bo Hania już zaczęla sie kręcić. Po 30 minutach gugania w końcu padła i ja też na sofie w salonie, niestety nie na długo...teraz dwie moje Gwiazdy są aktywne
Słońce za oknem i niebieskie niebo więc zapowiada się piękny dzień:-) tego i Wam życzę!
Milutek najważniejsze w końcu trafiłaś w gusta Amelki:-D a niech wietrzy tyłeczek jak jej się podoba;-)
malinkaa ale miałaś noc...poszalał dzisiaj Jasiek, może odeśpi trochę w dzień:tak:
 
Malinka współczuje nocki:-( rzeczywiście koszmar. Odpoczywaj w dzień jak Jasiek pozwoli.

Mili mój Bartuś odbiera na podobnych falach jak Amelka:-D dogadaliby się na tym przewijaku. Też jest cały w skowronkach jak ma gołą dupinkę. Jakby potrafił, to by zaczął śpiewać z radości:-D

Patik twoje dziecię, to istny anioł:tak: Wie, że mamusia ma jeszcze Hanię i musi mieć siłę do nich dwóch:-D Cudo dziewczynka, tylko pozazdrościć takiej

U nas nocka też fajna. Młody od kąpieli spał do 1.30, zjadł i od razu padł, a potem wstał o 5.30. Wsunął 170ml:szok: ,pogadał w łóżeczku z 10 minut i nie było dziecka do 8.00:-) też mam życie jak w Madrycie:-)
u nas piękna pogoda, aż chce się żyć! Piotruś w przedszkolu, Bartuś śpi na balkonie, a matka się obija:nerd:
 
Witam porannie:-)
Patik,Pinka powodzenia w realizacji postanowienia:tak:
Malinka oj wspołczuje nocki:-( ale widze ze w dzien Jasiu Ci ładnie spi,ja juz nie pamietam kiedy Gosia tak długo pospała w dzien:no:
Futrzak ja tez nie lubie tych nowoczesnych telefonow i dlatego rzadko zmieniam;-)
Milus czesc;-) Amelka jak moja Gosia bezwstydnica lubi lezec z goła pupa;-)
Madzik nasze maluchy jeszcze za małe na taki regularny tryb;-) ponoc dopiero w 3-4m-cu dzieci sie ''reguluja'';-) moja budzi sie miedzy 7-9 a potem to roznie dzien wyglada,je co 2-3h,spi mało w dzien,kapiel 19-20 potem je i spi do ok4.
Scarletus bedzie dobrze,masz dzielnego synka;-)
Czy ktos wie co sie dzieje z Clifordem i Ona ?


Powiedzcie mi gdzie w ciagu dnia usypiacie swoje maluchy?czy w łozeczku? bo ja w łozeczku to tylko na noc mała odkładam a w dzien to gondolka albo lezaczek,moze dlatego ona mi tak kiepsko spi w dzien? moze lepiej w dzien tez do łozeczka kłasc?

Pewnie dzis wszystkie bedziemy siedziec na dworzu cały dzien,tak pieknie jest a wiec miłego spacerkowania:-)
 
Witam po meeeega przespanej nocce Pablo wczoraj marudny po szczepieniu i późno poległ bo o 23-ej i kimał do 7:00 - mało brakowało a oba cyce by mi eksplodowały:tak::-D:-D.
tu nie chodzi o szpan... bo za złotówkę były to co miałam nie brać? :-D nawet żeby odebrać połączenie to jest problem... tak więc mój telefon na bank sprzedam... grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr... lof ju tu:-)
Trzeba było nie brać to by darmowych minut dorzucili:tak:.
Zmykam mieszkanie ogarnąć póki żuczek jeszcze śpi.
Udanych spacerków:-).
 
Scarletka- a czy Bartuś tez tak macha szybko nóżkami jakby chciał uciec z tego przewijaka?? Moje dziewczyny obie tak fikaja ze śmiejemy się z mężem ze jak złapią kiedyś przyczepność to odbija sie do tyłu....albo wołamy do nich "biegnij szybko, biegnij :)" lub "uciekaj" wtedy jest mega zabawa:):-)

Olus- moje dziewczyny śpią w ciągu dnia w różnych miejscach: w łóżeczku, na naszym łóżku, na kocyku na podłodze, w leżaczkach lub w wózku:) i ogólnie sen długi to tylko na spacerze w w łóżku bo tak to drzemki od 20-40 min max:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
marta kolejne złote dziecko z pawełka:tak:

oluś mój Bartuś również w łóżeczku śpi tylko w nocy ( od 19.30- ok 7.30 w weekend do ok 9.30) i może dlatego tak ładnie nam zaczął spać, bo łóżeczko kojarzy jedynie z nocą. Wieczorem nie ma problemu z usypianiem, odkładamy do łóżeczka i zapada kamiennym snem. W dzień nie ma siły żeby tam usnął. Od razu jest wrzask. Śpi na brzuszku na naszej kanapie , w wózku na spacerze i na leżaczku.

miluś mój to chyba kolaż będzie:-D przebiera nogami tak szybko jakby pedałował co sił do mety:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry