reklama

Marcóweczki 2011

O jacie ale skwar:szok: własnie wrociłysmy ze spacerku,trzy godziny byłysmy na bulwarze ,wliczajac jazde autobusem;-) jeszcze w tamta strone było przyjemnie ale powrot był masakra tak goraco i duszno.Oczywiscie Gosia pospała tylko poł drogi czyli z godzinke a potem tylko łypała oczkami dookoła,takie z niej ciekawskie jajo:-D

Wszystkie chetne dziewczyny zapraszam do mnie:-),coprawda mieszkanko małe ale przy tej pogodzie moge rozstawic namioty w ogrodku:-D a woda w morzu ma az 12st;-)
 
reklama
Olka Ty tak nie zapraszaj bo jeszcze przyjadę z moim Wrzaskunem i co zrobisz? Będziemy Ci sie piłować pod oknem hihihi

A ja mam dzisiaj mega duzo czasu dla siebie bo mąż na zwolnieniu i zajmuje się troche małą;) wiec i na bb siedzę dzisiaj więcej niż przez cały poprzedni tydzień haha
 
ola- uważaj co mówisz haha bo jak ci sie wszystkie zlecą to jak pszczoły do miodu:-p:-p zazdroszczę pogody choc my i tak w domu bo maly chory:-(
Ewi- to dobrze ze mąz cie chociaż odciąży odpoczniesz troszkę i sie zrelaksujesz.........
 
Patik- zawału dostałam jak przeczytałam o Twoich zakolach- mam jakaś obsesje na punkcie łysienia:)- to mnie martwi nawet bardziej niz flaczek na brzuszku
 
milutek jesli nie akrmisz juz dziewuszek piersia to moze kup sobie cos na wlosy np. silice lub merz special ja z wlosami poki co ok ale flaczek mnie martwi :-( Emilka dzis polezala na brzuszku :szok: moze jej sie w koncu spodobalo ?
 
milutek jesli nie akrmisz juz dziewuszek piersia to moze kup sobie cos na wlosy np. silice lub merz special ja z wlosami poki co ok ale flaczek mnie martwi :-( Emilka dzis polezala na brzuszku :szok: moze jej sie w koncu spodobalo ?
Kupiłam sobie skrzyp- tabletki, maseczkę do włosów i szampon- wszystko oczywiscie z apteki:) No i zaczynam od dzisiaj kuracje- ratunek moich włosów:)
 
ola ale byś się zdziwiła jakby tak kilka marcjanek zjechałoby do Ciebie jednocześnie, co? ogródek masz duży?:-D
milutek nie chciałam Cie przerazić:-( nie martw się na zapas, zakupiłaś co trzeba, więc nie będzie źle, a już na pewno nie wyłysiejesz... mnie te zakola po jakimś czasie sie zapełniły;-)

a ja właśnie jem kolacje a nie jak zwykle to było o 22...Hania wybiegała się na podwórku, wykąpała w swoim baseniku,to aż sama zglodniała i je wędlinę, której nigdy nie chciała nawet tknąć:szok: i poprosiła o dokładke wołając" jeszcze mięso":-D a Zosia jak zasnęła na dworku około 18 tak śpi do teraz:-

edit
Pinka zdrówka dla Eryczka!
 
Patik to by było ciekawe tyle namiotów pod Oli oknem hihihihi, Patik a Ty masz duży ogród? Bo może po drodze i do Ciebie wpadniemy;)

Mili a właśnie jak tam nasz zjazd u Ciebie;)

Moja spała na balkonie i dopiero ja zabrałam bo chłodno sie zrobiło! I dalej śpi w mieszkaniu;)
 
Paticzku u nas też kicha z kasą, bo mi zasiłek macierzyński policzyli bez zleceń, tylko zwykłą umowę :/ więc z wakacji nici, a myślałam, że może Milusię uda mi się odwiedzić.. dobrze, że mamy blisko do morza, to chociaż będziemy na cały dzień wyprawy sobie urządzać :)
A dokąd macie plan wyjechać??

Milusia daj znać za jakiś czas czy uratowałaś włosy??

A my odwiedziliśmy teściów i zrobiliśmy zakupy balkonowe :D Powoli będzie tam coraz ładniej :D Teściu nam zrobi 2 pergole, żeby się trochę schować przed sąsiadami, mam 3 drzewka, stolik i 2 krzesła, zostały mi kwiatki do kupienia i wsadzenia w skrzynki :D

Kurde Jasiek jeszcze stęka po kąpieli, no ale może zaśnie.. Czas na odciąganie mleczka, serial i spanko.. Dobrej nocy laseczki :)
 
reklama
Fajnie by było się spotkać gdzieś w większym gronie ale przy tej rozbieżności miejsc zamieszkania to chyba nie wypali:( chyba ze sie zorganizujemy na wakacjach i zamówimy jakiś hotel czy coś i sie zjedziemy gdzieś w jedno miejsce;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry