reklama

Marcóweczki 2011

buziak może zacznij stopniowo ograniczać odciąganie a więcej dawaj mleka modyfikowanego...ja przy Hani od 6 miesiąca wprowadziłam butelkę z mm, bo wróciłam do pracy, a jak byłam w domu to karmiłam piersia, szybko się organizm przestwił, potem karmiłam tylko w nocy i mniej wiecej w 9 miesiącu zupełnie zakończyłam, mleka było coraz mniej i mniej. I naturalnie się skończyło, nie odciągałam , nic mi się nie robiło z piersiami, ciekawe jak tym razem będzie...
pierwszy raz słyszę o takim smaku, ale od dzisiaj na diecie to nie będe nawet o nich mysleć i smaka sobie robic;-)

dobrej nocki życzę:-)
 
reklama
ja bede kusicielka poszujkaj w sklepach pyszne sa:) ja mam diete od jutra...mam nadzieje!;-)
gdyby nie reflux to pewnie nadal by byl przy piersi...:-(
tez bym chciala tak dlugo karmic ale jak maz pracuje i sama jestem z malym to coraz mniej czasu mam na odciaganie i choc mam mleka pelno to nie mam juz sily mu go odciagac...:-( odciagam po troszeczku...zobaczymy co z tego wyjdzie...
tez sie zegnam i spokojnej nocki!
 
Wcale nie żałuj Pati, ochydne te czipsy ;p jedyne jakie mi w uk podpasowały to były krewetkowe, w miarę podobne w smaku do paprykowych ;)

Buziak a jak podajesz Infacol?? Ja przy stękaniu podaję przed karmieniami ze 3-4 razy na dobę, ale nie codziennie..

Ale dzisiaj moje Kochane to mi chyba dziecko podmienili, po ostatnich akcjach z pobudkami co godzina już się bałam kłaść spać, a tu Jasiek zasnął sam po kąpieli około 20ej, potem obudził mnie wrzaskiem o 2:40, przewinęłam i zjadł tylko z jednego, ale już bardzo nabrzmiałego cycka, zasnęliśmy razem w trakcie karmienia, po godzinie się ocknęłam i normalnie położyłam i potem budzę się, patrzę na zegar 7:20 a Jasiek leży obok i się do mnie uśmiecha :D Prawy cycek nie tykany od 21ej jak odciągałam tak mnie bolał, że myślałam, że mi eksploduje ;p No i jeszcze wyprzytulałam Jasia jak zawsze rano, położyłam sobie na brzuchu a on uśmiech za uśmiechem mi zapodawał, potem jedzonko, ubieranie i się teraz bawi :D a ja musiałam przyjść i się z Wami podzielić moją cudowną przespaną nocą tym bardziej, że kupki nie ma już chyba 3 albo 4 dzień :p Pierwszy raz odkąd jest Jasiek wyspałam się!!
 
hej hej
u nas dzis pobudka o 6, cholercia wie czemu :confused: moze dlatego, ze spal 3h w dzien wczoraj, wiec jestem strasznie niewyspana...
dzis ide na uczelnie, tesciowa zajmie sie malym 2h, potem w okienku go odbieram, czekam na emka i lece znow na uczelnie. (blagam niech mnie tesciowka nie wkurzy od rana...)

malemu przypasowal smoczek wisienka :-) wczoraj z nim zasnal nawet

mykam
 
koncia - trzymam kciuki by teściowa nie wkurzała:-D

malina - to super! :-D czyli zapowiada się piękny dzień

qrde, o 5 rano takie ładne słońce a teraz wszystko za chmurami..:-(

edit:
co ja gadam...deszcz pada...
 
Ostatnia edycja:
hejka!

futrzak ślę słoneczko z południa Polski, ani jednej chmurki:-)

malina super nocka! nasza też rewelacyjna bo pobudki o 2, 4.30., 6 i 8, tak, tak, taka ilość pobudek to rewelka więc i ja wyspana:-)
z rana już zrobiłam gimnastykę, depilację i nastroiłam się pozytywnie:happy2:

Pisałam Ci, że pelargonie na balkon polecam:tak: ja juz obsadziłam ze 20 doniczek:-)

Wczorajsze szczepienie bezproblemowe, 3 ukłucia, płakała oczywiście ale szybko ją upokoiłam. Potem zachowywała się normalnie.

Dzięki za słowa pocieszenie, dziś już mam gdzieś gadki głupiej baby:-p
 
w ogóle tak sobie myślę ad kup raz na kilka dni:-) ... Piotruś ostatnio zapodaje jedną na dobę ... i jest ona przeogromna! że w pieluchę się nie mieści! Nie chcę nawet myśleć co się dzieje z taką pieluszką jak jest kupa zebrana z kilku dni:-D
 
reklama
madzik - patrząc na zdjęcia zastanawiałam się gdzie ty mieścisz te kwiaty ale ostatnie zdjęcie rozwiało moje wątpliwości:-D podziwiam że masz tyle cierpliwości do kwiatów:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry