reklama

Marcóweczki 2011

Własnie dostałąm e-maila z terminem na paszport 6 lipca jedziemy do Manchesteru jupiiiiiiiiiiiiii



malina- no widzisz mówisz i masz;-)) burzę z uk:-D:-D:-D
Patik- ja jak już kiedys wspominałam jestem pedantem i jak bym zobaczyła ciuchy nie wyprasowane u siebie w szafie to bym zawalu dostała hahah dlatego ja MUSZĘ miec poprasowane nie ma ze boli:-D:-D

jutro idę z małym do lekarza bo masc nic nie daje a teraz jeszcze zielone gile i kaszel doszły coś czuje ze we wtorek ze szczepionki nici...............
 
reklama
Pinus no ze tez te chorobska tak Was dopadaja:( zdrowka całej rodzince zycze:) fajnie ze juz jest ten paszport:)

no była w koncu kupa:) ale olbrzymia az przeszła bokiem i wszystko ubrudziła;) a z tej radosci Gosia po przewinieci znowu poszła spac;) my dzis rezygnujemy ze spacerku ale mała lezakuje w wozku na ogrodku poł dnia a wyjscie na taras mam na oscierz otwarte wiec w domu jest jak na dworzu;)
 
Ola, nie dosc ze o morzu piszesz, to teraz czytam o tarasach i ogrodkach, a ja sie kisze w mieszkanku. Moja mala tak marudzila na spacerze, ze wrocilam do domu. Caly dzien dzisiaj chce byc na rekach, nie moge jej odlozyc do gondolki, kolyski..matko pekam , ze ja przyzwyczailam do noszenia i bede miala problem :-(
 
papcia- tak bedę w Poznaniu na przełomie sierpnia -wrzesnia:tak:
Ola- no moj też jak walnie kupę to zazwyczaj jest cały do przebrania bo nie wiem jak on to robi ze ma az na plecach.....:-D:-D

teraz lezy na leżaczku i wyzywa swój wózek:tak::tak: tak mi go żal juz wolała bym być sama chora niż on...........:cool2:
 
Pinuś u nas to samo ;p jak już sraka pójdzie to po pachy.. może źle te pampki zapinam, sama nie wiem :/ dzisiaj się udało, bo akurat siedziałam przy kompie jak mały się skupał i usłyszałam, więc szybko pod pachę i przewinęłam, jeszcze na przewijaku dokańczał hahaha ale body uratowane!!
Burza przeszła i jest super świeże powietrze, wietrze więc pokój Jasia i jak się zmęczy zabawkami, to mam nadzieję, że mi jeszcze pośpi przed kąpielą, bo tata juz pojechał na nockę i zostaliśmy sami..
 
malinaa u nas też 90 % kup ląduje poza pieluszkę i jest tak umazana, że muszę ją całą obmywać... dzisiaj jeszcze nie zrobiła i czekam niecierpliwie bo wybieram się na 18.30 z dziewczynkami do kościoła i jak mi po drodze zrobi to będą jaja:-D
 
malina- tu chyba zapiecie pampersa nie ma znaczenia bo ja ju wszystkiego próbowałam i im badziej pampers zapięty tym wyżej pleców kupa siegą ahahh:-D

Patik- zaraz mi sie przypomniało ja poszlismy na nauki przed chrztem Wiki a ona była świezo po wypitym nutramigenie( nowe mleko) i podczas paplaniny ksiedza mała zaczeła walić tak głośno kupę chyba z 15 min dusiła ze my chrzestni płakalismy ze smiechu zamiast słuchać księdza a ksiądz co chwilę robił sobie przerwy w mówieniu bo tez nie dawał rady sie skupić:-D:-D a echo tak sie roznosiło ze szkoda gadac..do dzis wspominamy te cudne nauki:tak:
 
Hahaha pinka, dobre to!humorek mi poprawilas.
Malinka, to twoj maly juz tak bardzo zabawkami sie zachwyca? Moja dopiero zauwaza rybki wiszace w kolysce, a tak zapatruje sie na obrazy, kanape, zdjecia..
 
reklama
Tulipku on najpierw miał tylko jedną zabawkę, na którą się ciągle gapił i się do niej uśmiechał, gdzieś w tym czasie jak teraz jest Twoja Laura, aż mu się znudziło i w sumie od jakichś 3 tygodni już się zabawia :) Na pałąku leżaczka zmieniam mu tylko ekspozycje ;p Jak wisi taka pozytywka z cienką rączką to ją chwyta i zamiast ją ciągnąć do buzi to próbuje siebie całego do niej podciągnąc, fajny widok jak się siłuje :) Najbardziej mnie cieszy, że sam sobie zaczyna chwytać zabawki :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry