tulip
Fanka BB :)
Bosa moja czasem 2 drzemki takie dlugie ma. Szczegolnie pierwsza po nocy jest ok 2-3 godzi .
Powiedz mi jaki rytual wieczorami stosujesz? Chyba musze tez takiw zycie wprowadzic. Co do wyjazdu do Chin, to chyba jim dziecko ukonczy 3 lata nikt bez twojej zgody nie mzoe cie wyslac w delegacje. Choc u ciebie to pewnie byloby rownowazne z utrata pracy?
Dziewczyny, my to naprawde rozsiane popolsce jestesmy, bo ja tez czuje ze moja najlzej ubrana. Wczoraj jak byla w krotkim rekawku bez czapeczki, to ludzie patrzyli na mnie jak na wyrodna matke. Inne dzieci czasem pod grubymi kocami widzialam. Choc musze przyznac ze moze w nocy mala przegrzewam. W domu ok 23-24 C, a ona spi pod grubszym kocykiem zlozonym na dwa :/ moze dlatego ze ja wieczorami ze zmeczemia czuje chlod i sie okrywam koldra
Chyba sie u nas przejasnia, wiec moze uda mi sie wyskoczyc z mala na spacer i lunch kupic. Mam z nia wielki orolem, bo protestuje jak ja do gondolki klade :/ a ze wozek trzymam w piwnicy, to musze ja zniesc na dol, i dopiero sprawdzac czy jest szansa na spacer czy nie. Co wy robicie, czy tez wam dzieci placza? Czy staracie sie jechac kawalek z ryczacym dzieckiem- i je utelepac, czy tak jak ja wyjmujecie z wozka i tulicie?
Powiedz mi jaki rytual wieczorami stosujesz? Chyba musze tez takiw zycie wprowadzic. Co do wyjazdu do Chin, to chyba jim dziecko ukonczy 3 lata nikt bez twojej zgody nie mzoe cie wyslac w delegacje. Choc u ciebie to pewnie byloby rownowazne z utrata pracy?
Dziewczyny, my to naprawde rozsiane popolsce jestesmy, bo ja tez czuje ze moja najlzej ubrana. Wczoraj jak byla w krotkim rekawku bez czapeczki, to ludzie patrzyli na mnie jak na wyrodna matke. Inne dzieci czasem pod grubymi kocami widzialam. Choc musze przyznac ze moze w nocy mala przegrzewam. W domu ok 23-24 C, a ona spi pod grubszym kocykiem zlozonym na dwa :/ moze dlatego ze ja wieczorami ze zmeczemia czuje chlod i sie okrywam koldra
Chyba sie u nas przejasnia, wiec moze uda mi sie wyskoczyc z mala na spacer i lunch kupic. Mam z nia wielki orolem, bo protestuje jak ja do gondolki klade :/ a ze wozek trzymam w piwnicy, to musze ja zniesc na dol, i dopiero sprawdzac czy jest szansa na spacer czy nie. Co wy robicie, czy tez wam dzieci placza? Czy staracie sie jechac kawalek z ryczacym dzieckiem- i je utelepac, czy tak jak ja wyjmujecie z wozka i tulicie?


