reklama

Marcóweczki 2011

ola - ja bym do tego ubrała beżową jednolitą bluzkę ... ja osobiście żakiecików nie noszę więc w tym nie doradzę:-D

bosa - mój śpi ładnie w nocy, a w ciągu dnia to z 6h przesypia...

ostatnie dwie noce Piotrus śpi strasznie niespokojnie, wierci się i wierzga i postękuje ale brzusio ma miękki i nie zachowuje się jak na wzdęcia... mam nadzieję że mu przejdzie bo to troszkę dziwne jest... zawsze spał jak laleczka że sprawdzałam czy oddycha...
no własnie ja tez nieznosze zakiecikow;) ale jak trzeba to kupie;) bo i tak cos musze kupic,tylko pod zakiecik to chyba i tak jakas bluzke co? bo moze byc upał...

co do niespokojnego snu to jakies dwa tygodnie temu u nas tez tak było,krzyczała przez sen i sie wierciła ale juz przeszło nawet nie wem kiedy;) moze tak jak Scarletka pisze to był skok rozwojowy
Ewi ja zawsze sweterki;) ale wiem ze to mało elegancko ,no i w moim wieku co by nie wygladac jak dziecko powinnam juz zaczac nosic zakieciki itd;)

deszcz przestał padac i udało mi sie uspic mała a w miedzy czasie wyskoczyłam z psem ;) az głupio mi ze musze ja tak zostawiac sama ale to tylko 10min. ooo słonce wyszło:)
 
reklama
ja jeszcze nie dorosłam do żakiecików :-)

w sumie niektórym praca pomaga w szybszym przekonaniu się do żakiecików ... moja nie wymaga eleganckiego stroju więc chyba ciągle ze mną jak z dzieckiem:-D ale przyznam wam jedno... to jest mój odwieczny problem jak idę na imprezę czy przyjęcie... co ubrać na wierzch? :-)
 
Ha,ha ja nie znoszę żakietów i przeraża mnie wizja ze muszę kupić jakiś na chrzciny i zbliżajace sie wesela. Za to jak Ola uwiebiam sweterki których mam dużo w różnych kolorach i bluzy też lubię;) do pracy musiałam ubierać się elegancko więc były sweterki a od święta żakiet który po 15 minutach ladował na oparciu krzesła a w domu, na spacer itd. dżinsy, sportowe buty i bluza;) no i chyba na chrzciny kupię sobie do przebrania jasny sweterek bo przeciez nie bedę podawać schabowych w żakiecie hahaha
 
mi się sweterki podobają ale jak inne dziewczyny są w nie ubrane:-) a jak patrzę na siebie w sweterku to zawsze mi coś nie pasuje ... a szkoda... bo teraz w sklepach jest dużo ciekawych propozycji:-)
 
Ja to w koszuli czy w zakiecie to czuje sie jak w pancerzu;) moze dlatego ze mimo drobnej budowy mam szerokie ''bary'' i zawsze mnie cos ''ciagnie''
Małgoska spi od godziny w łozeczku a ja robie placki z jabłkami;) ma ktos ochote?;)
 
hej
standardowo klikam jedna reka, dziś ta pogoda u nas nie moze sie zdecydować, na niebie chmury na deszcz ale gdzie niegdzie słońce wychodzi, moze uda sie wyjsc na jakis spacer, bo z rana miałam lenia, teraz Hania śpi, więc musze poczekać...
Ola a ja chętnie bym się poczęstowała:-) przynajmniej wirtualnie nie pójdzie w biodra;-)

jak widze ciuchowe tematy na tapecie... ja tez preferuje styl sportowy a elegancja to tylko na szczególne okazje np. wesele chrzciny komunie...na chrzciny Zosi nic kupowac nie bede, pojde w sukience i zakieciku ktory miałam dwa lata temu na chrzcinach Hani, chyba ze sie nie zmieszcze:baffled:

Pinka ja Zosi ropiało oczko, a sól fizjologiczna nie pomagała to okulistka przepisała nam kropelki OFTAQUIX 5mg/ml i stosowałam przez tydzień tyle ze 2 pierwsze dni po 6 kropelek, a potem co dzień to mniejsza dawke, oprócz tego masaż w kąciku oka, z odrobina neomecyny na opuszku palca
tulipna spacerze nie wyciągam Zosi jak płacze w wózku, ona najczęściej ryczy jak jest zmęczona i nie potrafi zasnac, wiec jak juz wyjde z domu i zacznie ja bujac w wózku to zasypia:tak:
 
Patik no to co jemy? juz sa na talerzu;)smacznego:)

Goska zapadła w spiaczke,spi od 13,normalnie szok;)fajnie bo przynajmniej spokojnie zrobiłam obiad;)
 
Olcia ja bym założyła jakąś beżową bluzkę i czarny płaszcz jeśli będzie chłodno, no ale jak nie masz, to bez sensu specjalnie płaszczyk pod kolor kupować ;p

W kwestii ciuchów to ze mnie też marna elegantka hehe Niby dresscode w pracy jakiś u nas obowiązuje, ale jak nie ma kontaktu z klientem zewnętrznym, żadnych gości, to ja potrafię w trampku i zielonej bluzie pójść, przecież i tak siedzę przy swoim kompie w zamkniętym pokoju i dłubię w papierkach, nikomu to nie szkodzi, co najwyżej nie świecę przykładem ;p A na co dzień to też lubię luźne ciuchy, jakoś nie widzę siebie w szpilkach czy żakietach ;p tym bardziej teraz z wózkiem ;p Za to swetrów mam całą masę i niestety wszystkie sięgają mi teraz pępka, bo mam za duże balony ;p

Tulipku ja też jestem za utelepaniem na dziurach ;) U nas jest wrzask przy ubieraniu, potem jak schodzimy po schodach już kima, przy wkładaniu do wózka i pierwszych krokach mega wrzask i potem już spanko albo bujanie w obłokach ;) Raz źle obliczyłam czas i Jasiek był już tak głodny, że nic nie pomagało, więc pędziłam do domu, bo wyciągnięcie z wózka, to tylko spokój na chwilkę, potem jak położysz to dalej sajgon ;p

Pogoda mi dziecko przymuliła, zasnął przed 11 i spał do 14, w sumie nie jadł 5h, zmierzyłam mu szybko cukier - 87 :D Nawet mi się udało skimać na godzinkę.. Teraz zamulam z chipsami i pepsą ;) Porobiłabym coś, ale co.....
 
reklama
dzien dobry mamusie!!

u nas pogoda ladna zaliczylismy spacerek i zakupy;-)

ja tez z tych co lubia dzinsy i trampki:)

ja niestety podgryzam paczka:( jakos nie umiem z nich zrezygnowac:( ale kupilam tez zielona salate i mam zamiar zrobic salatke z fety i oliwek to tym sie postaram zatkac:)

u nas nocka minela super jak szymonek zasnal po 22giej tak obudzil sie na karmienie dopiero ok.5.30 rano:)

cycki mi eksploduja juz prawie kupilam herbate z szalwii i popijam ale nie wiedze efektow ... :( wredna ze mnie matka ze juz nie daje rady odciagac tego mleka malemu:( ciagnelam ile moglam ale juz mam dosc:( mam wyrzuty sumienia ze go mam a nie daje mu go bo nie mam juz sily go odciagac ...czasu nie starcza:( czemu to wszystko misie tak poprzewracalo do gory nogamiod czasu tego przekletego refluxu...do bani...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry