reklama

Marcóweczki 2011

Skarlet bidulko trzymaj się dzielnie. Mam nadzieję że szybko minie marudzenie i wszystko wróci do normy!

Koncia mnie też zawsze irytowało to że najwięcej problemów robili Ci których przedmiot jak dla mnie był mało ważny i przydatny.

Hania właśnie sama zasneła leżąc obok mnie. A ja mam mega lenia! Zjadłam śniadanie, wypiłam kawę inkę i spowrotem ległam na łózku i nic mi się nie chce...
 
reklama
Q@#$%^ wcięło mi posta!!!!:wściekła/y:
Koncia dzięki nie wiedziałam o istnieniu takiego specyfiku
Scarletka trzymaj się na pewno minie!!! Przytulamy mocno!!!

Ja chciałam się pochwalić bo dzięki wam się zmobilizowałam i stwierdziłam, że jak wasze dzieci zasypiają samodzielnie w ciągu dnia to maciuś też może i udało się!!! Pomarudził troszkę i zasnął :-D
Niech się dziadki ugryzą z ich teorią, że on jest za mały na samodzielne zasypianie i ,ze trzeba go nosić w dzień wrrrrr :angry::wściekła/y:
 
dzien dobry :-)
Mój mały ma tak na zmianę, wczoraj był grzeczniutki i ładnie spał, to dzisiaj rozrabia a ja nic pewnie dzisiaj nie zrobię przy mojej marudzie :rofl2:

Scarletka nie smutkaj się, doskonale Cię rozumiem, mój też strasznie marudny, na szczęście miewa lepsze dni, może już niedługo jak będzie troszkę starszy to mu się odmieni, ja mam taką nadzieję, że moja maruda się zmieni i troszkę uspokoi, pamiętaj to nie będzie trwało wiecznie, przecież dzieci tak szybko rosną :happy:

zastanawiam się czy iść na spacer czy próbować jakoś ululać Dawidka i coś porobić w domku, hmm, trudny wybór:confused2:
 
A jeszcze się pochwalę, że czuję się jakby gwiazdka była wczoraj wieczorem przyszedł leżaczek bujaczek, dzisiaj niania z aventu a juro przyjdą moje staniki do karmienia :-D
Posyłam wszystkim dobry humorek :happy:
 
Hej
Witam sie z ogromnym bolem kregosłupa:-( rano ledwo mała dałam rade odłozyc do łozeczka bo tak mnie bol złapał ze nie mogłam sie ruszyc,M był jeszcze w domku to mi pomogl.
Scarletko no widzisz to chyba ktos przechwalił nasze dzieci;-) bo moja moze nie marudzi wiecej ale mniej spi w nocy i gorzej je:-( ja tez mam nadzieje ze to skok rozwojowy,oby u Ciebie to sie sprawdziło i szybko przeszło;-)
Mami gratuluje samodzielnosci;-) a dziadkom wytłumacz ze przeciez nie zostawiasz dziecka na pastwe losu tylko czuwasz przy zasypianiu;-)
Futrzaczku dzien dobry:-)
Ewi mały len nie jest zły;-)
Vetus oj znam to tez tak miałam jak zaczeło robic sie jasno na dworzu to po pobudzce ok 4 juz nie mogłam zasnac wiec zaczełam nakrywac głowe kołdra;-) oby nocki juz były lepsze dla Ciebie:tak:
Koncia no to oby Ci sie doba wydłuzyła;-)
Patik fajnie ze chustowanie sie udało:tak:
Bosa co za głupie babsko,dobrze ze naogoł chodzicie do innej i fajnie ze Stelka była dzielna:tak:

Mała znowu spi,obym nie musiała dzis jej duzo nosic bo mi kregosłup peknie

Miłego dnia laski:-)
 
mamii - pochwal się jakie staniki zamówiłaś:-)

ola - już po spacerku? :-) bo my tak, baliśmy się że zacznie padać więc szybko o 11 wyszliśmy.. na szczęście póki co nie pada...ale parno strasznie!

scarletka
- przytulam :*

nie chcę wypaść na beznadziejną koleżankę, ale muszę się pochwalić...mój mały od trzech dni jest takim chichrakiem że mimo mojego podupadłego humoru nic tylko się śmieję! Jak tylko się obudzi to się śmieje i gada...przez cały dzien jest w dobrym humorze...niesamowite! Oczywiście coś za coś...gdy obudził się na nocne karmienie (koło 1...) to zasnął po 3ciej...:rofl2:

Mam nadzieję że waszym marudkom się szybciutko odmieni ... bo ja po kilku dniach z marudą myślałam że oszaleję! Ręce bolały...gardło od śpiewania bolało .... weny na kolejne zabawy brakowało! grrrr.
 
Futrzaczku jeszcze nie bylismy bo mała spi,a na ogołchodzimy ok 13 co by jeszcze psa wyprowadzic przy okazji,no i tez jakos tak pochmurnie było a teraz juz sie pojawia słonko:) fajnie ze Piotrus poprawia Ci humorek;)
Moze by tak stworzyc temat o postepach naszych bąbli ?
 
Futrzaczku jeszcze nie bylismy bo mała spi,a na ogołchodzimy ok 13 co by jeszcze psa wyprowadzic przy okazji,no i tez jakos tak pochmurnie było a teraz juz sie pojawia słonko:) fajnie ze Piotrus poprawia Ci humorek;)
Moze by tak stworzyc temat o postepach naszych bąbli ?

czyli bardzo stresujący dla mnie temat gdzie się dowiem że wszystkie marcjątka sztywno noszą główkę? :-) jeśli jest potrzeba takiego tematu to załóż:-) bo podobnego nie ma ... :-)
 
reklama
Wpadam i wypadam, bo tak jak myślałam Jasiek po szczepieniu jest wielką marudą i tylko go nosić muszę i tulić.. a eM wraca wieczorem, chyba mi kręgosłup pęknie :/ Lecę do mojego płaczka..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry