Zajadam kolację i odpoczywam po całym dniu łażenia. Wyciągnęłam kumpelę na wojaże po bibliotekach, a potem napadłyśmy na kilka sklepów. Ona kupiła buty i torebkę, a mi pokazała sklep z dużymi rozmiarami biustonoszy za małe pieniądze i kupiłam śliczny kremowy stanik z kwiecistą koronką za 80zł!!!! Gdzie w innym sklepie z taką bielizną są po 300zł ;-) i mają tam też takie stroje kąpielowe, więc jeszcze tam wrócę!
Odpoczęłam dziś od domu i deprecha się gdzieś ulotniła. Wbijam w to wszystko, co będzie to będzie, najwyżej skończę studia we wrześniu, nie będę się jednym pajacem przejmować.
tulip, ankieta jest dla dzieci ;-)
No i dziś dyrektorka i pedagog stwierdziły, że ankieta jest za trudna i za długo i wszystko trzeba zmienić. No to zmieniłam przed chwilą, na szczęście mam maila pedagoga i teraz musi zatwierdzić i pójdę ją przeprowadzić (oby tylko 1 dnia!) Umówiłam się z teściową, że wpadnie wtedy do małego. Natomiast promotora postawię przed faktem dokonanym i nie będę pytała o zdanie....Kosztowałoby mnie to za dużo zachodu
M zajmował się dziś małym cały dzień i wreszcie pozałatwiał różne sprawy, za które brał się tyle czasu! Był z małym na bioderkach, zapisać go do żłobka i umówił wizytę w sprawie swojego chrapania :-) i parę innych pierdół.
I będąc na badaniu bioderek widział wszystkie inne dzieci, które był tam też ostatnio i mówi, że Maks w porównaniu z nimi jest spory i więcej urósł. Nie wiem czy mam się martwić, ale podobno na MM dzieci szybciej rosną. Ale różnica jest chyba ogromna. Ostatnio widziałam chłopca, który już chodził i był wielkości Maksa

zaczynam się niepokoić...
Scarlet, mój też tak daje popalić, do tego w nocy karmienie co 2h, już nie wyrabiam, a jeszcze tyle innych spraw na głowie, że mnie to wszystko przytłacza
futrzak, zazdroszczę wesołka :-)
mamii, są nawet biustonosze z obwodem 60
A co do nie reagowania na płacz dziecka. Zasypia, bo oszczędza energię, kiedy się zorientuje, że nikt nie zwraca na niego uwagi. Taka funkcja obronna organizmu, która ma raczej odwrotny skutek do zamierzonego, bo całkowicie rozwala nam dziecko... Także nie każcie dzieciom na siłę usypiać samodzielnie, bo są na to za małe, jeśli oczywiście płaczą.
Mój na szczęście wieczorem zasypia przy karmieniu i przeważnie nie muszę robić nic więcej.
