czesć dziewczynki!
u nas tez gorąco, tez sam bodziak wystarczy

ja latam i ogarniam mój dobytek, co próbuje usiąść i poczytać to mi net szwankuje

teraz przy obiadku troche poczytałam i się poryczałam po poscie Ewi:-( my bardzo często bierzemy małą do łóżka po tym rannym karmieniu, nieraz jeszcze twardo zasnę...jak pomyślę sobie że mogłabym nieświadomie zrobić krzywdę Zosi, to serce mi ściska...Boże co ta matka teraz przezywa???
Scarlet kochana oficjalnie oznajmiam że Zosia to ta sama liga z jedzeniem co i Twój Bartuś

160ml plus dwa cyce na wieczór to norma, tyle że od razu po jedzeniu nie chce zasnąć, zasypia ok.22 czasami i później i starcza jej do 5-6...
Bosa oj nie lubie Twojego szefa

;-) zdaję sobie sprawe że musisz być bardzo dobra w tym co robisz i on Cie bardzo potrzebuje, ale z tym terminem trochę przesadził! mam nadzieję że zorganizujecie jak najlepiej opieke dla Stellki i te dwa tygodnie mina szybciutko! a tego zalania to współczuje:-(
Pinka widzę że Dobranocny Ogród jest u Was na topie

ładny zestawik:-)
Maya witaj po długiej nieobecności, zaglądaj częsciej! Julkowi życze lepszego humorku, dzieci sie zmnieniaja więc może pożegna się z marudzeniem

dobrze że kolki juz nie męczą

co do ryku na rekach taty to ja widzę tylko jedne rozwiązanie, jak najczęściej niech tata się zajmuje małym, pewnie z czasem to minie, i się przyzwyczai ze nie tylko u mamy jest fajnie:-)
madzikm udanych łowów i wykorzystaj ten czas jak najlepiej!
dobra dziewuszki lece wieszać pranie bo slonko mi sprzyja, a jeszcze jest duuuużo do wyprania:-)