reklama

Marcóweczki 2011

ola no moze nie co do minuty,ale spania zawsze pilnuje,zeby miec potem czas dla siebie lub dla m. ;-)
I tak jak m. jest wieczorem w domu to kapiemy razem Maxa i ja go potem karmie i odkladam do lozeczka,a m. kapie i kladzie spac Bartoszka.
No,ale jak m. w pracy to musze ogarnac wieczorem dwojke, wiec musze byc bardziej zorganizowana ;-) Dlatego tez po 19 kapie i karmie Maxa i odkladam go do lozeczka mniej wiecej o 19:30 bo wtedy mam czas zeby dac kolacje Bartoszkowi ( no chyba ze mu wczesniej zrobie i je jak ja kapie Maxa) wykapac go, poczytac mu bajki na dobranoc i polozyc spac - A jak Max nie bylby juz odlozony to wtedy nie mam jak zajac sie Bartoszkiem bo Max lubi byc w centrum zainteresowania ;-)


Kurcze zazdroszcze wam pogody u nas chlodno narazie ;/
i cos zanosi sie chyba na deszcz w weekend,a dzis m. ma urodziny i w sobote mial byc grill a w niedziele mamy zaplanowana wycieczke,ale jak bedzie padac to nici z planow pewnie.

Co do ubierania to faktycznie ludzie czasem nie zastanawiaja sie ,ze dzieciaczkowi jest po prostu za goraco.
Bylismy kiedys w centrum, Max byl w bodziaku cieniutkiej koszulce+spodenki, cienka czapeczka ( tylko na zewnatrz na wiatr) a spotkalam maluszka w wozku w grubym komplecie (poejrzewam,ze pod spodem tez mial cos jeszcze) czapce grubszej, przykrytego kocem i do tego tym pokrowcem od gondoli...

Albo kiedys u lekarza (jakis mc temu)Max byl ubrany tez w bodziaka, cienki komplecik i byl boso, do tego mialam kocyk cienki na wszelki wypadek.
Przyszla dziewczyna z dzieckiem i mama (polka ) i malutka miala welurowego pajacyka,welurowy kaftanik,owinieta kocykiem (tak byla w poczekalni na rekach u mamy) a w wozku lezal jeszcze jeden polarowy koc i rozlozony byl pokrowiec od gondoli....
co najlepsze przy wyjsciu chcialam isc do ubikacji, szlam z wozkiem,ale mama tej dziewczyny zaproponowala,zebym sobie spokojnie poszla a ona popatrzy na malego (swoja droga troche z nimi wczesniej rozmawialam i byly to sympatyczne kobiety ;-) ) jak wyszlam to Max opatulony byl tym kocykiem ,ktory wzielam na wszelki wypadek ;-) (chyba chciala dyskretnie poratowac moje biedne 'zmarzniete '' dziecko :P
 
reklama
Nadrobiłam Wasze produkcje, ale już siły nie mam do pisania, zmykam spać z wielkim postanowieniem niezaśnięcia w nocy podczas karmienia!! Po obiadku pojechaliśmy na komis zobaczyć naszą autko, które nam się spodobalo seat altea cudo, ale jego kupno niestety pozostaje w sferze marzeń ;) a potem do teściówki, powrót, kąpiel Jaśka, skoczyłam jeszcze do tesco na zakupy, a teraz wypiłam pół szklanki piwka i się normalnie nawaliłam ;p Kolejne karmienie około 1ej to wywietrzeje ;p
No i nareszcie poczułam się tak wiosennie, bo widzieliśmy tęczę, a wieczorem fajnie błyskało :D
O ho zaczyna grzmieć, może się rozkręci ;)
Dobrej nocki Marcóweczki!! :D
 
Cześć;)

Ja już na nogach bo o 9 wyjeżdzamy do lekarza na kontrolę bioderek i na zmianę opatrunku po zabiegu przy okazji. Wolę żeby mama to zrobiła. Buziaki dla wszystkich mam i maluszków!

Hania dzisiaj kończy 2 miesiące! Ale czas leci a dopiero co z niecierpliwością czekałam na poród i wściekałam się że nic sie nie dzieje hehe
 
Witamz rana dziś grzecznie wstałam po pierwszym karmieniu, koniec leniuchowania do 9 :zawstydzona/y:, Maciuś obudził się po karmieniu o 21 o 5.50 - KOCHAM MOJE DZIECKO!!!:-D
eMek ma wolne właśnie pojechał kłócić się z panią ze skarbówki o zwrot podatku bo ciągle coś im nie pasuje wrrr :wściekła/y: ale wróci z ciepłymi bułeczkami :-)

Koncia jakiego balsamu używasz???
Martuś ściskam przesyłam energię na przygotowania i dużo zdrówka dla cioci!
 
witam sie marcoweczki kochane !!!!!!!!
w dobrym humorku od rana chociaz dowiedzialam sie ze eMek wroci najprawdopodobniej ok.3.06 zamiast 30.05 no ale w koncu robi to dla ans nie dla przyjemnosci a ja na towaryzstwo dziadkow nie narzekam :tak:
dzisiaj czeka mnie przyjeazdzka az do Bochni w celach podbicia dowodów rejestracyjnych aut bo niestety jak eMek wyjezdza to ja mam jego pracownikow i cala biurokracje na glowie no ale w koncu to nasz wspolny biznes ;-)
milego spacerowania :tak:
 
Witam się i ja:)
Mała marudka rozmawia z zabawką a ja jem szybciutko śniadanko. Zaraz sobie zje i pojdziemy na spacer, a popołudniu na drugi:-)
Marta - trzymam kciuki za szybki powrót cioci do zdrowia
Vetka - mój dużo starszy od Twojej Nadii, a daję mu 30ml nana sensitive i resztę dojada z cyca. Pierwszego dnia dawałam mu butle (90ml z trudem) na przemian z cycem, ale myślałam, że mi cyce eksplodują, więc teraz jest jednocześnie butla i cyc
 
Oj ja właśnie umieram, bo mój skarb śpi dalej, a ja z lewego cyca karmiłam go wczoraj o 21 :dry: zaraz mnie rozerwie, a on tak słodko śpi i żal mi go budzić ...
Chyba zacznę odciągać w takich sytuacjach, napiszcie proszę jak i ile czasu przechowujecie mleko
 
witam :-)

mamii, taniutkiego eveline cosmetics;-)

Obudziłam wczoraj małego o tej 21, wyobraźcie sobie, że praktycznie przespał kąpiel i inne zabiegi pielęgnacyjne, jadł też w śpiku i nie było ryku :-)
Za to pospał tylko do 5:40 i obudziła go kupa. Wojował do 9 i zasnął na 20min, a teraz już mnie woła. A w nocy pobudki co 2h... Kompletnie się nie wyspałam, deprecha mnie znowu bierze.
Jedziemy z M pozałatwiać sprawy ze spółdzielnią (jeden z moich problemów...) a potem wracam do książek. Na samą myśl zasypiam :sad:a tu caaały dzień przede mną...
 
reklama
Koncia przytulam i przesyłam trochę dobrego nastroju :-D
eee tam nie trochę cały worek :-):-D:happy2::tak:

oooo chyba się budzi mały śpioch pięknie pospał, już nawet po tym karmieniu nie będę prubowała go położyć ...
idę do marudy póki nie płacze chyba się bawi .... :cool2:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry