asiulka918
mama Wojtusia-Lutówka2011
turlanie już pełną parą, na plecach nie poleży za długo, od razu nogi do góry, bach na bok i bach na brzuch, maluch umie też wyciągnąć sobie rączkę, żeby go nie uwierała, z brzucha na plecy też się udaje, ale to już więcej energii i siły potrzeba ;-)
mój Otek z brzucha na plecki bez problemu ale z plecków to tylko na boczek i to jeszcze baaardzo rzadko, kilka razy aby mu się zdarzyło, ale na brzuszek się sam nie przewróci, a powinien już ??????????
dziś zauważyłam że jak Otek leży na pleckach i chwyci się rączkami moich palców to podniesie główkę na kilka cm
poza tym posiedzimy trochę bo oprócz rodziców emka i szwagra wszyscy tj. razem z nami 14 osób zostaja u nas i będą się zbierać około 17 w niedzielę, więc najwyżej będziemy wcinać to co zostanie
tak na poważnie to naprawdę muszę nieraz strasznie się kontrolować żeby nie wybuchnąć, bo tak jak moja Hania potrafi mnie rozczulić do łez tak po chwili potrafi mnie zdenerwować na maksa...niestety nieraz mi się nie udaje i potem jest mi stasznie przykro:-( 
od godziny jest niby w łóżku, ale co chwile woła o coś, na razie było: "jeszcze mleka, siku, kupe, włos w buzi, pieska tulić, mamę tulić, przykryć" ciekawe co jeszcze wymyśli????
