reklama

Marcóweczki 2011

turlanie już pełną parą, na plecach nie poleży za długo, od razu nogi do góry, bach na bok i bach na brzuch, maluch umie też wyciągnąć sobie rączkę, żeby go nie uwierała, z brzucha na plecy też się udaje, ale to już więcej energii i siły potrzeba ;-)

mój Otek z brzucha na plecki bez problemu ale z plecków to tylko na boczek i to jeszcze baaardzo rzadko, kilka razy aby mu się zdarzyło, ale na brzuszek się sam nie przewróci, a powinien już ??????????

dziś zauważyłam że jak Otek leży na pleckach i chwyci się rączkami moich palców to podniesie główkę na kilka cm :D jestem z niego dumna :)
 
reklama
Scarrlecia to zapraszam 5 flaszek stoi w piwnicy i sie chłodzi a tak sobie pomyślałąm że zamiast tortellini może byc taki kolorowy makaron szpinakowy czy cos takiego feta i szynka jakaś zwykła
wypiłam redsa i mam humor taki że hoho dobrze że m ma dyżury nocne przy małej ale bym se na impreze teraz poszła

majteczki w kropeczki łohohoho:-):-):-):-):-)
 
Scarletka nie wiem czy to dużo, może po prostu znam możliwości mojej rodzinki:-D poza tym posiedzimy trochę bo oprócz rodziców emka i szwagra wszyscy tj. razem z nami 14 osób zostaja u nas i będą się zbierać około 17 w niedzielę, więc najwyżej będziemy wcinać to co zostanie:-D
gratuluje synka anioła:-) ja na moją Zosię też nie mogę narzekać:tak:
malinkaa zawstydzasz mnie:zawstydzona/y: tak na poważnie to naprawdę muszę nieraz strasznie się kontrolować żeby nie wybuchnąć, bo tak jak moja Hania potrafi mnie rozczulić do łez tak po chwili potrafi mnie zdenerwować na maksa...niestety nieraz mi się nie udaje i potem jest mi stasznie przykro:-(
ola fajnie że udało Ci się coś znaleźć do sukienki:-) miłej kapieli!
papcia ja też ostatnio napaliłam się na imprezowanie, marzą mi się wędrówki po Bieszczadach zakończone tańcowaniem w górskich knajpkach gdzie piwo i grzane winko mają zupełnie inny smak, a tamtejsze powietrze dodaje mi sił:-D na razie żyję tylko wspomnieniami:tak::-p

Hania właśnie próbuje wystawić moją cierpliwość na próbę:angry: od godziny jest niby w łóżku, ale co chwile woła o coś, na razie było: "jeszcze mleka, siku, kupe, włos w buzi, pieska tulić, mamę tulić, przykryć" ciekawe co jeszcze wymyśli????
 
papcia, patik - że Wam się imprezy marzą, to podziwiam! U nas z M. póki co:
- wizja wymarzonego dnia: odespać, nie wychodzić z łóżka, przytulać się i "przytulać się", oglądać filmy
- wizja wymarzonego weekendu: odespać, nie wychodzić z łóżka, przytulać się i "przytulać się", oglądać filmy
- wizja wymarzonych wakacji: j.w.
Mało wymagający się zrobiliśmy. Jeszcze do pełni szczęścia przydałaby się komórka pod ręką i stosik urozmaiconych menu na telefon ;-)
 
hej dziewczyny,
ja tylko na chwilę, bo jestem u rodiców, a tutejszy komputer pisze wolnie nij niż moje palce...
jutro wieczorem zajrzę od siebie, to się więcej poudzielam.

Martuś, Pablo to rośnie jak na drożdżach. Elcia jeszcze w 56 wchodzi i pampki 1 nosimy :)

miłego weekendowania :*
 
Patik to pakuj dzieciaki i przyjeżdzaj razem ze Scarlecią ja co prawda z wielkopolski ale pod górką mieszkam haha
a ja mieszkam od granicy województwa wielkopolskiego jakiś km:-D

Bosa kochana - Stellka dała Ci w kość, więc jedyne o czym marzysz to porządnie się wyspać, moje wymagania są większe, bo Zosia w nocy śpi, a za dnia rzadko kiedy marudzi...
 
Papcia mogłam przeczytać wcześniej, że zapraszasz, a tak po kąpieli już mi się nie chce z piżamki i kapci wyskakiwać, ale w następny weekend z Paticzkiem na bank jesteśmy:-D

oluś kuruj się Malutka! i zazdroszczę takich udanych zakupów;-)

patik mój Piotruś również doprowadza mnie do szewskiej pasji. Kładzie się przed 20.00, ale często jeszcze z godzinę łazikuje: a to kupa, a to siku, a to jeszcze raz siku, a to przykryj mnie ładnie, a to pić mi się chce, a to pytanie ,co wy jecie?:eek:
te dzieci:-D

Bosa twoje marzenia są moimi marzeniami:-p Bartuś w nocy jest super, co prawda zawsze wstaje na jedzenie koło 1.30, a potem ok 5.30, ale zasypia za to od razu sam w łóżeczku, a my się wysypiamy. to jednak po całym dniu z marudą, a popołudniu i wieczorze z dwoma agentami człowiek pada na pysk:confused2:
Marzy mi się wanna pełna piany, lapmka winka, masaż, dobra książka..

fifi pampki 1 kiedy to było:-) u nas już na 3 jedziemy.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry