reklama

Marcóweczki 2011

reklama
Eh i dopiero dziś kończę was czytać .....
Koncia w końcu chyba nie pogratulowałam 4+ - więc GRATULUJĘ!!! :tak:

Malinko kochana nie obwiniaj się to normalne, że jesteśmy zmęczone, nasi mężowie pewnie też wszystko się pozmieniało i wszyscy muszą to sobie ułożyć, w końcu na pewno karmienie będzie ok i Ty i Jasiek się wyśpicie. Trzymam kciukasy &&&&&& żeby nastąpiło to jAK najszybciej.
I może eMek coś zrozumie i zmieni daj chłopu czas :tak:
No i czytam, że już lepiej trzymam &&&&&& oby tak dalej :tak:

Madzikm ja karmię piersią i mam jakiś taki kołek w głowie, że jak mi eM powiedział, że przechodzimy na butelkę, bo mnie jeszcze ze cztery tygodnie temu tak brodawki bolały przy karmieniu, że gryzłam poduszki, to się dwa dni do niego nie odzywałam, bo dla mnie to była największa obraza, że ja nie wykarmię mojego dziecka??? NO WAY!!!! I nie wiem skąd mi się to wzięło!!! Bo nawet w ciąży butelki kupiłam i nie byłam zdecydowana na nic konkretnie .... może to hormony ... :eek:

Kurde dziewczyny, ale ja niedouczona jestem!!! Na prawdę :zawstydzona/y:, Maciuś ostatnio po 15 minutach czasem p[o 10 wierci się przy cycu i nie chce i ja już zchizowałam, że mleka nie mam, że się dziecko nie najada i w ogóle, a on po prostu pewnie ma szybciej dość :zawstydzona/y:. Co za tępota ze mnie wrrrr .... i na siłę dziecku jedzenie wciskam :no::sorry:.

Patik, ale Maciuś nie marudzi w wózku tylko ryk na całego cała drogę, a kiedyś wózek to było lakrstwo na sen, choćby nie wiem co się działo to zawsze zasypiał .... :confused2:

Fifronka trzymam kciuki za wyniki Eluni &&&& też mi się wydaje, że chodziło o mnie ;-)

Ewe jak tam egzamin??? &&&&&

Scarletka ja wczoraj próbowałam wybrać coś dla chrześniaka na roczek - KOSZMAR!!!! Niby wszystkiego dużo ale dzieciaki teraz już wszystko mają :confused2:, dobrze, że nasze maleństwa jeszcze nie wybrzydzają nad prezentami :sorry:

Eh już nie mam siły na pissanie odpoczywajcie kochane, ja jutro pewnie nie zajrzę, bo na roczek do chrześniaka się wybieramy, buziaki, dobranoc.
 
Heloł, co maluchy dały w nocy popalić:sorry::eek:?
Chętnie podeślę mojego śpiocha - 22-6 a ja pływam w mleku, wkładki na full nasiąknięte a że spałam na plecach to kołdra mokra:tak::-D:-D, odciągnęłam z prawej 120ml a lewą karmiłam:tak:. Mam już litr zamrożonego:tak::szok::cool:.
M wczoraj za karę naleśniki smażył:-p.
Jutro wyjazd do Lublina - zobaczę się z Ewi i Cornellką:-p:-D, administracją BB i dziewczynami z Regionalnego na warsztatach:tak::-):cool2:.
Scarletko, Pablo ino na cycu ale musi być "pełne" bo po zamrożeniu żółciótkie jest:tak:. Dietę zaczęłam swoją poszerzać - żadnych rewolucji Pablo nie ma po smażonym mielonym czy śledziku z Lidla:no::-).
Chłodno i ponuro a mamy do teściów jechać:confused2::confused2:.
 
dzień dobry :)

widzę, że tu weekendowe pustki.
powiem wam, że mój wczrajszy wieczorny post "pisał się" 5 minut. jak już skończyłam pisanie, to komputer był w połowie pierwszej linijki, hehe, stąd takie błędy... dopiero teraz zobaczyłam, co z tego wyszło.
Martuśka fajnie masz z takim śpiochem. Elinka początek nocki śpi nieźle, od 20.30 d0 ok. 01.00, a potem pobudka co 2 godziny. nie da sie dziewczyna wyspać mamusi.
A Paticzkowi to można pozazdrościć, że Zosieńka nie marudzi. Ja pół dnia dziecko noszę i zabawiam. Próbowałam zostawiać ją, eby nauczyła sie sama bawić, ale gardło ma nie do zdarcia. Potrafi godzinę wyć i w końcu ja wymiękam, bo po takiej akcji i tak jest już głodna i trzeba cycka dać.
 
witam niedzielnie

mało mnie bo mmłody walczy z dziąsłami tak mu daja popalić ze szok:szok::szok:

super laski macie ze wasze dzieci tak długo spią mój góra 4 h ale za to w swoim łóżeczku;-)prześpi bo więcej niż 90 czy 120 nie wypije i głód go budzi.......zobaczymy jak to bedzie jak mu kleik wprowadzę na noc........
ok lece konczyć obiad miłej niedzieli dla wszystkich bo u nas znów leje!!!!!!!!!!!!!
 
hej hej u nas znowu wyszło słonko i jest ciepło, po drzemce Hanuli idziemy trochę połazić:-) nocka minęła spokojnie, ledwo Wam napisałam że jeszcze Hania płacze, to dosłownie po 3 minutach zasnęła i obie niunie obudziły sie o 8.30:tak:
juz po obiadku - tradycyjnie rosołek a na drugie ziemniaczki, roladki schabowe z szynka i serem plus sałatka z pekińskiej:tak: emek znowu wybył do pracy, a my będziemy rządzić same:-D
Scarletka za tydzień do papci nie skoczę bo mamy chrzciny, ale w innym terminie możemy ja zaskoczyć:-D
fifronka jak na razie Zosia naprawde jest grzeczna i bezproblemowa, jedynie wieczory sa bardziej nerwowe, bo ona chce pojeść i czasami juz kąpię Hanie, a ona zaczyna płakać wtedy o jedzenie, albo kiedy jest bardzo zmęczona a w domu jest zamieszanie to troche marudzi, ale wystarczy że ścisze muzykę czy tv i ona po chwili sama zasypia w łóżeczku...tak chwalę to moje dziecko, że zaraz jej się odmieni:-D
Pinka fajnie że jesteś:tak: buziaki dla Eryka, że te ch.o.l.e.r.n.e dziąsła muszą tak dokuczać dzieciom:wściekła/y: a dajesz mu coś żeby troche złagodzić ten ból?
Marta super że macie takie spotkanie, aż zazdroszczę ;-) widzę że zapasy masz niezłe dla swojego Pawełka:-D
mamii a może Twój Maciuś zaczyna mieć za mało miejsca w tym wózku a lubi przestrzeń co? zauważyłam że mojej Zosi coraz ciaśniej się zrobiło i zdecydowanie woli lezeć w łózeczku bądź na sofie, niż w gondolce;-)
 
patik- patrzyłam po aptekach ale wszedzie jest od 3+ wiec jeszcze tydzien musi wytrzmac własnie tak mscił sie na swoich piąstkach ze za mocno przygryzł popłakła sie:-( wziełam go do wózka dałał lulę do przytulenia i moze zasnie..........
 
a mój mały leniuszek jest właśnie ćwiczony przez tatusia w leżeniu na brzuszku :)))
a ja mam chwilkę relaksu.
elcia też wsuwa piąstki i strasznie się ślini. czy to już może być początek ząbkowania? nie za wcześnie?
 
Cześć Mamuśki Marcowe
Jejku,stesknilam sie za Wami!!! Pinka zmobilizowala mnie by sie w koncu odezwac. W skrócie to Jamie ma juz 8 tygodni a dopiero od tyg. jest tak jak byc powinno. Do 7-mego tyg walczylismy z kolkami,wzdeciami i zatwardzeniem.Dziecko jest zdrowe,ładnie przybiera na wadze a mimo to ciagle go cos meczylo,przez dzien spal po 20min a potem budzil sie niespokojny przez wzdecia.Uzywalismy butelek z Aventu,dawalismy mu mleko specjalne na kolki i zaparcia typu ''comfort'' a mimo to kolki nie ustawaly.Wieczorami czulam sie wymaltretowana psychicznie i ciagle mialam wyrzuty sumienia ze zawiodlam swojego synka bo nie umiem mu pomóc.Az do momentu w którym jedna ang. health visitor poradzila mi by zaczac dawac mu mleko zwykle,nie ''comfort'' bo przeciez on chory nie jest a żeby jego brzuszek w końcu się wyczyścił podać mu kilka razy mleko gotowe z kartonu.Tak tez zrobiliśmy i efekt jest niesamowity!! Jamie śpi w ciągu dnia po 4 godz!!! Chyle czoła ku ang. służbie zdrowia,bo naprawdę trafiłam na profesjonalistkę. W końcu jestem szczęśliwa:-):tak::-D Na pewno nie nadrobie ostatnich tyg z bb ale z pewnoscia bede miec czas by do was regularnie zaglądać i pisać do każdej z osobna.
Puki co wkleję wam fotki moich dzieciaczków i pooglądam jak rosną wasze pociechy. Do usłyszenia laseczki
 
reklama
fifronka- dzieci biorą pięści do buzi i nie zawsze jest to oznaką ząbków natomiast u nas to jest ewidentnie to ponieważ mały ma czerwone i popuchniete dziąsła i piąstami próbuje sobie ulżyc natomiast jesli za mocno przygryzie to jest ryk.......

Wierka- welcom!!!!!!!! u nas tez wiki jak kolki miała to piła cowgate comfort bo HV mi polecił i pomogło jej ciesze sie ze i u was juz kolki poszły w zapomnienie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry