• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2011

spring cytryny jeszcze nie próbowałam i nie wiem czy uczuli, ale może spróbuję, a miodu to mi nasz pediatra zabronił, że to jakieś ichnie hormony zawiera i w ogóle miodu do chyba ok. 2 roku żynia niet

ola ja mogę doktorat z łapania sików napisać ;) już cztery posiewy zrobiliśmy i prawie na każdym wyszło co innego :/ panie w lab mi powiedziały że u tak małego dziecka to loteria albo wyjdzie albo nie...woreczek sie nie nadaje, są w aptece takie pojemniczki z płytką do posiewu i rzeczywiście lepiej po jedzeniu, bo wtedy po rozwinięciu pampka pociecha raczej nasika, my to robiliśmy tak, że ja trzymałam Małą na brzuszku na ręce lewej, prawą pod nóżki, a emek pod spodem czatował na siki, tylko trzeba dokładnie odkazić, rivanolem albo octeniseptem, i najlepiej żeby siki leciały w dół, żeby nie spłynęły np. po udzie, bo na skórze jest dużo różnych bakterii
 
reklama
malinkaa trzymam kciuki, zeby udalo się następnym razem:) pewnie zabawki spodobają sie Jaśkowi:tak: moja Zosia lubi oglądać książeczki:tak: jak Hania była mała to nie mialam bajeczek bo wydawało mi się że niemowlak ich nie doceni, teraz Zosia pokazała mi że jest inaczej:-) super zakupy:tak:
apistella dużo zdrówka:-) ja bylam przeziębiona zaraz na drugi dzień po porodzie i mała też sie nie zaraziła...piłam ten syrop *spam* o którym pisała spring, miałam też krople do nosa Euphorbium...
 
Magdzior szkoda ze nie dacie rady a ja tak liczyłam ze moze sie skusisz bo w sumie masz bliziutko!!!!!!

Malinka- super radocha i nawet udane zakupy pocieszenia zamiast pampków- zawsze to cos:)
 
Pati jak wróciłam to się śmiałam z mężem, że znalazłam sobie nowe hobby - wyszukiwanie promocji, gratisy i próbki ;) W rosmanie zaoszczędziłam dzisiaj chyba z 25zł, bo odebrałam pastę do zębów z kodem z fb za 1gr i wykorzystałam kupony rabatowe z gerbera hihihi

No nieeeeeee.. Jasiek znowu szura.. ta elektryczna niania to moje przekleństwo, bo wyłapuje każdy szelest, ale z drugiej strony, jak szybko pójdę i zareaguję, to się nie rozbudzi.. Nie wiem czemu, ale on zawzięcie w nocy musi się na brzuch przewracać, śpi już na lewym boku, bo z prawego od razu jest na brzuchu i jeszcze go obkładam wałkami, a on i tak w poprzek i na brzuchu, masakra.. może gdyby nie to nocne łazikowanie to by pospał, ale przecież go nie unieruchomię hahahaha
 
reklama
Milutek - akurat wyjeżdżamy na ten weekend do rodzinki:-(, mam nadzieję, że to nie będzie ostatnie spotkanie, więc na następnym z przyjemnością się pojawię:tak:
Dobrej nocki życzę:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry