• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2011

reklama
ucieklismy z parku po godzinie, bo czarne chmury sie zbieraja i straszny wiatr sie zerwal.

Mlody dziwnie sie zachowuje, trudno to nawet opisac, ale strasznie jest pobudzony,nie chce jesc, zachowuje sie jak jakis dzikus i w tym szale zaczal kaslac i sie zaksztusil, ze musialam go ratowac. Na rekach szaleje i mnie oklada ile sil, cala podrapana jestem:no: zaraz zwariuje, do tego te krzyki, wscieklizny dostal. Na skok rozwojowy to zrzucic? Nie wiem co z nim zrobić, masakra...
 
ewi jaka tam stara dupa;p niewiem ile masz lat ale naopewno nie 100 a wtedy moglabys juz sie tak nazwac hahhahaha
my juz po spacerku deszcz nazs przegonil ale chociaz troche swiezego powietrza
ja tez mam problemy z tarczyca moze dlatego tak ciezko zrzucic wage
 
Julia już 29 mi stukneło to już bliżej do trzydziestki niż do dwudziestki heheh

Koncia a może on się boi wiatru albo burzy? i dlatego jest taki niespokojny? czy w domu tak samo się zachowuje?

U mnie pada, pogoda beznadziejna a ja jeszcze muszę jechać dzisiaj do pracy porozmawiac z szefową, wypisać urlop. A potem idziemy na zakupy bo chcę buty sportowe na wyjazd w góry!
 
Dzień dobry dziewczynki:)
czy Wasze dzieciaczki też przyglądają się swoim rączkom???? Zosia nawet potrafi przerwać picie z cyca wyciągnąc rękę do góry i zacząć nią kręcić i przygladać się z takim zafacynowaniem że szok:) super to wygląda hi hi
bieganie, huśtanie i malowanie farbami na dworze wspólnie z Hanką zaliczyłyśmy , Zosia sobie w tym czasie slodko drzemała, ale chyba to będzie koniec na dzisiaj, cos czuje ze burza znowu nas dopadnie:-(
na obiad dziś rosół, a na wieczór robię pizze:tak:
madzikm dobrze czytać takie wieści:tak: samych lepszych nocek życzę:-) ja po pierwszej ciąży ściełam włosy bo wypadały masakrycznie ale nie rozwiązało to problemu:no: dalej wypadały tyle ze krótsze:-( teraz bede czekac, biore witaminy i zapuszczam;-)
Pinka dobrze ze choróbsko odpuszcza:-)
alamiqa cierpliwości! a takie przemieszczanie się po całym łózeczku to duże osiagniecie, nawet sie nie obejrzysz jak i sama sie bedzie turlac:-)
spring jak już wrócisz to daj znać co z Anulką:tak:
koncia oby Was deszcz nie zastał, miłego spacerowania! o kurcze doczytałam ze juz w domu...moze kolejne zeby??? takie gwałtowne reakcje to nie wiem czy skokiem da sie tłumaczyc... biedny Maksiu:-(
ola i jak tam szczepienie i ważenie?
barbara ale z Ciebie dobra przyjaciółka:-D rozmiaru zazdroszczę:tak:
 
Pati podziwiam Cię za pałera ;)

A my zdążyliśmy nawet 2h zaliczyć spacerku, były już dwie drzemki, teraz wicher i pada, to kwitniemy w domu, troche mi pranie zmokło na balkonie, bo akurat karmiłam Jasia, no cóż trudno.. Znalazłam sposób na Jaśka, żeby popisać kiedy nie śpi, siedzi obok w rogalu do karmienia z zabawkami i jest pełne zadowolenie :D Tylko zapomniałam o śliniaku i zaraz będę musiała go przebrać , bo klata caaaaaalutka mokra ;)
 
Julia już 29 mi stukneło to już bliżej do trzydziestki niż do dwudziestki heheh

Koncia a może on się boi wiatru albo burzy? i dlatego jest taki niespokojny? czy w domu tak samo się zachowuje?

U mnie pada, pogoda beznadziejna a ja jeszcze muszę jechać dzisiaj do pracy porozmawiac z szefową, wypisać urlop. A potem idziemy na zakupy bo chcę buty sportowe na wyjazd w góry!


w takim razie hja tez jstem stara dupa bo mi stuknie 28 ;/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry