cześć dziewczęta:-)
Ostatnio nie piszę, ale za to Was czytam. Tyle się u marcowych dzieciaczków dzieje, że nie jestem w stanie odpisać. Jaśko już śpi. Od kilku dni mój dzieć jest taki kochany, że w szoku jestem..oby mu to zostało jak najdłużej. Z ciągłego kulania na brzuszek przeszedł na ciągłe łapanie za nóżki, zwłaszcza gdy chce zmienić pieluszkę

. Zaliczyliśmy hematologa, hemoglobina wzrosła jednak żelazo nadal na niskim poziomie- za miesiąc kontrola. Anemia przekazana od mamusi. Ech, w każdym razie jesteśmy na dobrej drodze.
Pinka- Nikita nieziemska, uwielbiam takie teksty - szczęka opada

Ja też bym chciała kurs foto. Może po swoim przeprowadzisz tu mini pokaz i przekażesz trochę teorii co z czym i dlaczego?
Koncia- jak tak już dłuższy czas obserwuje jak piszesz, że ganiasz z Maksem przez tryle godzin, No normalnie w szoku jestem i wielki podziw z mojej strony. Mam nadzieję, że rozpoznasz co małego uczula. Ja od dziś zaczynam znów samo mleko wprowadzać, nie wiem czy to przez nowości ale kupka ciągle nie ładna.
Ola80 - wyżal się bardziej tutaj na małą, bo widzę że sprawdza się to w poprawie zachowania Gosi
Julia- powodzenia w dalszym leczeniu. Trzymam &&&
Bosa - Gwiazda jak na Gwiazdę przystaoł ma swoje wymagania;-)
Masala - córeczka cudna o na wszystko ma jeszcze czas! Zresztą pokazała mamie co potrafi, o!:-)
Spring - dobrze, że Aneczka się wykurowała no i niech to paskudztwo nie wraca!
I już nie pamiętam co miałam napisać...
A ja zamiast dbać o to by się nie objadać to się obżeram jak dzika świ.. na noc!
Stosunkowo udanej nocy życzę!;-)
