dmuchawiec
lipcóweczka'09,
Cześc Laseczki!
Mnie znów kilka dni nie było
Sorki, ale ostatnio czuje sie tak beznadziejnie...Mdli mnie gorzej niz kiedykolwiek- masakra!
Co do badań prenatalnych- sporo o nich wiem, bo na studiach to miałam i powiem tak: osobiscie polecałabym tylko tym mamom, które sa zdecydowane usunąc ciążę, gdyby wykryto wade. Sam test Pappa nie daje zadnej pewności. Zeby sie upewnic trzeba zrobic badania inwazyjne, a na te mało kto sie decyduje, bo sa związane z pewnym ryzykiem. Wiec po co sobie to robic i zasiewac ziarnko niepewności? Stresowac sie całą ciążę?
Mnie znów kilka dni nie było
Sorki, ale ostatnio czuje sie tak beznadziejnie...Mdli mnie gorzej niz kiedykolwiek- masakra!Co do badań prenatalnych- sporo o nich wiem, bo na studiach to miałam i powiem tak: osobiscie polecałabym tylko tym mamom, które sa zdecydowane usunąc ciążę, gdyby wykryto wade. Sam test Pappa nie daje zadnej pewności. Zeby sie upewnic trzeba zrobic badania inwazyjne, a na te mało kto sie decyduje, bo sa związane z pewnym ryzykiem. Wiec po co sobie to robic i zasiewac ziarnko niepewności? Stresowac sie całą ciążę?
.
.
kuzynka męza co mieszka w Grecji zaszła w pierwsza ciąże jak miała 35 lat i oczywiscie miała robione te prenatalne, nie tylko z krwi ale bezposrednio pobierali materiał od dziecka (wbijali jje iglę w brzuch) i niemal nie poroniła po tych badaniach:-( ale byłam w szoku, bo jak zapytalam ja jak maluch miał juz 2 latka, czy by usuneła ciąże jakby cos nie tak wyszło w tych badaniach a ona mi na to, że tak:-