Nooo to póki co jestem dziś tu pierwsza,ale zanim napiszę tego posta to pewnie kilka mnie przegoni ;-) nie śpię już od 5 rano

najpierw w brzuchu szalało maleństwo, później znów zaczął się robić twardy i w ogóle jakoś tak dziwnie się czułam, w prawym boku coś kuło...ja nie wiem jak ja wytrzymam jeszcze ten tydzień...:-(chcę już do mojego lekarza!!!! Zwariuję bez kitu....:-(
Jak wiecie wczoraj zaczęła mi się już szkoła

no ale jakoś przeżyć to trzeba...;-)a dzisiaj na 16 zejdą się goście ( co prawda rocznica 3 października- ale ,że moi rodzice mają wykupione wczasy no to trzeba było przełożyć) , a jeszcze trzeba posprzątać i porobić resztę kuchennych potraw ...a ja nic tylko o tym moim brzuchu myślę


paranoja....
Co do zakupionych ciuszków to jeszcze nie miałam kiedy zdjęć porobić, a tak w ogóle to zaczynam się zastanawiać czy to nie przez te zakupy z tym brzuszkiem tak się dzieje..ale kurka nie chce wierzyć w te głupie zabobony

:-(
Postaram się nadrobić w miarę to co mnie ominęło..choć przyznam ,że macie niesamowity talent produkowania postów..normalnie same gaduły tutaj...ale za to Was właśnie LUBIĘ !!!

;-)
Dziewczyny a macie tak,że czasem macie niesymetryczny brzuch bo dzieciak gdzieś wam się z boczku wybija czy cuś, i czujecie jak Was tam wtedy wypycha ????
Poziomka...a żebyś wiedziała ,że tylko spokój Nas ratuje....ale jak tu kurka się nie stresować?? ;-) a co do zarodka to mojego na początku też nie było widać także nie bój żaby!!
Bosonóżka...koszulka i spodnie rewelacja!! Ty HOT mamo dobrze powiedziałaś tej starej wrednej babie...kto to takie począł...grrrrr.....

;-)
A co do opisu szpitala w którym chcesz rodzić to powiem ,że pierwsza klasa!!

A no i dziękuję za wybaczenie!! Postaram się nie zawieść:-)
Milutek...no to widzę ,że dzieciaczki już wyszkolone ,że mamie najlepiej jest tu...na bb!!!!:-)...moje to chyba spać za długo nie lubi...;-)
No i oglądałam film z Twojego usg...niesamowity!!!!!!!!!!!!!!!!


;-);-)
Co do tych przywilejów ciążowych to narazie nikt mnie nie zauważa..choć uwaga uwaga...brzuszek mi ładnie podrósł!!!! Lecz na tekst mojej mamy ,że " będzie babcią" każdy reaguję zdziwieniem ? po czym mówi " a no bo nic nie widać"...heeeeloł!!!

:-)
Kasienka..dlatego właśnie nie chodzę na wizyty z NFZ ;-) a jak tam zdrówko???
Marteczka...trzymam więc mocno kciuki za poniedziałek!!!

;-)
Szafirek...szkoda ,że rocznica minęła Ci bez męża...ale na pewno sobie odbijecie!!!

i nie daj się choróbsku!!!
O ruchy się nie martw, przyjdzie i na Ciebie kolej

;-)...choć..nikt mi nie wierzy ,że tak wcześnie mogą być ruchy

a ginka z IP się upierała ,że ruchy to od 20 tc i jeszcze za wcześnie bym je czuła...tyle ,że chyba wiem co czuję...echhh....
Co do zakupów w styczniu to Ci powiem ,że już mi wszystko jedno i może masz rację ,że będą przeceny!!!

;-) póki co chcę tylko by ciąża przebiegała bez problemów...
A co do pominięcia i roztargnienia...to żeby mi to było ostatni raz!!!!

:-)
No widzisz pojechałam do lekarza bo mnie to martwiło i wszystko niby dobrze a dalej dzieje się to samo...:-( i nie wiem już co mam o tym myśleć...
Lokata i Milutek...no właśnie co oznacza to kłucie w boku??
Patik...jak poczujesz ruchy to już będziesz pewna ,że to "to", bo to niesamowite przeżycie!!!

;-)
A uczta będzie wielkaaa......:-)
Malinka...widzę ,że jak się przemęczysz to i Ty masz twardnienie brzuszka...a może to przemęczenie u mnie?...a może to ,że z płaskich butów ubrałam ostatnio obcasy nie za wysokie ale jednak obcasy ...kurka...wczoraj też po schodach się trochę nalatałam a już dawno tego nie robiłam tyle razy pod rząd...hmm...głupia już w tym wszystkim jestem

:-(
A z tymi pączkami to może następnym razem nie wyskakuj co??? :-) takiego smaka wszystkim narobić!!
A stękanie będzie ale w postaci zamartwiania się o brzucho

Fryzura the best!!!!:-)
Scarletka..nie smutaj się ,że ciężko Ci nas nadrobić tylko po prostu BĄDŹ kiedy możesz!!!

;-)
A co do synka...to może porozmawiaj z Paniami w przedszkolu jak się Piotruś zachowuje...czy jest wycofany czy mu się podoba....choć jak czytam o tym pogryzieniu to najchętniej bym go stamtąd zabrała!!
Dmuchawiec...no miło,że wpadłaś do Nas na kawkę, oby częściej !!!

;-) no i mam nadzieję,że z firmą się uda!!
A co do wagi to chyba ok bo ja też tyle przytyłam

;-)
Koncia...widzę ,że samopoczucie dopisuje ostatnimi czasy ..wiec tak trzymaj!!!

;-) a fotki dodam ale potrzebuje czasu ;-)
Ewi...Ty mnie nie załamuj z tą płcią...chcesz mi powiedzieć ,że jak teraz pójdę to może być córeczka!!???

Kurka...zakupy już trochę porobione na mojego Wiktorka i mam nadzieję,że tak pozostanie

;-)hehe...co ma być to będzie!
A z tym ,że przytyłaś to chyba ten ginek przesadza...hmm....4kg to wcale nie tragedia
Pabella...zazdroszczę więc stanu "zachwycania" się samą sobą!!

;-)
Cornelka...czyżby Ci się apetyt wzmógł?? :-)
Olcia...no to szamaj te pączki co byś nam nie zmizerniała

;-)
Wierka...bo to druga ciąża i już nie będzie tak jak w pierwszej:-) więc ciesz się brzuszkiem już od dziś

;-)
Magdzior...ale zakupy zrobiłaś!! Szok!!:-) no i eleganckie wyniki widzę!!!;-)
Pastela...kobieto!!! Kto to widział skakać przez okno w ciąży!!! Litości!!! Ojjj wzięłabym Cie na kolano i przetrzepała tyłek!!

;-)
Milenka...super ,że z tarczycą się wyjaśniło!!

;-)
Futrzaczku...te kolacyjki u teściów to zdradliwie...+0,5 kg....

ty może się trzymaj z daleka co??

a co do mięska...to dobrze ,że w ogóle je jesz..a czy kebabowe to nie ważne:-)
Anetka...wszystko z dzidzią na pewno oki!! Nie martw się a do 29 już niedługo!!

;-)
Katjuszka...no to wykorzystuj mężulka na maxa póki możesz!!

:-)
Harsha...sukienka pierwsza mi się podoba zdecydowanie lepiej!!!
No to teraz już bez wyrzutów sumienia idę działać dalej a Wam życzę miłej soboty kochane!!
Buziaki dla Was!!!;-)