Harsh masz racje!
Ja tez mysle ze w Polsce wiecej tandety sie przewija
Jak swojego czasu czesto podrozowalam- to duzo rzeczy zagranica kupowalam ( szczegolnie w Niemczech) Wezmy np proszek do prania- niby to samo- a nie do konca ;-)
Pinka mi brzuchol peknie od przejedzenia- zawsze mam faze na napychanie sie- wlasnie wieczorem
Ja tez mysle ze w Polsce wiecej tandety sie przewija
Jak swojego czasu czesto podrozowalam- to duzo rzeczy zagranica kupowalam ( szczegolnie w Niemczech) Wezmy np proszek do prania- niby to samo- a nie do konca ;-)
Pinka mi brzuchol peknie od przejedzenia- zawsze mam faze na napychanie sie- wlasnie wieczorem

i jaka ty pracowita jesteś- ja juz mogę zapomnieć o takim maratonie sprzątania...u mnie juz końcowy brak sił na wszystko- nawet do wanny nie mam siły wchodzić :-)