Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Magnoliaa-nie wiem jak w Warszawie (domniemuję ze tam studiujesz, bo jak kiedys pytałam nie odp) ale we Wrocławiu studentka z dzieckiem musi odbyc wszystkie ćwieczenia, jedynie może dostać w uzasadnionych przypadkach indywidualny przydział do grup, tak by stworzyła sobie najwygodniejszy plan ale potem musi sie go trzymać. Więc typowego ITS nie ma.


Malinka- dieta hmm powiem moze co jem i pije: Herbatki granulkowe dla małych dzieci, herbatkę na laktacje, mineralna i kompoty jabłkowe. Jadam mase biszkoptow, wędlinki drobiowe, serki topione, rosołki, mase zupek mlecznych i miesa gotowane. ze słodyczy nic....i nawet nie wiem czy jest cos co mozna z nich jesc karmiac?!
byłam w szoku, że po porodzie serwują nam takie rzeczy, ale jednak zjadłam i nic małemu nie było. Od tego czasu codziennie dorzucałam do swojej diety coś innego. Wiadomo nic z przesadą
Szybko jadłam wszystko normalnie i cebulkę i kapustkę i czosnek, a ze strony mojego dziecka zero buntu:-)Dopiero co siadłam i nic o pampersach nie wiem, nawet o nich nie doczytałamPost o pampersach znikła, MARTA ukrywasz się tam?![]()
. Może Admini usunęli
:-).
wczoraj trochę popisałam i co? emek zrobił zwarcie - padł net a tym samym mój post
Zośka znęca się nade mną i wywija że aż boli:-( a Hania ma dzień mega marudnika
po prostu oszaleć można...teraz śpi a ja zamiast sprzątać to umieram na sofie z bólu brzusza...
bardzo ciepłe i radosne mieszkanko:-)
bez obaw;-) każda z nas ma swoje wyobrażenia o porodzie i obyśmy przeżyły ten moment jak najlepiej i z korzyścią dla nas samych i oczywiście dla maluszków... ja wprawdzie przy pierwszym porodzie panikowałam co będzie jak mała się nie obróci i będzie cc, ale udało się rodzić "naturalnie" ( z 1 kroplówką i mini nacięciem;-)) choć w kryzysowych momentach przeszło mi przez myśl - "i po co Ci to - trzeba było mieć cc" - ale to tylko takie myśli bo ani wskazań nie było, a po wszystkim cieszyłam się że urodziłam Hanie siłami natury... teraz myślę tak - chce urodzić Zosię bez komplikacji - najlepiej sn ale cc już chyba mnie tak nie przeraża... a może zaczynam panikować???
ja chcę wiosnę!!!!a tak w ogole czy u Was też za oknem powrót zimy?ja chcę wiosnę!!!!
U nas czegoś takiego nie ma. To normalne, że prosisz najbliższych, dziadków, chrzestnych, rodzeństwo. To nie wesele, żeby wyprawiać imprezę na całą rodzinę
Reszta, nawet nie wie, że chrzciny były..