reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Marcóweczki 2011

Patik knedle niestety kupne, ale już wszamałam i muszę stwierdzić,że smakowały prawie jak domowe:-)

Pinka wczoraj się ważyłam. Efekt: -6,8 kg, ale jakoś szczególnej różnicy po ubraniach nie widzę:sorry2:

Koncia
Ani na dniach wyskoczy dolna dwójeczka;-)
 
reklama
spring- o pitole ale poszłaś z tą wagą w dół:szok::szok: a ile chcesz jeszcze schudnąc??


ja właśnie zjadłam 4 krówki i coś bym jeszcze zjadła tylko za bardzo nie wiem co............:rofl2:
 
spring ale dajesz czadu z tą wagą, bardzo szybko chudniesz, podziwiam! jak knedle były dobre to na zdrowie:-)
Pinka wysznupałaś coś oprócz tych krówek?:-D
koncia gratki dla Maksa za kolejny ząbek:-)

Zosi zaliczyła dopiero za drugim podejściem drzemkę, liczyłam co najmniej na godzinkę oddechu, a tu po 30 minutach krzykiem oznajmiła że koniec spania, zabawa trwa nadal:-p emek wstał po nocce i wybył na podwórko montować lampki w podbitce dachowej, i to jest teraz priorytetem - moje zakupy muszą poczekać:baffled:
przez co obiad znowu z resztek:zawstydzona/y:, zachowała się marchewka, pietruszka, kawałek selera i ziemniaki do tego kilka łyżek kaszy i kostka rosołowa i mamy cyganiony krupnik.

czy Wasze dzieciaczki też przeżywają fascynację Waszymi włosami???? bo Zosia namiętnie w moich grzebie, oczywiście nie zdając sobie sprawy, że brak delikatności stanowi dla mnie problem:-pale czego się nie robi dla dziecka;-)
 
Dzien doberek a raczej prawie dobry wieczor:-)

Czekam na gosci a raczej mój M, chociaz jego jeszcze tez nie ma bo siedzi na budowie...Bedzie tylko kawka no i obowiązkowo rogale marcinskie:-):-)uwielbiam!!! szkoda ze tylko raz do roku sa pradziwe...

spring gartuluje wytrwalosci!!! mi ciężko zrzucić moje 5kg nadwyżki:zawstydzona/y:
pati to szybko i bezbolesnie ztym smokiem!! gratuluję! u nas maciek bezsmokowy na szczęście??:confused: bo czasami sie zastanawiam czy to tak dobrze...mały nie ma rzadnego uspokajacza...
koncia nie daj sie chorobie&&& ja tez miód i cytrynka, ciepłe łoże z mężem i jest git:):):)
gratuluje zębolka!

Kończe bo emek wrócił..
 
Dziewczyny, nie katujcie mnie krówkami,czekoladą,pepsi itp. pysznościami:baffled:;-)
Pierwsze 5 kg to była po prostu woda,bo właściwie nie czułam różnicy. Dopiero teraz zacznie się walka ze zbędnymi kilogramami. Nie ukrywam,że dieta jest ścisła,tzn. 1000 kcal i nic więcej. Na szczęście jest dość mocno zróżnicowana, rzadko kiedy jakaś potrawa zdarza się 2 razy. Gdybym pracowała to pewnie nie miałabym czasu na przygotowywanie tych posiłków. Dla kogoś 6-7 kg straty to dużo,ale dla mnie to kropla w morzu. Pinka ja sobie obrałam cel schudnąć 23,5 kg,więc droga jeszcze długa. Najgorsze są dni świąteczne, urodziny,imprezy... No i wizyty w marketach (szczególnie jak jestem głodna). Jak mi ciężko to wyobrażam sobie jak będę fajnie wyglądała jak schudnę:-) Motywują mnie też ubrania,które leżą w szafie,a w które na razie się nie mieszczę. Ale właściwie najważniejszą sprawą, dla której zaczęłam tą dietę to własne zdrowie. Zaczęłam się po prostu źle czuć, byłam ociężała,itp. Uważam,że w pewnym momencie otyłość staje się już niebezpieczna...
 
Wtajcie!

Co tu robić z takim dniem? napisałyśmy list do Mikołaja, poczytałyśmy serię o literkach M. Strzałkowskiej i jeszcze zabawa w szkołę mnie czeka:blink: Helena doskonali raczkowanie i ma nas w nosie:-p

spring - jesteś wielka! w dalszym ciągu masz od nas duży doping!!! mi 5 kg spokojnie by wystarczyło, tylko kto mnie zmotywuje:sorry2:
 
czołem

wchodzę na forum i takie wiesci tragiczne czytam ze zginneła jedna z forumowiczekw tragicznym wypadku;-(( osierociła córkę 3-letnią i była w ciąży czekała na synka termina na marca 2012 ......ehhhhhhh doła załapałam i głowa mnie rozbolała musiałam połknąć procha....jakie to zycie nie sprawiedliwe;-(


za oknem jeszcze szaro buro i deszczowo!!!! juz bym wolała zimę bo przynajmniej mroźno jest ale słonce tu świeci;-)


widzę ze weekend wiec cisza na bb
 
reklama
Cześć,
Pinka też doznałam szoku jak przeczytałam tą wiadomość:crazy: Tym bardziej,że też była Marcóweczką...

A ja niedawno wróciłam z urodzin teściowej. To,co można było tam zjeść skatowało moją psychikę,ale jakoś dałam radę. Dzieciaki już śpią. Lecę pod prysznic,a potem obejrzę "Gladiatora". Miłego weekendu Dziewczyny;-)
 
Do góry