reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Tak sobie myślę, że my tak się staramy, dbamy o siebie- co jemy, co robimy, odpoczywamy. Wszystko z myślą o naszych maleństwach. Myślimy o nich przez cały czas ciąży żeby były zdrowe a tu taki tekst:-(
Wiem, że nieraz trudno tak wszystko co złe odrzucać i nie myśleć o tym ale nie zawsze to jest łatwe.


 
reklama
Sylvii tak wlasnie zrobilam. Nie skomentowalam tego , choc bardzo chcialam. Ale ona jeszcze zaplaci za takie teksty.
Poki co mysli, ze jak sie wnuk urodzi (w sumie to juz drugi) to ja bede jej go zostawiac pod opieke i w ogole dawac sie zajmowac, ze bedzie mi go kapac, karmic, przebierac ("no bo ja w koncu nie bede umiala"- rowniez tekst tesciowej)
Ja juz Karolowi zapowiedziałam. Zebym miala siedziec 4 lata z dzieckiem w domu, ni cholery nie dam jej go nawet na godzine.
 
dziewczyny, jednego tekstu mojej tesciowej nikt nie przebije.
Wiadomo, ze kupowalam ciuszki itp juz nawet w 3-4 miesiacu. No i wcale sie z tym nie kryłam, mimo ze moja tesciowa mowila, ze nie wolno tak wczesnie kupowac.
no i ostatnio dowiedziałam sie od Karola siostry, ktora tez jest w ciazy, co powiedziala moja kochana tesciowa do Pauliny:
"Ciekawe czy to ich (znaczy nasze) dziecko to sie w ogole urodzi zywe skoro ona juz to wszystko kupuje"..


ja nie skomentuje tego..


:no::no::wściekła/y::wściekła/y: co za baba:szok::szok:
 
Sylvii tak wlasnie zrobilam. Nie skomentowalam tego , choc bardzo chcialam. Ale ona jeszcze zaplaci za takie teksty.
Poki co mysli, ze jak sie wnuk urodzi (w sumie to juz drugi) to ja bede jej go zostawiac pod opieke i w ogole dawac sie zajmowac, ze bedzie mi go kapac, karmic, przebierac ("no bo ja w koncu nie bede umiala"- rowniez tekst tesciowej)
Ja juz Karolowi zapowiedziałam. Zebym miala siedziec 4 lata z dzieckiem w domu, ni cholery nie dam jej go nawet na godzine.


Mi mój J oświadczył, żebym nie liczyła na to że jego matka bedzie siedziec i bawić nasze dziecko - bo jest już starsza i nie potrafiłaby....
-ja mu na to..."że nie po to chciałam dziecko aby inni mi je wychowywali" ...zresztą po co mi ktoś kto się wyparł wnuka już wtedy gdy nie był jeszcze poczęty:no:
 
ja juz po badaniach, ogolnie glukoza jest do zniesienia 3 razy pobierali mi krew, mialam tez robione usg i ktg i wszystko jest dobrze, maluch tylko troszke wiekszy wychodzi jak na ten tydzien, ktory faktycznie jest
jutro mam dzwonic do lekarza i pytac sie o wyniki badania cukru, mam nadzieje ze nie bede miec cukrzycy na wszelki wypadek zjem sobie dzisiaj troszke czekoladki bo jak sie okaze ze jednak mam to juz chyba nie bede mogla jesc slodyczy
ja dzisiaj po powrocie z badan normalnie taka glodna bylam ze rzucilam sie na wszytsko po kolei co bylo w lodówce :)
 
Mi mój J oświadczył, żebym nie liczyła na to że jego matka bedzie siedziec i bawić nasze dziecko - bo jest już starsza i nie potrafiłaby....
-ja mu na to..."że nie po to chciałam dziecko aby inni mi je wychowywali" ...zresztą po co mi ktoś kto się wyparł wnuka już wtedy gdy nie był jeszcze poczęty:no:

ja bym sie wkurzylam na Karola jakby mi takim tekstem rzucił..
 
reklama
hej laski :-)

ja mialam dzisiaj piekny sen. karmiłam Naszego Pawełka piersia, a on tak pieknie jadl, nie mial zadnych problemów i na dodatek mnie nie bolalo. Szkoda, ze to nierealne na poczatku :-D

dzisiaj znowu moja mama zawiodla z zakupami, musialam dac Karolowi kase na chleb, bo w domu byl tylko taki z soboty :eek:
a dzisiaj jest sroda. Lekka przesada.
Ale starałam sie nie denerwowac.
Zaraz musze sie ubrac i isc po chleb. Bo nie mam nawet co zjesc.
- Kochana jezeli dzidzia dobrze ssie po porodzie to cyce wcale nie musza bolec.... mnie nie bolały..wogole.... jedynie w 2 dobie mialam takie napchane ze prawie wybuchły to potem musialam wszystko sciagnac i troche bolało ale tak to wogole...

dziewczyny, jednego tekstu mojej tesciowej nikt nie przebije.
Wiadomo, ze kupowalam ciuszki itp juz nawet w 3-4 miesiacu. No i wcale sie z tym nie kryłam, mimo ze moja tesciowa mowila, ze nie wolno tak wczesnie kupowac.
no i ostatnio dowiedziałam sie od Karola siostry, ktora tez jest w ciazy, co powiedziala moja kochana tesciowa do Pauliny:
"Ciekawe czy to ich (znaczy nasze) dziecko to sie w ogole urodzi zywe skoro ona juz to wszystko kupuje"..


ja nie skomentuje tego..
-Mycha ja mialam to samo....przy 1 ciazy zamawialam ubranka na allegro , bo mowie do K ze musze miec chociazby do szpitala pozatym dziecko trza w cos ubrac...i jak tesciowa zobaczyla to walnela tekstem po co ja kupuje ubranka.... no jak to kur** po co a skad mam wziac!!!:szok::szok::szok::szok::szok: . Wogole tez byla obrazona jak zaszlam w ciaze i stwierdzila jak ja moglam K do lozk wskoczyc i jak moglismy spac rezem przed slubem hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahah bardzo zabawne....teraz tez tak bylo... jak sie dowiedziala ze jestem w ciazy bedac w holandi w pracy i wrocila suka i sie mnie pyta " kiedy do pracy pojde" poprostu noz sie otwiera jak sie slyszy takie cos!!!!!!!!!!!!!!!!!
niestety tesciowe to wredne suki i nie da sie tego zmienic..... oczywiscie sa wyjatki!!
No wiec kochana nie jestes sama......ja tez zaznalam duzo przykrosci ze strony moich tesciow...a na dodatek musze z nimi mieszkac....



Ja juz kalafiorowa zupe ugotowalam.....
I wogole wiecie co....pytam wczoraj K zy mam szukac mieszkania do wynajecia ....i powiedzial...."szukaj"!!!! czyli co to oznacza!!!!!!!!!!!!!! jak znajde cos taniego to wypierdzielamy od tych ludzi.....
musze tylko zrobic plan ile mozemy na mieszkanei przeznaczyc.....
K zarabia w granicach 3 tysiecy (jak dobrze pojdzie to ma nawet 4 ) i jak myslicie dalo by rade wynajmowac mieszkanie i z 2 dzieci??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry