reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
No i czuję,że córeczka się obudziła bo już łobuzuje...to na myśl o mojej teściowej:)Na temat mojej teściowej powiem w skrócie...Od lipca nie mamy z nią kontaktu bo się obraziła i bardzo cieszy to jej syna(mojego M)...hehehe
 
Dzień dobry.
Noc miałam okropną. Najpierw się rozryczałam, potem nie mogłam dojśc do siebie.
Potem przewracałam się z boku na bok. Na plecach już leżeć nie mogę mały uciska,na brzuchu też.
Zostają tylko boki:eek: DObrze ze mam chociaż tą poduszkę rogala, bo bez niej to nie wiem jakbym spała.
Teraz jestem sama, mały pojechał do rodziców, a ja będe siedziała i papiery pisała:no: Więc będę do was zaglądać dość często w przerwach.:-)

Pozdrawiam.
Ja się też wieczorem fatalnie czułam. Bolały mnie biodra, prawa noga rwała aż do kolana, brzuch mnie pobolewał, było mi duszno i jeszcze miałam zgagę. Ale na szczęście udało mi się zasnąć w miarę szybko. Też nie mogę leżeć na plecach, a na boku mi źle oddychać i jakiaś zgnieciona jestem. Nie mam rogala, ale używam takiej dużej poduchy od sofy :tak:
 
A ja mam za soba wyspaną nockę...tylko stanadardowo o 4 wypuściłam kota na dwór i spałam jak zabita do teraz:-) Pewnie ta szara pogoda za oknem jakis wpływ miała na to bo ledwo na oczy patrze...teraz wcinam kanapeczki z serem wędzonym, papryka, pomidorek, ogórek...pychotka:rofl2:
Wczoraj wieczoram mialam dziwne bóle brzusia...wziełam az 3 nospy bo troche się wystraszyłam...ale na szczęście usnełam i obudzilam się z mięciutkim brzusiem i bez bólu. Ale wczoraj nasza mała wręcz rzucała się w brzusiu...jeden kop za drugim lecial a nawet nei wiem czy to była głowka bo po całym brzusiu ją czułam:rofl2: takich silnie jeszcze nigdy jej nie czulam :-) ale potem ten ból brzucha i sie wystraszylam ze cos nie tak...no ale tfu tfu dzis spokojnie daje znac o sobie:tak:
 
Hej marcowki,u mnie pogoda pod psem...a wczoraj bylo tak pieknie.Noc jak zwykle co godzine lub 2 przerwa na siusiu ale w sumie pospalam do 10 wiec nie ma zle.W ogole snil mi sie dzisiaj nasz Antos jak mial juz tak 3 latka.Zaraz lece zjesc moje ulubione platki:tak::tak:
Kamika ja tez dzisiaj do lumpka lece.Mam nadzieje cos upolować dla Antosia i dla mnie.
Aneczka nie przejmuj sie gadaniem jakies babki.Grunt ,ze Tobie jest dobrze.Widze ,ze TY tez nalezysz do klubu kurdupelków ja mam 156.Ze mnie rodzina sie smieje,ze maly bedzie wiekszy ode mnie.

Tak a porop ogladalam wczoraj z mezem 39ipol i moj slubny sie wzruszyl jak pokzaywali te dzieciaczki.Lzy w oczach mial:-D:-D:-Dmowi,ze chce by juz bylo po wszystkim.
 
hej laski :-)

ja mialam dzisiaj piekny sen. karmiłam Naszego Pawełka piersia, a on tak pieknie jadl, nie mial zadnych problemów i na dodatek mnie nie bolalo. Szkoda, ze to nierealne na poczatku :-D

dzisiaj znowu moja mama zawiodla z zakupami, musialam dac Karolowi kase na chleb, bo w domu byl tylko taki z soboty :eek:
a dzisiaj jest sroda. Lekka przesada.
Ale starałam sie nie denerwowac.
Zaraz musze sie ubrac i isc po chleb. Bo nie mam nawet co zjesc.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry