reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Ale sie dzisiaj wystraszyłam. Zreguły maluszek budzi mnie kopniakami przez 8.00 lub nawet ok. 7.00 a dzisiaj... cisza. O 10.00 wpadłam w panikę tym bardziej ze wczoraj czytałam artykuł w M jak Mama o kobiecie, której dziecinka zmarła w 38 tc:szok:Oczyma wyobarżxni już widziałam siebie w tej samej sytuacji. Poszłam pod prysznicx i zaczełam polewac się ciut cireplrjsza niż zazwyczaj wodą i...dostała kopniaka!!!:-)Jezu, az mi ulzyło. Moj syneczek zaczął dzień od zestresowania własnej matki, urwis:-D
 
reklama
Witam w ten ponury poranek;-)
Dopiero co wstałam a czuję się taka zmęczona że szok nocka spokojna nie spacerowałam na siku nic się nie śniło.
Mam po prostu lenia chyba nie wyjdę z łóżka.
 
Witam po śniadanku:)
Ja też jakoś się nie wyspałam, zjadłąm wczoraj n akolację 2 jabłka, a w nocy i tak mnie trochę jelita bolały, pozatym kłuło mnie w prawym boku jak się przewracałam, cała prawa noga mi drętwiała, miałam taki ból że aż musiałam sobie amolem posmarować. Ale obudziłąm się przed 10 w miarę wyspana.
A sny też miałam jakieś dziwne, erotyczne, i sniła mi się też moja zmarła mama że wyzdrowiała i żyła że ja się z nią pokłóciłam.
Co do teściowej, moja jest fajna, ale czasami też mnie drażni. Pytała mnie sie ile przytyłam, no to ja powiedziałam że 4 kg, no to ona na mnie spojrzała jakbym powiedziała że z 20 kilo i odpowiedziała że tak w 10 to trzeba się zmieścić. Ja już jej nic nie odpowiedziałam, ale wydaje mi się 4 kg na 6 miesiąc to mało, a poztym nawet jak przytyję z 15 czy więcej kilogramów w ciągu całej ciązy to co z tego. Przecież ciąża to jedyny taki moment kiedy na wszystko można sobie pozwolić, no oprócz przyszłych mam z cukrzycą:)
 
Hej :-)
Ja też po dobrej nocy- tylko te sny. Ostatnio same głupoty mi się śnią!
Dziś wizyta u gin. Mam nadzieję, że wszystko ok. No i ciekawe czy jutro do pracki po miesięcznym odpoczynku, czy nadal luz.
Tak naprawdę to się stęskniłam troszkę za ludźmi z pracy.

Jeśli chodzi o teściowe to chyba taki ich urok:-)
My mieszkamy z rodzicami mojego M. Na szczęście wszystko jest ok. Teściowa raczej nie wchodzi nam w drogę, a nawet jak coś jej tam nie pasuje to mój M zawsze trzyma moją stronę.
Nie mogą narzekać, ciekawe jak będzie jak urodzi się dzidziuś. Ile fantastycznych rad co do wychowania będzie miała.
Już ze swoimi " zabobonami" ciążowymi próbowała się przebić. Jak jej grzecznie powiedziałam, że takich bzdur nie słucham i w to nie wierzę to się troszkę obraziła.:-)
 
dziewczyny, jednego tekstu mojej tesciowej nikt nie przebije.
Wiadomo, ze kupowalam ciuszki itp juz nawet w 3-4 miesiacu. No i wcale sie z tym nie kryłam, mimo ze moja tesciowa mowila, ze nie wolno tak wczesnie kupowac.
no i ostatnio dowiedziałam sie od Karola siostry, ktora tez jest w ciazy, co powiedziala moja kochana tesciowa do Pauliny:
"Ciekawe czy to ich (znaczy nasze) dziecko to sie w ogole urodzi zywe skoro ona juz to wszystko kupuje"..


ja nie skomentuje tego..
 
dziewczyny, jednego tekstu mojej tesciowej nikt nie przebije.
Wiadomo, ze kupowalam ciuszki itp juz nawet w 3-4 miesiacu. No i wcale sie z tym nie kryłam, mimo ze moja tesciowa mowila, ze nie wolno tak wczesnie kupowac.
no i ostatnio dowiedziałam sie od Karola siostry, ktora tez jest w ciazy, co powiedziala moja kochana tesciowa do Pauliny:
"Ciekawe czy to ich (znaczy nasze) dziecko to sie w ogole urodzi zywe skoro ona juz to wszystko kupuje"..


ja nie skomentuje tego..

No niezła:szok:
To wcale ani zabawne, ani mądre. Po prostu bardzo przykro, że przyszłej babci taki tekst w ogóle przyszedł do głowy:szok:
 
reklama
dziewczyny, jednego tekstu mojej tesciowej nikt nie przebije.
Wiadomo, ze kupowalam ciuszki itp juz nawet w 3-4 miesiacu. No i wcale sie z tym nie kryłam, mimo ze moja tesciowa mowila, ze nie wolno tak wczesnie kupowac.
no i ostatnio dowiedziałam sie od Karola siostry, ktora tez jest w ciazy, co powiedziala moja kochana tesciowa do Pauliny:
"Ciekawe czy to ich (znaczy nasze) dziecko to sie w ogole urodzi zywe skoro ona juz to wszystko kupuje"..


ja nie skomentuje tego..


Monis.. za mądra to twoja teściowa chyba nie jest :/, aczkolwiek ja taki sam text uslyszałam od mojej jakies 2 miesiące temu...nie powiem że zrobiło mi się bardzo przykro.. aczkolwiek mam ją w dupie za przeproszeniem , bo to ona pokazała swój niski poziom nie ja :/ aczkolwiek zabolało:-(

A co do ubranek ja też zaczelam zakupki ok 3 miesiąca :):-)
Moim zdaniem lepiej kupic troszke wczesniej niż poźniej wszystko na hip hip hurra.. wiem jak było z moja Amelka.. wszystko na ostatni moment.. i okazało sie ze polowy rzeczy zapomnielismy kupic :/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry