reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
dzisiaj sie zszokowalam bedac na miescie.
poszlam kupic sobie kilka kajzerek i ulubiony serek kanapkowy.
wiecie ile zaplacilam za 4 kajzerki?
1,80 zł !!!! :szok::szok:
wychodzi za jedna bułeczke 0,45 gr. Masakra!
A ja to zjem na raz :-D
 
dzisiaj sie zszokowalam bedac na miescie.
poszlam kupic sobie kilka kajzerek i ulubiony serek kanapkowy.
wiecie ile zaplacilam za 4 kajzerki?
1,80 zł !!!! :szok::szok:
wychodzi za jedna bułeczke 0,45 gr. Masakra!
A ja to zjem na raz :-D

No niestety.. wszystko drożeje. Dla mnie to przesada, uważam, że bułka nie powinna kosztować więcej niż 20gr. Ja całe szczęście mam blisko piekarnię i pieczywo jest troszkę tańsze, ale i tak uważam że zadrogie jest to wszystko.
 
ja tez mam jedno takie ogloszenie ze gosc che tylko 100 za wynajem bo nie ma wody tzn jest studnia ale w domu chyba nie ma i ta by bylo robic no i ogrzewanie piecowe....i sa 3 pokoje, kuchnia i lazienka i mowil mi ze mam sie odezwac za jakies 2 tygodnie bo jedni ludzie sie zdecydowali ale mowi ze znajac zycie to sie rozmysla......no wsumie fajne by bylo...bo cena fajna i nawet mozna by bylo zrobic ten nremont.... zobacze co K na to....no i tam butla na gaz prąd jest... i mowi ze mozna zrobic sobie ogrzewanie na prad....i od pieca ciagnac na cale mieszkanie...niewiem dokladnie.....tylko ciekawa jestem co to za zadupie...
Tylko, że bez wody z małym dzieckiem to kiepsko :-( a inwestować w cudze mieszkanie coby jakiś solidny remont robić to chyba nie ma sensu. I weź pod uwagę, że ogrzewanie elektryczne jest cholernie drogie. No chyba, że okna szczelne, budynek ocieplony i ciepło nie ucieka.
 
Ja wczoraj sie wywaliłam w domu. Niosłam taką zabawkę szeroką i sie jakoś mi nogi w nogawki zaplątały i poleciałam. Dobrze że jakoś sie podparłam i wylądowałam na dłoniach i kolanach. Jejku, też sie tym zestresowałam, ze mogło sie coś złego stać że aż sie z nerwów popłakałam. Jeszcze mój mały podleciał do mnie i taki zmartwiony że upadłam i pytał " mamusiu, co się stało?". POgłaskałam go tylko i pocałowałam w czółko i położyłam sie na łóżku żeby nie widział ze płaczę, bo sie wystraszył tez bidula.

Strasznie stresujące są takie sytuacje. Mnie jak dzisiaj mój Ł swoim dupskiem walnął w brzuch to też się wystraszyłam, że mi się płąkać chciało. Potem każdy ruch Ł i ja się budziłam. Oczywiście spałam już tyłkiem do niego, ale to jest strasznie męczące spać w jednej pozycji.

moiskabe ludziom się już w dupie poprzewracało z tymi cenami!!:no:
 
Czarnuszka radziłabym ci zastanowić się nad tym mieszkankem bo Koza ma rację - inwestowac w nie swoje to głupota a to są duże koszty a po 2gie woda na zewnątrz:/ My mieszkamy w domu gdzie wydajemy 1200zł za 2 mce w zime za ogrzewanie i w domu jest caly czas zimno tzn 17stopni..a bez grzania 13-14 stopni!! dlatego remontujemy teraz dom-ocieplamy od srodka bo jak bedzie dziecko to nie dopomyslenia:(
Co do teściowej - niby nasza sie nie wtrąca bo ja sie z nią nie spoufalam i moze nie pozwala sobie na takie teksty...raz tylko posłala mi tekst jak milam krwiaka i musislsm uważać: "Jak ma polecieć to i tak poleci" i ze czy bede lezec czy to nie ma znaczenia :/ wqrwila mnei tym tekstem!!
Ale wczoraj wqrwil mnie pierwszy raz moj mąż bo powiedzial ze się "spączyłam" i żebym mu obiecała ze po porodzie wroce do mojej wagi!! a ja foch...bo powiedzial ze mi tyłek urósł i nogi mam takie baleronki:( niby w żartach jak sie przekomarzaliśmy ale mnie to zabolało!! Wszytskie spodnie sprzed ciązy sie mieszcze wiec jedynie brzusio mi urósł bo ja obciesle spodnie nosilam a nadal w nie wchdze!! normalnie wrrrrrrrrrrr
 
reklama
zaraz wybieram sie na zastrzyk. Wczoraj miałam wziąć i zapomniałam z domu zabrać. Dzisiaj rano podjechałam przed praca do przychodni, a tam dają dopiero jak lekarz przyjdzie - czyli od 8 . No to sie teraz troszke zwolnie i polecę to załatwić.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry