widze ze ty tez z poznania jestes

a juz myslalam ze jedyna z poznania na tym forum jestem, powiedz mi gdzie rodzilas wczesniej i gdzie teraz zamierzasz rodzic i do jakiego lekarza chodzisz?
Witaj :-) Rodziłam na Polnej (opłacona położna, ale po pierwsze, interes nieopłacalny z tymi położnymi, a samego pobytu w tym szpitalu nie wspominam miło). Teraz zamierzam rodzić na Raszei, byłam tam na patologii ciąży i wrażenia mam takie, że lekarze są średnio mili, ale za to położne rewelacyjne. Podobno na porodówce jest podobnie
Na pewno nie będę nikomu płaciła za poród, w końcu chodzi o to, żebyśmy GODNIE urodziły, bo nam się to NALEŻY,bo takie mają być standardy, a nie dlatego, że za to ekstra zapłacimy.
Chodzę do LIMu do dr Głów, przemiła lekarka, która z kolei pracuje na Lutyckiej
A Ty gdzie zamierzasz rodzić i gdzie prowadzisz ciążę? Pozdrawiam
my już w domku
szyjka trochę się skróciła póki co dostałam relanium 2mg
jak do jutra się nie poprawi dostanę na stałe kordafen na zatrzymanie akcji
ale jest dobrze


a ja biorę oprócz insuliny acard clexan magnez luteine i kwasy omega3 i witaminki
To świetnie, że na razie się wyciszyło, w razie czego nie bój się brać relanium, w końcu jak ma się do wyboru przedwczesny poród albo ten nieszczęsny medykament, to trzeba wybrać mniejsze zło...
Pytałam o lekarstwa, bo zastanawiałam się właśnie, czy dają Ci coś "mocniejszego" na skurcze, właśnie tylu Cordafen albo Fenoterol. Trzymam kciuki, żeby skurcze się wyciszyły, leż, leż i odpoczywaj, będzie dobrze!!