O tym samym myślałam:-)Kinga- Tak sobie myślę, że ty nie byłabyś w stanie tego zrobić, skoro jesteś tu z nami. Napewno już kochasz to maleństwo które nosisz pod sercem![]()
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
O tym samym myślałam:-)Kinga- Tak sobie myślę, że ty nie byłabyś w stanie tego zrobić, skoro jesteś tu z nami. Napewno już kochasz to maleństwo które nosisz pod sercem![]()



Zgadzam się z dziewczynami w 100%. Nigdy nie ma czasu najodpowiedniejszego, życie zawsze ma jakieś niespodziewanki i rzuca kłody pod nogi. Jeśli już Ci się kingusia przydarzyło, doceń ten dar i nie martw się -jakoś się ułoży. Wiem, że może to tylko takie gadanie, ale uwierz starszym koleżankom - jakoś to będzie.Ciesz się z tego, że z dzidziusiem wszystko w porządku, a jak się urodzi to będzie dla całej Twojej rodziny największym skarbem na świecie, zobaczysz. Głowa do góry:-):-):-)
Myśli, że ma 25 lat i że to już na niego czas i jest gotowy... ale deklaracje to każdy może złożyć. On jest w Polsce i by wolał tam wychowywać. A ja wolałabym raczej tutaj , w UK , bo bym miała mamę pod ręką i większy socjal. I tu dla Anglii najważniejsze są dzieci...

i zobaczysz na pewno dla twojej mamy dziecko bedzie oczkiem w glowie jak zawsze to dla babć :-) mysle ze dasz sobie rade i trzymam kciuki
;-)
wiec daje sobie rade. jak ona daje to ty z pewnoscia sobie poradzisz!!! 
cholercia czasem mam takie obawy czy my sobie poradzimy czy ja jeszcze gotowa jestem... ehh sami zaczelismy sie starac o dzidzie i nagle takie mysli... sama sie nie lubie za nie 
na szczescie nie towarzysza mi w kazdym dniu... czy to normalne?a tak swoja droga kurcze az sama zla na siebie jestem... czy wy tez macie czasem zle mysli tzn ze moglyscie to odlozyc ta decyzje na pozniej?? szczegolnie jak sie zle czujecie ??cholercia czasem mam takie obawy czy my sobie poradzimy czy ja jeszcze gotowa jestem... ehh sami zaczelismy sie starac o dzidzie i nagle takie mysli... sama sie nie lubie za nie
na szczescie nie towarzysza mi w kazdym dniu... czy to normalne?

To dobrze, że się poczuwa do odpowiedzialnościMyśli, że ma 25 lat i że to już na niego czas i jest gotowy... ale deklaracje to każdy może złożyć. On jest w Polsce i by wolał tam wychowywać. A ja wolałabym raczej tutaj , w UK , bo bym miała mamę pod ręką i większy socjal. I tu dla Anglii najważniejsze są dzieci...
. A w sprawie miejsca zamieszkania się dogadacie na pewno. Socjal ważny, ale praca najważniejsza moim zdaniem. Musicie obgadać wszystkie za i przeciw i zdecydować razem co dla was lepsze.
Witamy w gronie marcóweczek:-)Witam Was serdecznie,
Ja niedawno dowiedziałam się, że nasze kochane maleństwo przyjdzie na świat ok. 22 marca 2010 roku. Czekam z niecierpliwością na ten dzień. Mam nadzieję, że spędzę tu z Wami bardzo miło ten najpiękniejszy dla kobiet czas. Pozdrawiam