sylviontko
Fanka BB :)
Jeszcze przed ciążą byłam na zwolnieniu.
Ufff, nareszcie posprzątane, zaraz na zakupki, potem spacerek z piesami i może sex
Fiołkowa, trzymam kciuki
Ufff, nareszcie posprzątane, zaraz na zakupki, potem spacerek z piesami i może sex
Fiołkowa, trzymam kciuki


...tylko po co ta gumka skoro od początku ich nie używamy hahaha 

Ja właśnie obiadek też mam już gotowy i zrobiłam z tego co miałam- w lodówce już prawie pusto. Jak mężulek przyjedzie to biedy będzie musiał na zakupy jechać. Mówi, że już zaczynaja go nudzić. Bo wiecie ja nie pracuję od połowy stycznia i zawsze to zakupy, zawożenie i odbiór córci z przedszkola były na mojej głowie, a teraz to musi robić on