kaaha
Fanka BB :)
Ja wlasnie wrocilam z 30 min spacerku. Nawet sie za bardzo nie zmeczylam, ale nie lubie tak sama chodzic i mi sie znudzili wiec wrocilam do domu. Zaraz sie biore za sprzatanie, ale i tak nie wierze, ze sie cos po tym sprzataniu ruszy. Dzis rano znow mi lecial taki bialy sluz i dosyc sporo go bylo wiec to chyba resztki czopu, bo wydaje mi sie, ze wczoraj tez mi odchodzil. Ale juz sama nie wiem. Dzis mi mija termin...ehhh... zlecialo, tylko ciekawe kiedy tak naprawde sie rozpakuje.
mysza m widze, ze ty tez nadal w dwupaku, a mysalam dzis o tobie bo my obie dzisiejsze
Ciekawe ktora pierwsza urodzi? Obstawiam, ze Ty, ale zobaczymy
mysza m widze, ze ty tez nadal w dwupaku, a mysalam dzis o tobie bo my obie dzisiejsze
a z marcóweczkami jestem od samego początku
. 
Ale jak dla mnie to nic w tym magicznego i fajnego :-( Cycki bola, probuje odciagac, ale mam tyle co kot naplakal. Do tego wczesniej jechalismy z dwoch piersi, a pozniej i tak butelka byla... Wczoraj znow plakalam z tego powodu :-(Jest mi naprawde ciezko, M tylko krzyczy, ze jak nie moge to, zebym sie nie meczyla, a ja sie miotam za kazdym razem i mam wyrzuty sumienia :-( Do tego nie mam apetytu i wciskam w siebie jedzenie, wiec skad mam miec pokarm?! Echhh zle mi z tym 

Niewykluczone, że mnie juz w poniedziałek zostawią na oddziale, także pewnie się spotkamy.
Dzisiaj ktg ... zobaczymy jakie newsy
bo przy takiej pogodzie to az korci zeby z wózeczkiem pomykac w słoneczku bo ja tez samej nie umiem spacerowac..nie umiem tak bez celu..jak mam isc do sklepu 1,5km w jedna strone to juz lepiej ale tak isc bez celu