dziewczyny nie kazdy nalot na jezyku to plesniawki. Mnie 2 osoby mówiły ze mała ma plesniawki bo miała biały jezyk, wiec kupiłam aphtin i pedzlowałam. A to nic nie pomagało. Jak byłam na szczepieniu to spytałam pediatre i powiedziała ze to nie sa plesniawki. Gdyby to były plesniawki to miałaby tez białe plamki wewnatrz policzków i ogólnie na sluzówkach a nie tylko na jezyku bo to sie bardzo rozłazi. Zreszta ja sama kiedys miałam afty i faktycznie robia sie z całej gebie i do tego boli jak diabli. Gdyby dziecko miało plesniawki to by było strasznie marudne (choc wiem ze one i tak sa hehe) i by się zasliniło jak bokser.
dronka tu tylko konsekwencja jest potrzebna i tyle. Ja też wymiekam jak mała płacze i przeciez nie chodzi o to żeby dziecko zostawiac zeby płakało. Jak płacze to na rece zeby uspokoić a jak sie uspokoi to do łózeczka (oczywiscie jak jest pora spania bo jesli chce sobie swiat ogladac to oczywiscie pokazuje co trzeba

). Uciązliwa sprawa bo jak sie tak kilkanascie razy zrobi a kazde uspokajanie trwa od chwili do nawet pół godziny to mozna swira dostac. Ale nie daje sie i walcze. Już troche lepiej jej to zasypianie wychodzi ale bywaja tez ciezkie chwile. Ale utwierdzam sie w przekonaniu ze dobrze robie bo po takiej drzemce w dzien mała jest pogodna i chce sie bawic, nawet przewijanie znosi z usmiechem

No i moja psychika odpoczywa
co do takiej szorstkiej skóry to mój Hankok tez ma na policzkach ale bez plamek. łokcie i kolana ok wiec mysle ze to tylko uroki niemowlectwa bo takie dzidziory wbrew pozorom maja paskudna skóre na twarzy.
juustyna ale nie musisz czekac z majstrowaniem nastepnego do zakonczenia karmienia. Jesli miesiaczka pojawi sie wczesniej to przeciez da sie to zrobic

Mozna karmic i jednoczesnie byc w nastepnej ciazy.
czarnuszka ja karmei ale okres juz miałam wiec teoretycznie mogłabym zaczas od teraz

Ale ciagle sie waham

bo jak na razie jest ok ale nie wiem jak sie bedzie Hankok sprawowac za np pół roku i troche sie boje. No ja zaczełąm po kolei (najpierw "kariera" ) ale sobie przerwe po paru latach na dziecko zrobiłam

no i własnie zastanawiam sie czy tej przerwy nie przedłuzyc bo pewnie jak wróce znowu w wir pracy to znowu bedzie "nie teraz" "nie moge bo..."
Kurcze mój Hankok chyba przechodzi kolejny skok rozwojowy albo cholera miała wyjatkowo kiepski dzien

Nawet spacer jej nie pasował gdzie zazwyczaj ładnie spi...