ja mojego nieraz brałam tak na minutę dwie w pion bo to bardzo lubi ale chyba teraz wstrzymam się bo i sama miałam różne myśli czy to na pewno dla niego dobre
.
A z tą pogodą to już nie mogę mały mi śpi dość długo w dzień ale staram się trochę zastosować plan z "jezyk niemowlat" ale z karmieniem różnie bywa bo moj podynda 5-10 min i nie chce a za 30 min znowu sie upomina a mleko cieknie . Na siłę nieraz mu daje żeby dłużej podnyndał to wypluwa a za chwile znowu rusza buzia a smok spelnia swoja funkcje 5 min max. a potem tylko cyc.
Te deszcze mnie przerażają dobrze ze wczoraj w poludnie zrobilo sie spokojniej na kilka godzin to mama wyszla mi z malym a dzis znowu leje. I w domu zimno mi jakoś
, jestem okropny piecuch i nieraz boje sie ze malego przegrzewamy bo prawie codziennie wieczorem palimy
.A co do powodzi to do nas fala ma dojsc dzis wieczorem albo jutro na Wiśle- mnie to ominie ale niedaleko nas zawsze zaalewa a na dodatek niedawno wał rozebrali do remontu wiec chyba bedzie nieciekawie. 
.A z tą pogodą to już nie mogę mały mi śpi dość długo w dzień ale staram się trochę zastosować plan z "jezyk niemowlat" ale z karmieniem różnie bywa bo moj podynda 5-10 min i nie chce a za 30 min znowu sie upomina a mleko cieknie . Na siłę nieraz mu daje żeby dłużej podnyndał to wypluwa a za chwile znowu rusza buzia a smok spelnia swoja funkcje 5 min max. a potem tylko cyc.
Te deszcze mnie przerażają dobrze ze wczoraj w poludnie zrobilo sie spokojniej na kilka godzin to mama wyszla mi z malym a dzis znowu leje. I w domu zimno mi jakoś
, jestem okropny piecuch i nieraz boje sie ze malego przegrzewamy bo prawie codziennie wieczorem palimy
.A co do powodzi to do nas fala ma dojsc dzis wieczorem albo jutro na Wiśle- mnie to ominie ale niedaleko nas zawsze zaalewa a na dodatek niedawno wał rozebrali do remontu wiec chyba bedzie nieciekawie. 

Na wizyte z nfztu to termin polowa sierpnia
na to nawet nie licze;-) a prywatnie to czekanie minimum ok 2-3 tygodni a w wiekszosci przychoni ponad miesiąc
jaks paranoja z tymi naurologami....czlowiek idzie prywatnie i tez musi tyle czekac a obdzwonilam czyba z 10 naurologowi i nici
ale jak lezy na brzuszku to głowke trzyma tylko w 1 strone i jak lezy w łóżeczku to tez tylko w prawo sie patrzy...do tego martwi mnie jak grzechocze jej nad glowa grzechotka to wodzi wzrokiem i na parwo na maxa głowka kreci a potem jak ide na lewą strone to zatrzymuje sie w pionie - na wprost zabawki i wodzi wzrokiem ale glowki nie przekreca:-( no i jest cholernie silna wiec neurolog jest wymagany przy tych niepokojacych objawach!!