Tabasia
Podwojna marcowka :)
Dziekujemy i wzajemnie :-) musi byc ladnie!!Aaaa no jasne. W takim razie życzę Wam i namsuper pogody i słoneczka.:-)
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Dziekujemy i wzajemnie :-) musi byc ladnie!!Aaaa no jasne. W takim razie życzę Wam i namsuper pogody i słoneczka.:-)
No właśnie Emolium dostaliśmy do mycia i smarowania. Kuba większość czasu jest naprawdę spokojny, a te placki się nie rozprzestrzeniają jakoś strasznie. Nie będę panikować i zamartwiać się na zapas, zobaczymy co pomoże Emolium i Fenistil.Jesli chodzi o AZS to naprawde nie ma co odrazu stawiać takiej diagnozy - kurczę to przewlekła i bardzo ciężka dla malucha choroba skóry - przeszkadza wszystko , łącznie z ubrankiem i spoconą skórą. Ale poprawdzie to nie zawsze AZS łączy się ze skazą białkową. AZS zostaję do końca życia a z tzw skazy z reguły się wyrasta. Czy masz wrażenie że maluszek jest bardziej niespokojny? Czy skóra ma same krostki czy są to takie suche , czerwone , szorstkie placki? W czym kąpiesz ? Spróbuj wykąpać go w Emolium ( u nas przy AZS u starszej pomaga ) .
No my zawsze do rodziny, a teraz powiedzialam dosc! Bo takie wakacje, to nie wakacje. Ode mnie do M rodziny jest ponad 250km i tak jezdzilismy. Teraz czas na relaksik :-)ależ Wam zazdroszczę WAKACJI, my w tym roku tylko do rodziny, właściwie do domu... może gdzieś wyskoczymy jesienią, w jakies ciepłe rejony... chociaz uwierzę, jak zobaczę, hehe![]()

moj maly po pierwsze wyginal sie dosc mocno do tylu, tzn glownie glowe jak go trzymalam w pionie, oprocz tego nie chce za bardzo przewracac glowy na jedna strone (ale co dziwniejsze na rekach przewraca w ta strone, a jak tylko go klade to juz nie chce) i jak lezy na plecach to widac ze tak go "sciaga" odrobine. do tego zaczal przy spaniu starsznie wyginac sie w tyl - myslalam ze to nic takiego, ale doszlo do tego ze prawie glowa plecow dotykal i zaczynal plakac.
a to zeby nie klasc na brzuchu to mowila ze dziecko musi sie odgiac w druga strone, tak jak dorosli ze glowa przed kregoslupem a nie za, a kladzenie na brzuchu wzmocnilo mu tylko wyginanie sie w tyl. zalecala tez by klasc w hamaku, albo chociaz zrobic sobie taki psudo hamak z pieluchy flanelowej czy czegos i go bujac tak w dzien.
aa i jeszcze mam pilnowac by maly nie wkladal kciuka w piastke, bo to tez niedobrze (chociaz nie wiem czemu, mzoe to wykrzywia kciuk czy cos)
oprocz tego w poniedzialek mam wizyte u neurologa, tak na wszelki wypadek - u jakiegos profesora. kosztuje 180 zl to mam nadzieje ze cos rozsadnego sie tam dowiem. ciesze sie ze mieszkam w wawie gdzie lekarza latwo znalezc i szybko, bo gdybym jeszcze mieszkala u rodzicow to tam nawet neurologa dzieciecego nie ma zbytnio
(ale niedugo planuje nastepne - no dobra najwczesniej za rok
)
, nieraz specjalnie z nim staje pod zeby sie posmial 
No my zawsze do rodziny, a teraz powiedzialam dosc! Bo takie wakacje, to nie wakacje. Ode mnie do M rodziny jest ponad 250km i tak jezdzilismy. Teraz czas na relaksik :-)
Dobra, zmykam do wyrka, bo Alek juz w lozku od 21, a ja musze odespac, bo jutro mam rozmowe o prace![]()
Powiedz to mojemu mężowi ;-). On nawet słyszeć nie chce o trzecim dziecku![]()