reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Fiolkowa wspolczuje Ci tego co przeszlas...ja to bym chyba zawalu dostala!A z tymi domami stawianymi nad rzekami to lekkomyslnosc, urzednicy daja pozwolenia gdzie popadnie...

Wama ja w sumie pochodze z Pomorskiego, ale w Olsztynie studiowalam. Bardzo tesknie za tymi jeziorami i klimatem....

U nas znowu pieknie(nie wiem co sie dzieje, tu zazwyczaj pada-pewnie to przez te wulkany-pogode nam rozwalili), wczoraj bylismy caly dzionek na zewnatrz, dzisiaj znowu wyruszamy. Synek dostaje oczoplasu jak siedzi w ogrodku-nie wie gdzie ma oko zawiesic, tak sie wpatruje we wszystko!:-D A zauwazylam, ze jak chce, zebym go podniosla, jak lezy na wznak, to wysuwa brodke do przodu...hahaha, jakby chcial glowke do gory juz podniesc...
 
reklama
dziewczyny a ja jestem zalamana. Moj Pawel wczoraj kiepsko spal.. ale to co bylo dzisiaj to byla masakra. Budzil sie co godzine a czasami nawet szybiej. Usypial z wielkim placzem. Prezyl sie i wrzeszczal. Dopiero jak o 3 nie wytrzymalam (kladziemy go o 20) i polozylam do siebie do lozka, do cycka to spi do tej pory. Myslalam, ze cholera jak juz jednej nocy przespal 8h to bedzie coraz lepiej.. a nie gorzej...

Fiolkowa i inne dziewczyny dotkniete powodzia.. bardzo wspolczuje. Kurcze, ale to musi byc strach.. dorobek calego zycia poszedl sie... wiadomo.. a co z kredytami nieposplacanymi? szok.
Ale troche sie z Koza zgadzam. Widac nie zawsze madry polak po szkodzie..
 
MoniSkaBe jak ktoś ma kredyt na nieruchomość to ma ubezpieczenie bo banki tego wymagaja :tak:

Ja mieszkam w takim miejscu ze powódz mi nie grozi ale za to od zwalenia sie samolotu na łeb ubezpieczam bo lotnisko obok :-D
 
Cześć dziewczyny:-)Synek mi dzisiaj zafundował super noc normalnie wyspana jestem.Dałam mleczko o 24 i spał mi do 6.30 takze super,oby tak dalej chociaz niewiem jak w szpitalu bedzie.Teraz sobie drzemkuje non stop ale cos mi sie zdaje,że sie obudzi.U nas ładna pogoda,ale znowu wieje.Takze zycze dobrego dnia i udanych spacerków;-)
 
U nas nocka super :)
Mlody juz sie wietrzy na balkonie, a ja pije kawke, pozniej wybywamy na spacerek.
Chyba przegielam wczoraj z pracami domowymi, rana po cc dzis daje w kosc :wściekła/y:

Ionka masz jakies sprawdzone B&B lub hotel (najlepiej z widokiem na ocean) godne polecenia? W poniedzialek wolne, wiec planuje zrobic chlopakom niespodzianke i porwac ich w jakies urocze miejsce ;-)
 
Jakie pustki dzisiaj chyba kazda mamuska plazuje sie z maluszkami,tylko ja siedze w domu w taka ładną pogode,gdyby nie ten wiatr juz dawno spacerek by był zaliczony.
 
Ja też siedzę w domu i czekam na gości. A Adaś w łóżeczku gryzie pieluchę ;-). Powiem wam, że uległam presji otoczenia i zaczęłam obmacywać dziąsła. I co? wyczułam zgrubienie na dole w miejscu dwójki, ale nie na samej górze dziąsła, tylko bardziej z przodu :confused:. Kurczę, nie pamiętam już jak te pierwsze ząbki wychodziły...
 
reklama
Witajcie
Fiołkowa rozumiem, co czułaś. Ja z dzieckiem wyjechałam 18 maja do rodziny męża, bo u nas było duże prawdopodobieństwo wylania Wisły. A do tego przez nasz ogród przebiega taki niewinny zazwyczaj rów, który był główną przyczyną, że mieliśmy po kolana wody dookoła domu. Ja byłam tak spanikowana, co ja z małym dzieckiem zrobię, jakby doszło faktycznie do nieszczęścia, więc wyjechaliśmy. Ale na szczęście przestało padać i wszystko wróciło do normy, poza tym, że w piwnicach wilgoć, no i wiele rzeczy do wyrzucenia (moja mama ma takie zdanie, że wszystkie graty jeszcze kiedyś się przydadzą, no ale teraz wreszcie się tego pozbyliśmy:) Także współczuję.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry