reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

My na szczęście odpukać nie mamy kłopotów z jedzeniem. Mała jak się podepnie do butli to je do momentu aż się naje i wtedy wypluwa smoczek i po jedzeniu. Jak jej che dać jeszcze bo np za mało zjadła to tak kombinuje ze smoczkiem aż wypcha z buziaka.
mamuśki czy wasze dzieciaki lubią wieczorne kąpiele? Moja Pola jest grzeczna do momentu aż jej nie wyjmie mój M z wanienki ( on kąpie małą ). Później jest już tylko wrzask.
 
reklama
My na szczęście odpukać nie mamy kłopotów z jedzeniem. Mała jak się podepnie do butli to je do momentu aż się naje i wtedy wypluwa smoczek i po jedzeniu. Jak jej che dać jeszcze bo np za mało zjadła to tak kombinuje ze smoczkiem aż wypcha z buziaka.
mamuśki czy wasze dzieciaki lubią wieczorne kąpiele? Moja Pola jest grzeczna do momentu aż jej nie wyjmie mój M z wanienki ( on kąpie małą ). Później jest już tylko wrzask.


Nikodem uwielbia ale od paru dni ma tak samo jak go wyjmę to foszy..pewnie wie, ze zaraz bedzie nos czyszczony-nie lubi tego
 
Moje malenstwo jakies marudne jest przez te upały,na szyji pojawiły sie czerwone szorstkie plamy na potówki to nie wyglada.Jutro go rejestruje do pediatry i nie zobaczy co to.
 
Ja na swojego mam sposób w te upały przed jedzeniem wkładam go do basenu chwilkę brodzimy potem jedzonko i śpi super wczoraj w dzień to spał mi 4,5 godziny po takim zabiegu kąpielowym zobaczymy jak dziś się uda właśnie zasną.
 
Witajcie
my już po szczepieniu na rota. Uff ledwo doszłam do tej przychodni. Dobrze, ze poleczka poszła ze mną, bo Lilka strasznie marudna była, a teraz juz spi ponad godzinę, co u nas zwykle 30 min. No i Lilka za mało przybiera ok. 0,5 kg na miesiąc. Pediatra mowi ze to minimalny przyrost:confused: no nie wiem co o tym myśleć. Zalecenia mamy następujące: zacząć wprowadzać słoiczki tzn. warzywka i potem soczki, a przed skonczeniem 5 mies. kaszki- ryzowa lub/i kukurydziana. no to sie bedzie działo, aha i mimo ze jest na piersi to dopajać przy tych upałach ok. 20-30ml wody lub herbatki.
A poza tym to sie mnie zapytała, czy ona zawsze taka ruchliwa, bo jak jej zaczęła fikac i przekręcać sie na wadze to kobitka wagi nie mogla ustawić.:-D
Co do urlopu wychowawczego to ja bym chętnie, ale to co by zostalo z mojej pensji to lepiej nie mówić.
My na szczęście będziemy w żłobku państwowym, więc opłaty przyzwoite, a dzięki temu Polki przedszkole też będzie tańsze.
 
A!! I zapomniałam dodać, że oprócz gryzienia piąstki, ssania kciuka i wkładania sobie paluszków do buzi Basia ma nowe fantastyczne zajęcie - ssanie swojej dolnej wargi:szok: z tym to już nie wiem, jak mam walczyć, bo kciuka i paluszki wyciągam z buzi i jest ok, bo smoczek nadal jest ble...
Redanek tez tak robi z warga, wyglada jak staruszek bez zebow...:-D
Ja swojemu też robię samolocik i bardzo mu się ta zabawa podoba:tak:

Mlody uwielbia samolocik, smiech na calego...

polusia mirosia Tabasia polecala wczesniej na katar nachylenie lozeczka troszke, to wtedy katarek splywa...a ja sama robilam jeszcze taka parowke w lazience, napuscilam goracej wody do wanny i stalam z mlodym przez pare minut...trzeba po tym przebrac malucha, bo caly wilgotny, u nas pomoglo....:tak:

madzia gratulacje dla synka 5-miesieczniaka!!!
 
Heronek wiesz co te parówki w łazience to świetna sprawa jak do wody dodasz jeszcze soli np. iwonickiej lub bocheńskiej- do kupienia w aptece. Te parówki przetestowalam na nas i starszej córci i naprawde śpi i oddycha sie o wiele lepiej.
 
nie mam szans was nadrobić, nie wiem, co u was.
jesteśmy u mojej babci, Ol w samej pieluszce, cała w potówkach... :/ teraz razem z prababcią czytaja książkę.
Ol juz się zaaklimatyzowała, chociaż spanie ciężko idzie, nie wiem, przez upały, czy przez nowe miejsce.

staram się zachowac rytm dnia i wkurzam się, bo ciągle muszę upominać mamę M, żeby była cicho, żeby już małej nie zabawiała........................................ echhhhhhhh :/
raz ją wzięła na ręce a mała w ryk!!! szczerze powiem, że poprawiło mi to nastrój ;)

sprawy urzędowe mnie dobijają, akt urodzenia miał być wczoraj na 10 rano i oczywiście nie był :/ masakra, co mnie obchodzi, że czas urlopowy, skoro mówią, że na ten dzień i godzinę, to powinni się wywiązać!

idę, bo mała marudzi ;)
 
reklama
polusia mirosia Tabasia polecala wczesniej na katar nachylenie lozeczka troszke, to wtedy katarek splywa...a ja sama robilam jeszcze taka parowke w lazience, napuscilam goracej wody do wanny i stalam z mlodym przez pare minut...trzeba po tym przebrac malucha, bo caly wilgotny, u nas pomoglo....:tak:

Oczywiście materacyk mamy pod kątem (zapomniałam napisać). A parówka w łazience, to taka inhalacja, ja właśnie dlatego zdecydowałam się na inhalator:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry