Witajcie
Nie mam oczywiście czasu pisać na bieżąco, ale staram się przynajmniej czytać.
Polusia dobrze, że z sercem ok, staraj się oszczędzać.
Polka normalnie szok, że są tacy ludzie jak Twoja szwagierka, jak ona mogła nie uchronić Franka a do tego ten komentarz. Biedny Mały! Zdrówka dla Niego i Oliwii!!!
Artkowa witaj!
U nas ze spaniem w nocy też różnie. Zazwyczaj po północy zaczyna się stękanie albo Szymcio czuje nieopanowaną chęć przekręcenia się na brzuch, wtedy jest różnie - albo zasypia na brzuchu albo się budzi i zaczyna się kołysanie przód-tył

Pobudki wcześniej niż kiedyś, dzisiaj o 4.30, ale ja miałam jeszcze godzinę do pobudki, więc go wzięłam do łóżka. Mam nadzieję, że się nie przyzwyczai

W dzień usypia w łóżeczku, jedynie ostatnia drzemka przed kąpielą zazwyczaj na moich rękach albo razem się kładziemy. A tak to siedzę obok łóżeczka, głaszczę po główce i jeśli trzeba śpiewam kołysanki. Za to po kąpieli zasypia sam :-)
Ostatnio mój Szymcio zrobił się straszny "mamin cycek", ciągle tylko "mama", przytula się, jak przychodzę z pracy, to jest pełnia szczęścia, przy babci marudzi, a ja się pojawiam i jest ok

Słodkie to.
I muszę się pochwalić - mamy drugiego ząbka
Dobrego popołudnia!