Dzień dobry dziewczynki

nocka spokojna, mała spała do 7 rano. ale poranek przywitała z okropnym kaszlem. M dał jej kaszkę, leki zaczęła kaszleć i zwrot poranny już był

ponadto podać jej ziewy to graniczy z cudem. ja jej przykładam maskę do buzi a ona przestaje oddychać, wierzga rękami, nogami - mówię Wam masakra jakaś. dziś brak planów - może coś poprasuję.
myszowata, yra wiecie może te suche policzki to wina suchego powietrza, spróbujcie maścią z wit A.
mysz to dobrze że dziś nocka troszkę lepsza, może to ząbki tak dają mu popalić.
polka kurcze skąd takie podejrzenia, pisz nam tu bo się martwimy. ja mam nadzieję że to tylko podejrzenia lekarza.
karalajna, monia gratuluję nowych nabytków
frotka zdróweczka dla Milenki, kurcze u Was też się to ciągnie jak flaki w oleju.
idę kochane się ogarnąć bo ja dalej w piżamce śmigam
