reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

karalajna gratulacje!!!
A i zapomnialam zlozyc dzis zyczenia malym jubilatom! Wiec wszystkiego najlepszego i przede wszystkim zdrowka, Bartusiowi chyba przyda sie najbardziej:)

ja mialam kupic mikrofalowke do obiadkow malego, ale moja tesciowa uswiadomila mi, ze dziecku z AZS lepiej tego oszczedzic, ponoc ma to wplyw na kondycje skory- tak twierdza niemieccy lekarze, w sumie moja alergolog tez. Ja sama nie lubie jedzenia z mikrofali i malz tez.
A wode na mleko to w nocy trzymam w podgrzewaczu.
 
reklama
my nie mamy takich puzli, ale mamy jakies klocki piankowe takie sztywne i strasznie smierdzą, leza w reklamowce, choc nie wiem moze juz wyiwetrzaly i nic nie czuc, ale maly nie za bardzo sie nimi bawi, ale ich i tak nie wyrzuce bo dostal je od mojej siostry pod choinke

podgrzewacie jedzenie dzieciom w mikrofalowce???? bo mi sie zdarza a zastanawiam sie jakie macie do tego podejscie
ja podgrzewam i czasami mleko tez, nie wyobrazam sobie nie miec mikrofali.
 
na mleku hipp 2, które mam w domu napisane jest "nie podgrzewać w kuchence mikrofalowej", ale nie wiem czy na innych mlekach też jest taka adnotacja...
 
Ja podgrzewam w mikrofali wode na kaszke i obiadki podgrzewacza juz dlugo nie uzywam

karalajna gratulacje my 10 dni i targi slubne juz nie mogę się doczekać. Dzis byłam na cywilnym kolezanki i tak juz chce ten czas przygotowań :))

ale Nikus płakał az mi go zal było. Wtulił sie we mnie i usnal...od 3 dni jakis nerwowy jest może kolejne ząbki...
 
karalajna gratuluję :)

ja używam mikrofali , podgrzewam małej wodę na mleko i obiadki jeżeli są ze słoika. zawsze jak to robię to sprawdzam czy wszystko jest w porządku z temperaturą. na moim mleku też jest napis nie podgrzewać w mikrofali .

była u mnie przyjaciółka z córeczką i wiecie co moja Pola była ewidentnie o nią zazdrosna, jak mała była w zasię gu jej rączki to zaraz z taką złością chciała ją uszczypać, zazdrośnik jeden.
 
reklama
my dlugo nie mielismy mikofali, ale dostalismy od rodzicow pod choinke, no i w sumie od niedawna ją mam, niania raczej wsztstko podgrzewa w kąpieli wodnej bo jej nie nauczylam obsługi mikrofali, zreszta wole zeby ona podgrzewala tak jak do tej pory, ale jak ja juz robie cos kolo malego to prawie wszystko podgrzewam, mleko herbatke obiadek nawet jogurt albo serek jak za pozno wyjme z lodowki, ja zawsze mam otwarty pojemnik jak podgrzewam wszystko musze wybeltac i sama lyzeczka to jedzenie probuje, wiec raczej nie ma ryzyka ze bedzie za gorące
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry