reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
Monia co do Twojej biegunki to podaj mu kleik też...Ja tak robilam jak Niko mial jelitówkę...maly sloik marchewkowej z ryzem na obiad i na kolacyjke kleik...i tylko tyle.
Jak dziecko wymiotuje to najlepiej nie dawac nic pare godzin...moja mama mnie wtedy pokusila zebym dala banana bo niby leczy...nie wiem skad sie to wzielo jej...banan jest ciezki i byl chaft

sory zap st pod postem

Ł. wrocil z warszawy...chca zeby sie przeprowadził na połroku do stolicy........ze WHAT?!
 
dwie kupy były w nocy , wczoraj cały dzien chyba z 10 razy, teraz po 8 godz przerwy znowu sie zaczęło. yRA MLEKO ODSTAWIŁAM ALE DZIS DAŁAM POPOŁUDNIU TEN BEBILON PEPTI BO JUZ NIC NIE JADŁA , NO I MYSLAŁAM ŻE PO BIEGUNCE BO 8 GODZIN NIE BYŁO , A TU OD RAZ DWIE WODNISTE KUPY, MUSZE JEJ DAWAC COS ALA MLEKO BO ONA BARDZO MAŁO MI PIJE HERBATEK
 
dziewczyny zdrowka dla dzieciaczkow!!
u nas na szczescie odpukac biegunki jeszcze nie bylo ale my sie szczepilismy, za to mnie zlapala ostatnio i mialam straszna kape, wspolczuje bidulkom

smoczka nie uzywamy juz w ogole, pawel jak widzi z daleka to jest od razu wk..rw!! ;-)

marciaa no co to za pomysl!!!!!!

a bidon z momma dzis zamowilam;-)
 
A my dzis kolejna noc przespalismy do 7:30 bo musialam go zbudzic zeby nakarmic i zawiesc dzieci do szkoly no i zaspal w aucie.wiec tylko przenioslam go do lozeczka i spi.No a ja czekam bo musze ksiazke Karoli zawiesc a on jak na zlosc spi.Juz 2 h.

Co do biegunek my tez nie przechodzilismy jeszcze i nie nazekam.

Co do upadkow to moj od kiedy zaczal chodzic(czyt.biegac) to upada co chwile bo nogi za jego pomyslami nie nadazaja.Wczoraj wlazl na chodzik a potem jeszcze do wielkiej skrzyni na zabawki wystarczy ze znajdzie jakis punkt zaczepienia to zaraz po nim sie wspina.
 
dobra telefon się znalazł... wczoraj pomagałam Ł. rozpakowywac towar i mi wleciał do kartonu i był w pomieszczeniu ogrodnika na samym spodzie...masakra a szukałysmy tam i nie było wibracji słyszać bo ja zawsze mam na milczy. Koleżanka moja urodziła ...Kubusia 3900gr...20h trwał poród... masakra

yra-wstaw fotkę fryzurki :)

dobra to jutro kupię bidon :)

karalajna no pomysł z dupy. Nie wiem co teraz...nie wiem czy zostac czy jechac z nim czy zregyznuje. Jakbym sie pokusila jechac z nim to dla mnie W-wa za duza i nikogo nie znam :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry