reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
Yra tylne siedzenie jest rozkładane na płasko, z tego co się orientowałam można dokupić taką miękką gondolkę. Trochę mnie to martwi, że jednak nie będzie to taka typowa gondola, ale niestety ciężko jest znaleźć coś, co by nas zadowoliło i w rozsądnej cenie. Weźmiemy raczej używany, bo nie wiadomo, czy się sprawdzi i jak długo będziemy to cudo używać.
 
Myszowata jak Franko? Zdrowka!!!
Madzia brawo dla Bartusia.

Ramari no jak Ci dzidzia rośnie :) super!!!
Asia no to chyba już mega ciężko Ci się robi... Mój Wiktor już biegał jak Oliwia się urodziła ale trzeba go było pilnować bo mial dziwne pomysły.
3mam kciuki cały czas za Was. Jaki za resztę Marcowek w dwupakt. A co do wózka. To fajny tylko jaka ta gondola by była.

A my byliśmy na wsi u chrzestnej Frania. I moje dziecko zakochało się w krowach :) cielakach i bykach :) hi hi nie chcial odejść. A traktory to już w ogóle. Jutro lecę mu jakies pokupić farmy :)

Jesteśmy wykończeni powietrzem.
Więc dzieciaki już usypiają.
 
Ostatnia edycja:
ja tylko napisze ze nie czuje w posladkach nog ;)
padam ze zmeczenia
pol dnia na dworze
ide na rodzinke.pl i kimono bo jutro znowu zabiegany dzien
buziaki
 
Pięknie dzisiaj było oby tak dalej:)

asia wow juz 38 tydzien i tylko 18 dni do wielkiego finału:) przez to że zrobiło sie ciepło to dużo wózków można spotkac na spacerze i nawet kilka podwójnych miałam okazje zobaczyc. Co mi sie rzuciło w oczy to sposób pokonywania takim wózkiem krawężnika. A mianowicie trzeba podejść do przodu i najpierw unieść przód wózka z pierwszym dzieckiem a później tył. wiec wydaje mi sie ze taki wózek przede wszystkim powinien byc bardzo wytrzymały.
myszowata ja również zamówiłam :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry